1. Bezprawnik -
  2. Praca -
  3. Poseł Józefaciuk uważa, że urlop menstruacyjny to dyskryminacja mężczyzn i ma rację

Poseł Józefaciuk uważa, że urlop menstruacyjny to dyskryminacja mężczyzn i ma rację

Dodatkowy urlop menstruacyjny dla kobiet to dyskryminacja mężczyzn. Tak twierdzi poseł Marcin Józefaciuk. Technicznie rzecz biorąc, ma on pełną rację. W swojej ocenie pominął jednak czysto praktyczne uzasadnienie wprowadzenia takiego „przywileju" przez pracodawców.

W OHP urlop menstruacyjny funkcjonuje od końcówki 2024 roku

Nie mamy ostatnio szczęścia do interwencji dygnitarzy. Najpierw Rzecznik Praw Dziecka stała się ogólnonarodowym obiektem kpin z powodu przeciwstawiania się darmowym lodom wyłącznie dla uczniów ze świadectwem z paskiem. Ostatnio zaś poseł Marcin Józefaciuk, obecnie niezrzeszony, postanowił zainterweniować w Komendzie Głównej Ochotniczych Hufców Pracy.

Powód? Pracownice tej państwowej instytucji mogą liczyć na dodatkowy dzień wolny tzw. urlopu menstruacyjnego. Rozwiązanie to funkcjonuje w OHP od 1 grudnia 2024 roku. Działa dokładnie tak, jak sugeruje to nazwa. Jeśli kobieta poczuje się źle w trakcie okresu, to może z takiego urlopu skorzystać. To zresztą jeden z całego wachlarza świadczeń, jakie składają się na niestandardowe urlopy dla pracowników oferowane dziś przez część pracodawców.

Jak się łatwo domyślić, mężczyźni z takiej możliwości nie skorzystają. Nie mogą także liczyć na żaden ekwiwalent. Tym samym poseł Józefaciuk dopatrzył się tego, co od razu kierownictwu OHP wytknęli internauci: dyskryminacji pracowników płci męskiej.

Kodeks pracy dość jasno określa, kiedy mamy do czynienia z przypadkiem dyskryminacji

Czy urlop menstruacyjny to rzeczywiście dyskryminacja? Teoretycznie tak. Mamy wręcz do czynienia z jej modelowym przykładem, gdy posługujemy się jej słownikową definicją. Jedna płeć jest uprzywilejowana większą ilością dni wolnych kosztem drugiej.

Od strony prawnej sprawa również jest oczywista prosta. To, kiedy zachodzi dyskryminacja w prawie pracy, regulują wprost przepisy zakazujące różnicowania pracowników. Gdy analizujemy sytuację osób już zatrudnionych, powinniśmy zwrócić uwagę przede wszystkim na art. 18<sup>3a</sup> §1 przywołanej przed chwilą ustawy.

§ 1. Pracownicy powinni być równo traktowani w zakresie nawiązania i rozwiązania stosunku pracy, warunków zatrudnienia, awansowania oraz dostępu do szkolenia w celu podnoszenia kwalifikacji zawodowych, w szczególności bez względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną, zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony, zatrudnienie w pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu pracy.

Urlop menstruacyjny to przejaw optymalizacji udzielania wolnego

Wymiar pełnopłatnych dni wolnych jak najbardziej należy do warunków zatrudnienia. Urlop menstruacyjny różnicuje pracowników ze względu na płeć.

W tym momencie moglibyśmy zakończyć rozważania stwierdzeniem, że OHP rzeczywiście dyskryminuje mężczyzn. Sprawa nie jest jednak wcale taka prosta, jak się wydaje. Pozostaje bowiem jeden łatwy do przeoczenia aspekt sprawy. Udzielanie pracownicy urlopu menstruacyjnego wcale nie jest przywilejem, gdy służy tak naprawdę obejściu systemowego problemu.

Jeżeli pracownicy bardzo zależy na wolnym, to załatwi sobie L4

Nie da się ukryć, że cykl menstruacyjny to problem dotyczący wyłącznie kobiet. Może się on wiązać także z dolegliwościami, które uniemożliwiają pracę. Mam na myśli przede wszystkim silny ból menstruacyjny.

Przyjmijmy założenie, że nagle sprawą zainteresował się ustawodawca i w ramach walki z dyskryminacją postanowił zakazać pracodawcom udzielać pracownicom urlopów z tego powodu. Czy to oznacza, że są skazane na spędzenie takiego dnia w pracy? Ależ skąd.

Kobiety jak najbardziej mogą się postarać o zwolnienie lekarskie. Silny ból jest jednym z całkowicie uzasadnionych powodów do wystawienia tzw. L4. Warto przy tym pamiętać, czego nie wolno robić na zwolnieniu lekarskim, bo nieostrożność potrafi kosztować utratę zasiłku.

Ktoś wyjątkowo podejrzliwy mógłby w tym momencie stwierdzić, że pracownica może symulować albo dramatyzować, by wyłudzić od lekarza dzień wolny. Taka osoba hipotetycznie może mieć nawet rację. Tylko co z tego? Ból menstruacyjny nie jest czymś łatwo weryfikowalnym.

Angażowanie lekarza w tym przypadku nie ma sensu

Zaryzykowałbym stwierdzenie, że większość lekarzy zdecydowałaby się wystawić pacjentce zwolnienie. Tym samym pod względem liczby dni wolnych w miesiącu praktycznie nic się nie zmienia.

Urlop menstruacyjny ma jednak z punktu widzenia pracodawcy i pracownicy cenną zaletę. Nie wymaga uruchamiania całej medyczno-administracyjno-biurokratycznej machiny. Kobieta nie się kontaktować z lekarzem. Ten może w tym czasie obsłużyć innych pacjentów.

Nie ma się co oszukiwać: w obydwu przypadkach główną podstawą do udzielenia wolnego pozostaje deklaracja kobiety, że ją boli i nie może pracować. Urlop menstruacyjny po prostu wszystko przyspiesza i upraszcza.

Nie przesadzajmy z tym doszukiwaniem się dyskryminacji

Co w takim razie z mężczyznami i ich prawami? Jestem całym sercem zwolennikiem wolności w rozumieniu słownikowym. Na łamach Bezprawnika regularnie czepiam się między innymi tego, że wiek emerytalny mężczyzn jest wyższy niż kobiet, co szkodzi obydwu płciom na ich własny unikalny sposób. W tym przypadku jednak uważam, że nie powinniśmy popadać w jakąś absurdalną pedanterię.

Jeżeli już koniecznie chcemy totalnej równości w kwestii urlopów, to możemy udzielać urlopu menstruacyjnego także panom, jeśli udowodnią, że ich również ten problem dotyczy. Wiemy doskonale, że tego nie zrobią. Sens takich pozorowanych działań jest jednak żaden.

Rozsądną alternatywę mógłby za to stanowić dodatkowy dzień urlopu na szerzej rozumiane cele zdrowotne. Tyle tylko, że znowu: choroby sprowadzają nas z powrotem do L4, a na badania profilaktyczne można wziąć urlop na życzenie.

Dlatego jestem zdania, że nie ma sensu komplikować sprawy i doszukiwać się w urlopie menstruacyjnym nieczystych intencji.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Najnowsze
Warte Uwagi