- Bezprawnik -
- Inwestowanie -
- IKE i IKZE do likwidacji? Jest pomysł na jedno konto, premie od państwa i oszczędności dla dzieci
IKE i IKZE do likwidacji? Jest pomysł na jedno konto, premie od państwa i oszczędności dla dzieci
IKE i IKZE mogą w obecnej formule zniknąć, a w ich miejsce ma się pojawić jeden produkt – IKE+. Taki pomysł to efekt prac grupy roboczej działającej przy Radzie Dialogu Społecznego, która przygotowała pakiet zmian dotyczących dobrowolnego oszczędzania na emeryturę. Wśród pomysłów są także premie za regularne odkładanie pieniędzy, większe ulgi podatkowe, wspólny rachunek inwestycyjny i konto dla dzieci. Nie wszystkie rozwiązania mają jednakowe szanse na wdrożenie, a Ministerstwo Finansów zgłasza zastrzeżenia dotyczące kosztów dla budżetu.
IKE+ – jedno konto emerytalne zamiast dwóch
Grupa robocza RDS, skupiająca przedstawicieli rządu, pracodawców i związków zawodowych, wskazała sześć głównych problemów systemu. Przede wszystkim są to skomplikowane zasady IKE i IKZE, różne warunki wypłaty pieniędzy, ograniczone korzyści podatkowe dla części oszczędzających, brak bezpośrednich dopłat państwa oraz rozproszenie informacji o zgromadzonym kapitale.
Najdalej idącą propozycją jest połączenie IKE i IKZE w jeden produkt pod roboczą nazwą IKE+. W przedstawionym wariancie limit wpłat wynosiłby 36 427 zł rocznie, czyli odpowiadałby sumie limitów obu kont z 2025 r. Kwota miałaby być corocznie waloryzowana.
Rozważane są dwa warianty podatkowe: odliczanie całej wpłaty od dochodu i opodatkowanie wypłaty 5-procentowym ryczałtem albo zastosowanie 10-procentowego ryczałtu. Wspólny produkt miałby uprościć zasady oszczędzania, ale oznaczałby również istotną zmianę obecnego modelu, w którym IKE i IKZE oferują odmienne korzyści podatkowe, a zalety IKZE wyglądają inaczej niż zalety IKE.
Szerszy wybór inwestycji i wypłata z IKZE pięć lat wcześniej
Kolejny pomysł to stworzenie uniwersalnego rachunku, na którym można byłoby jednocześnie gromadzić różne instrumenty finansowe, takie jak akcje, ETF-y, jednostki funduszy inwestycyjnych, obligacje skarbowe i korporacyjne, a także detaliczne obligacje oszczędnościowe. Dziś dostęp do tak szerokiej oferty na jednym rachunku jest ograniczony przez konstrukcję poszczególnych produktów. W podobnym duchu projektowane jest Osobiste Konto Inwestycyjne – OKI ma zachęcić Polaków do inwestowania.
Grupa proponuje również obniżenie wieku uprawniającego do preferencyjnej wypłaty z IKZE z 65 do 60 lat. Dzięki temu warunki byłyby zbliżone do obowiązujących w IKE i PPK. Autorzy rekomendacji argumentują, że obecna pięcioletnia różnica komplikuje system i może skłaniać część osób do wcześniejszego wycofywania oszczędności.
Większe ulgi podatkowe także dla młodych
Pakiet przewiduje wzmocnienie zachęt podatkowych. Wśród rozważanych rozwiązań znalazły się progresywne stawki podatku przy wypłacie z IKZE (0, 5 i 10 proc.) oraz odliczanie wpłat od samego podatku, a nie od dochodu. W jednym z wariantów ulga miałaby wynosić 32 proc. wpłaconej kwoty. Szczególną propozycją jest tzw. bank ulg dla młodych. Osoby w wieku 16–25 lat mogłyby gromadzić prawo do odliczeń i wykorzystać je po ukończeniu 26 lat. Rozważane jest również odliczanie wpłat na IKZE niepracującego małżonka od dochodu małżonka uzyskującego zarobki. Celem tych rozwiązań jest zwiększenie atrakcyjności oszczędzania dla osób, które obecnie mają niewielkie korzyści podatkowe, i usunięcie największej wady obecnego systemu, czyli jego popularności głównie wśród zamożnych Polaków.
Nawet 7500 zł premii od państwa za regularne oszczędzanie
Jedną z najbardziej konkretnych i interesujących propozycji są premie za długoletnie i regularne oszczędzanie. W najbardziej rozbudowanym wariancie państwo wpłacałoby na konto uczestnika 500 zł po pięciu latach oszczędzania, 1000 zł po dziesięciu latach, 1500 zł po piętnastu, 2000 zł po dwudziestu i 2500 zł po dwudziestu pięciu latach. Łącznie dawałoby to 7500 zł dodatkowego kapitału. Rozważany jest także wariant z premiami o połowę niższymi.
Takie podejście to całkowita zmiana filozofii dotychczasowego systemu. Zamiast opierać zachęty przede wszystkim na ulgach podatkowych, państwo nagradzałoby również wytrwałość. Takie rozwiązanie mogłoby być szczególnie zachęcające dla osób o niższych dochodach, które nie korzystają w pełni z obecnych preferencji. Obecny system zdecydowanie premiuje osoby z wyższymi zarobkami (wchodzące w drugi próg podatkowy PIT), gdyż odliczają one wpłaty od wyższej stawki podatku. Dla osób zarabiających mniej ulgi podatkowe nie są tak odczuwalne. Sztywne premie kwotowe (np. 500 zł czy 1000 zł) wyrównywałyby te szanse.
Jednocześnie dopłaty oznaczałyby dodatkowe wydatki publiczne. Dlatego też, pomimo atrakcyjności tego pomysłu dla każdego odkładającego na emeryturę, przy dzisiejszej sytuacji budżetu państwa ciężko mieć nadzieję na jego akceptację przez rząd.
ZUS HUB i mEmerytura – informacje o emeryturze w jednym miejscu
Kolejny postulat to stworzenie systemu określanego jako ZUS HUB. Miałby on gromadzić w jednym miejscu informacje o uprawnieniach emerytalnych obywatela, obejmujące m.in. ZUS, PPK, IKE, IKZE i inne elementy systemu. Uzupełnieniem byłaby „koperta emerytalna”, sekcja mEmerytura w aplikacji mObywatel oraz dwupoziomowy system doradztwa emerytalnego. Dzięki temu obywatel mógłby łatwiej sprawdzić, jaki kapitał zgromadził i jak wygląda jego przyszłe zabezpieczenie finansowe.
Dziś informacje są rozproszone między różnymi instytucjami i operatorami. Skutek bywa taki, że pieniądze zmarłego mogą leżeć na IKE latami, państwo nie pomoże ich znaleźć.
IKE Junior i pomysł na część 800 plus dla dzieci
Wśród rekomendacji znalazło się również IKE Junior dla osób niepełnoletnich. Grupa robocza proponuje również wprowadzenie specjalnego limitu wpłat na IKE w przypadku zdarzeń życiowych przynoszących jednorazowy dochód.
Warto również w tym miejscu podsunąć inny pomysł, który być może warto poddać pod dyskusję. Jest nim dobrowolne przeznaczanie części 800 plus na kapitał dziecka.
Junior ISA i izraelskie konto dla dziecka jako inspiracja
Inspiracją mogłyby być zagraniczne rozwiązania. W Wielkiej Brytanii działa Junior ISA, czyli konto oszczędnościowo-inwestycyjne dla dzieci, a w Izraelu państwo co miesiąc odkłada środki na rachunek dziecka od momentu jego narodzin. Rodzice mogą zdecydować o podwojeniu tej kwoty, potrącając dodatkowe środki z comiesięcznego zasiłku na dziecko. Państwo wypłaca również premię po ukończeniu 18 lub 21 lat. Rodzice mogą zdecydować, czy pieniądze są odkładane na koncie bankowym, czy inwestowane w fundusze o różnych poziomach ryzyka.
W Polsce rodzice mogliby dobrowolnie przekazywać na takie konto np. 100 lub 200 zł miesięcznie. Przez 18 lat dałoby to odpowiednio 21 600 zł lub 43 200 zł samych wpłat, bez uwzględnienia zysków, strat, inflacji i opłat. Można byłoby rozważyć także premię państwową za systematyczne oszczędzanie. Jako dodatkowa opcja dopuszczalne byłyby inwestycje w fundusze o niskim poziomie ryzyka.
Kapitał należałby do dziecka i mógłby pomóc w finansowaniu edukacji, wkładu własnego na mieszkanie czy rozpoczęcia samodzielnego życia. Program wymagałby jednak jasnych zasad ochrony środków i dostępu do nich po osiągnięciu pełnoletności.
Czy IKE+ wejdzie w życie? Ministerstwo Finansów liczy koszty
Pakiet nie jest jeszcze obowiązującym prawem. Ministerstwo Finansów zgłaszało liczne zastrzeżenia wobec wielu rozwiązań, wskazując przede wszystkim na ich skutki dla budżetu. Na 26 października 2026 r. zaplanowano finał prac grupy i przygotowanie ostatecznej wersji raportu. Dopiero później będzie można ocenić, które rekomendacje trafią do dalszych prac legislacyjnych.
Stawka jest jednak bardzo duża, gdyż chodzi nie tylko o uproszczenie produktów finansowych, lecz także o zwiększenie liczby osób budujących prywatny kapitał i zabezpieczenie emerytalne. Na razie Polacy wolą spłacać kredyty niż oszczędzać. Reforma będzie miała znaczenie wtedy, gdy oszczędzanie stanie się prostsze i bardziej dostępne również dla ludzi, którzy nie zarabiają na tyle dużo, by w pełni korzystać z obecnych ulg podatkowych.
zobacz więcej:











