1. Bezprawnik -
  2. ecommerce -
  3. Nie zdążysz na promocję w Rossmannie? Można ją przedłużyć. Ten sprytny trik kosztuje tylko 25 groszy

Nie zdążysz na promocję w Rossmannie? Można ją przedłużyć. Ten sprytny trik kosztuje tylko 25 groszy

Sytuacja, jakich wiele: chcemy coś kupić w promocji w Rossmannie, ale w najbliższych dniach nie będziemy w pobliżu. Mało kto wie, że takie okazje wcale nie muszą nas omijać.

Zamówienie produktów online z odbiorem w sklepie stanowi trick na przedłużenie oferty o 2 dni

Planuję zaopatrzyć się na promocji w Rossmannie w puder Rimmel Stay Matte. Jedno opakowanie można teraz kupić za 17,99 zł zamiast 31,99 zł. Oferta trwa tylko do 24 czerwca 2026 roku, a związane z nią szczegóły znajdują się na poniższym zrzucie ekranu.

Tak się składa, że do 24 czerwca nie będę przechodzić obok żadnego lokalu sieci. Mimo to i tak zamierzam skorzystać z okazji. Po prostu kupię i opłacę ten puder online 24 czerwca wieczorem z opcją odbioru w sklepie.

Załóżmy, że sieć zrealizuje zamówienie następnego dnia, czyli 25 czerwca. Licząc od tej daty, będę mieć 48 godzin na odbiór kosmetyku. Dzięki płatności z góry kupię go w ten sposób w starej, promocyjnej cenie, mając przywilej przyjścia do drogerii dopiero 27 czerwca. Co istotne, odbiór w sklepie to jedna z dostępnych form dostawy, którą wybieram zamiast kuriera czy paczkomatu.

Jak działa to w świetle prawa konsumenta

Warto pamiętać, że taki zakup pozostaje zakupem internetowym ze wszystkimi tego konsekwencjami. Kupując towar przez internet i jedynie odbierając go w placówce, nie tracimy prawa odstąpienia od umowy w ciągu 14 dni — inaczej niż przy zwykłej rezerwacji z płatnością na miejscu.

Jak zhackować promocję — najpierw sprawdź dostępność produktu online

W tym celu wystarczy wejść w zakładkę „Dostępność w drogerii”, widoczną pod każdym artykułem. W przypadku mojej lokalizacji prezentuje się ona następująco:

Rossmann szacuje dostępność zgodnie ze wskaźnikami „niska”, „średnia” i „wysoka”. Najlepiej złożyć zamówienie w sklepie, w którym świeci się on na zielono, co oznacza, że towaru powinno być dużo. Ale „średnią” dostępność również można uznać za akceptowalną.

Jeśli opłacimy rzeczy online w Rossmannie, nigdy nie mamy gwarancji, że je kupimy. Wszystko zależy bowiem od ich dostępności w konkretnej lokalizacji. Sieć realizuje na bieżąco wszystkie zamówienia, jeśli tylko jest to możliwe.

Kiedy jednak okaże się, że towaru nie ma, niczym nie ryzykujemy. Po opłaceniu zakupu online otrzymamy w takiej sytuacji zwrot pieniędzy. Mechanizm ten przypomina nieco sytuację, gdy dochodzi do scalenia zamówień — sklep zawsze ma obowiązek rozliczyć się z klientem z kwot, które okazały się zbędne.

Koszt przedłużenia promocji wynosi od 25 groszy

Wynika to z tego, że Rossmann pakuje rzeczy z zamówień online w foliowe torby i musi za nie doliczyć opłatę recyklingową w wysokości 25 groszy.

Gdy asortymentu jest więcej i nie zmieści się on w jednej reklamówce, kwota ta może być odpowiednio wyższa. Ale poniesienie tego wydatku należy uznać za opłacalne — zwłaszcza gdy kupujemy droższe produkty.

Niektórzy dziwią się, dlaczego co rusz ktoś przychodzi do Rossmanna po zamówienie online, zamiast wziąć towar z półki. Zamiar późniejszego odbioru artykułów w promocyjnej cenie stanowi tu jedną z popularnych przyczyn.

Te dwa dodatkowe dni wydają się ciekawym bezpiecznikiem systemu.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi