- Bezprawnik -
- Finanse -
- Umowę o kredyt czy pożyczkę będzie można wypowiedzieć nawet po roku. Ale to niekoniecznie powód do radości
Umowę o kredyt czy pożyczkę będzie można wypowiedzieć nawet po roku. Ale to niekoniecznie powód do radości
Ministerstwo Finansów przygotowało projekt, który przy umowach o usługi finansowe zawieranych na odległość wydłuża termin odstąpienia z 14 dni do 12 miesięcy i 14 dni, jeżeli przedsiębiorca nie przekazał konsumentowi kompletu informacji przed zawarciem umowy. Brzmi to jak wzmocnienie pozycji klienta banku czy ubezpieczyciela. Obowiązująca ustawa o prawach konsumenta daje mu jednak w takiej sytuacji więcej: prawo odstąpienia w każdym czasie, bez żadnej granicy czasowej.
Nowe przepisy mają poprawić sytuację kredytobiorców i pożyczkobiorców. Przynajmniej w teorii
Rozdział 5 ustawy o prawach konsumenta reguluje umowy o usługi finansowe zawierane bez jednoczesnej obecności obu stron. Katalog obowiązków informacyjnych z art. 39 jest długi; cena ze wszystkimi składnikami, koszty, ryzyko związane z usługą, zasady zapłaty, sposób składania reklamacji, wreszcie samo prawo odstąpienia i jego skutki. Te informacje muszą trafić do konsumenta na papierze lub innym trwałym nośniku, co do zasady przed podpisem.
Standardowy termin na odstąpienie od umowy wynosi 14 dni od jej zawarcia, a przy ubezpieczeniach 30 dni. Najważniejszy jest jednak art. 41. Jeżeli przedsiębiorca nie dopełnił obowiązków informacyjnych, konsument może odstąpić od umowy w każdym czasie i bez ponoszenia kosztów należnych drugiej stronie. Przepis nie wskazuje żadnej daty końcowej — umowa sprzed pięciu lat teoretycznie mieści się w tej konstrukcji tak samo jak umowa sprzed miesiąca.
Wdrażana dyrektywa 2023/2673 ma to jednak zmienić. Termin odstąpienia miałby upływać najpóźniej po 12 miesiącach i 14 dniach od zawarcia umowy na odległość, niezależnie od tego, czego zabrakło w dokumentach. Wyjątek dotyczy jednej pozycji z listy; jeśli konsument nie został poinformowany na trwałym nośniku o samym prawie do odstąpienia, roczna bariera nie działa i termin nie wygasa. Dla instytucji finansowych oznacza to, że ryzyko sprzed lat da się w większości przypadków zamknąć datą.
Przycisk „odstąp od umowy tutaj" i potwierdzenie z godziną złożenia
Druga część projektu dotyczy technikaliów odstąpienia od umowy. Jeżeli umowa została zawarta przez stronę internetową, funkcja odstąpienia ma być dostępna na tej stronie oraz w powiązanej z nią aplikacji mobilnej; jeżeli przez aplikację — w aplikacji i na stronie.
Sama ścieżka jest dwuetapowa. Konsument wybiera funkcję opisaną jako "odstąp od umowy tutaj" albo w równoważny, jednoznaczny sposób, a potem wypełnia oświadczenie: uzupełnia pola albo zatwierdza dane wygenerowane automatycznie.
Potwierdzenie na trwałym nośniku przenosi ciężar dowodu
Przedsiębiorca (czyli de facto bank czy inna instytucja finansowa) musi potwierdzić otrzymanie oświadczenia na trwałym nośniku, a w potwierdzeniu ma się znaleźć jego treść oraz data i godzina złożenia. Zmienia się przy tym ciężar dowodu. Obecnie to konsument sam przygotowuje pismo — choćby na podstawie wzoru odstąpienia od umowy zawartej na odległość — i gromadzi potwierdzenia nadania listu albo zrzuty ekranu ze skrzynki pocztowej; po zmianie dowód generuje system przedsiębiorcy.
Kredytu konsumenckiego i pożyczki lombardowej ten mechanizm nie obejmuje
Zakres jest węższy, niż sugeruje samo pojęcie usług finansowych. Art. 43 ustawy o prawach konsumenta wyłącza stosowanie rozdziału 5 do odstąpienia od umowy o kredyt konsumencki zawartej na odległość oraz do konsumenckiej pożyczki lombardowej. Pierwszą reguluje ustawa o kredycie konsumenckim, drugą — odrębna ustawa z 2023 r., którą ten sam projekt nowelizuje osobno. Kredyt hipoteczny ma własny tryb odstąpienia w ustawie o kredycie hipotecznym.
Umowa ramowa: nowa definicja i produkty seryjne
W praktyce omawiany mechanizm obejmie więc przede wszystkim rachunki bankowe, usługi płatnicze, umowy ubezpieczenia, usługi maklerskie i produkty inwestycyjne. Projekt dodaje przy okazji definicję umowy ramowej — kontraktu, który z góry ustala zasady dla powtarzalnych, jednorodnych operacji wykonywanych w oznaczonym okresie. To odpowiedź na powtarzający się problem: przy produktach seryjnych obowiązek informacyjny wyczerpuje się na pierwszej czynności, a kolejne odbywają się już bez niego.
Termin wdrożenia minął w grudniu, stosowania — w czerwcu
Dyrektywa 2023/2673 miała zostać przeniesiona do prawa krajowego do 19 grudnia 2025 r., a państwa członkowskie miały zacząć stosować nowe przepisy 19 czerwca 2026 r. Polska nie dotrzymała żadnej z tych dat. Projekt przewiduje co najmniej sześciomiesięczne vacatio legis, więc licząc od uchwalenia i ogłoszenia, realny start przypadnie na 2027 r. — mniej więcej rok po unijnym terminie stosowania.
Co to oznacza dla klienta banku do czasu wejścia przepisów w życie?
Skutek dla konsumenta jest dwojaki. Dyrektywy nie stosuje się bezpośrednio w sporze między konsumentem a bankiem, więc nowych obowiązków technicznych nie da się na razie wyegzekwować; sądy mogą jedynie interpretować krajowe przepisy w zgodzie z dyrektywą, co nie zastąpi brakującej funkcji odstąpienia w bankowej aplikacji. Jednocześnie do czasu wejścia ustawy w życie obowiązuje art. 41 w obecnym, korzystniejszym brzmieniu.
Projekt jest dopiero na etapie prac legislacyjnych, a jego ostateczny kształt może się zmienić. Kierunek jest natomiast czytelny: konsument dostanie łatwiejszą drogę do rezygnacji z umowy i twardsze potwierdzenie jej złożenia, a instytucje finansowe — datę, po której źle przygotowana umowa przestaje być ich problemem.
zobacz więcej:










