- Bezprawnik -
- Firma -
- Zatrudnienie bezrobotnego to nawet 2 403 zł miesięcznie oszczędności. Ale jest jeden haczyk
Zatrudnienie bezrobotnego to nawet 2 403 zł miesięcznie oszczędności. Ale jest jeden haczyk
Państwo aktywnie stara się zachęcać przedsiębiorców, by zatrudniali bezrobotnych, gdy akurat poszukują pracowników. Jednym z dwóch najważniejszych programów wsparcia jest częściowa refundacja wynagrodzenia. Miesięcznie wynosi ona nawet połowę najniższej krajowej.
Podstawą uzyskania refundacji jest umowa z PUP
Stale rosnące koszty pracy należą do czynników, na które przedsiębiorcy w Polsce narzekają od dłuższego czasu. Płaca minimalna stale rośnie, podobnie jak oczekiwania pracowników. Nic dziwnego, że wiele firm rozgląda się za możliwością ograniczenia tych kosztów. Niekiedy najprostsze rozwiązania mogą się okazać skuteczne.
Gdy poszukujemy pracowników, wcale nie musimy zdawać się na wyspecjalizowane agencje albo samodzielne rozsyłanie ogłoszeń na różne portale branżowe czy serwisy w rodzaju OLX. Możemy także zwrócić się do Powiatowego Urzędu Pracy.
Państwu zależy na tym, żebyśmy zatrudniali bezrobotnych. Ma w końcu konstytucyjny obowiązek prowadzenia polityki zmierzającej do pełnego zatrudnienia oraz zwalczania bezrobocia. Właśnie stąd bierze się cała paleta programów służących promocji zatrudnienia.
Zatrudnianie bezrobotnych wcale nie musi być dla nas loterią
W ofercie Powiatowych Urzędów Pracy skierowanej do przedsiębiorców najważniejsze wydają się dwa elementy. Pierwszym jest refundacja kosztów wyposażenia lub doposażenia stanowiska pracy. Drugi zaś to refundacja wynagrodzenia, który jest rozwiązaniem zauważalnie mniej skomplikowanym, ale też przynoszącym nieco mniejsze oszczędności. Pierwsze z tych rozwiązań opisaliśmy szerzej, wyjaśniając, na jakich zasadach przysługuje 30 tys. zł dotacji na stanowisko pracy.
Jak to działa? Zawieramy z PUP umowę. Przedstawiamy, na jakie stanowisko potrzebujemy pracownika. Urząd zaś postara się nam takowego znaleźć, a później go do nas skierować. Bierze wówczas pod uwagę wiek kandydata, jego stan zdrowia oraz rodzaje uprzednio wykonywanej przez niego pracy.
Nie spodziewajmy się raczej pozyskania w ten sposób wykwalifikowanych specjalistów, choć oczywiście nie sposób wykluczyć, że będziemy pozytywnie zaskoczeni. Obecnie nie musimy się przejmować, że PUP podeśle nam bezrobotnych zainteresowanych ubezpieczeniem zdrowotnym, a nie znalezieniem pracy. Wszystko dzięki ostatniej reformie, która wyklucza karanie za odmowę przyjęcia oferty pracy.
Mikroprzedsiębiorca może się starać o refundację zatrudnienia swoich krewnych
Jeżeli bardzo nam zależy na zatrudnieniu konkretnej osoby, to możemy się starać o skierowanie nam właśnie jej, o ile oczywiście mamy do czynienia z zarejestrowanym bezrobotnym. Urzędy pracy raczej przychylają się do takich próśb.
Interesujące uprawnienie przysługuje mikroprzedsiębiorcom, a więc przedsiębiorcom prowadzącym firmy zatrudniające mniej niż 10 pracowników i osiągającym roczny obrót poniżej 2 mln euro. Mogą oni ubiegać się o refundację zatrudnienia bezrobotnego, który jest ich małżonkiem, dzieckiem, wnukiem, krewnym albo powinowatym.
Przez 6 miesięcy możemy zaoszczędzić 14 418 złotych
Odpowiedzmy sobie teraz na najważniejsze pytanie: ile można zyskać? Odpowiedź na to pytanie znajdziemy w art. 143 ustawy o rynku pracy i służbach zatrudnienia:
Starosta może zawrzeć umowę, na podstawie której refunduje pracodawcy lub przedsiębiorcy przez okres do 6 miesięcy część kosztów poniesionych na wynagrodzenia, nagrody oraz składki na ubezpieczenia społeczne za skierowanych bezrobotnych, poszukujących pracy niezatrudnionych i niewykonujących innej pracy zarobkowej, opiekunów osoby niepełnosprawnej, zatrudnionych co najmniej w połowie pełnego wymiaru czasu pracy, w wysokości uprzednio uzgodnionej, nieprzekraczającej jednak kwoty ustalonej jako iloczyn liczby zatrudnionych w miesiącu w przeliczeniu na pełny wymiar czasu pracy oraz kwoty połowy minimalnego wynagrodzenia za pracę, obowiązującej w ostatnim dniu zatrudnienia każdego rozliczanego miesiąca i składek na ubezpieczenia społeczne od refundowanego wynagrodzenia.
Ustawodawca z jakiegoś powodu uwielbia iloczyny i innego rodzaju matematyczne działania. Prościej byłoby napisać, że na każdego zatrudnionego w tej formie bezrobotnego przypada maksymalnie połowa aktualnej najniższej krajowej. W tym momencie jest to kwota 2403 zł. Prosta matematyka podpowiada, że możemy zaoszczędzić łącznie nawet 14 418 zł.
Co istotne: refundacja obejmuje nie tylko samo wynagrodzenie netto, ale także składki na ubezpieczenia społeczne za pracownika oraz ewentualne wypłacane mu nagrody. Na uwagę zasługuje także wymóg zatrudnienia danej osoby na co najmniej pół etatu. Podobne zasady obowiązują też w innym instrumencie, dzięki któremu można otrzymać prawie 29 tys. zł od państwa za jednego pracownika.
Konieczność zwrotu PUP pieniędzy pojawia się, kiedy zwalniamy pracownika, za którego otrzymujemy refundację
Skoro już zatrudniliśmy bezrobotnego i zawarliśmy umowę z PUP, to co dalej? Teraz powinniśmy utrzymać taką osobę w zatrudnieniu przez cały czas trwania umowy. Jeżeli tego nie zrobimy, to będziemy musieli zwrócić PUP otrzymane pieniądze. Mechanizm ten przypomina sytuację, w której bywa konieczny zwrot dotacji na podjęcie działalności gospodarczej.
Nie musimy się jednak zbytnio martwić. Zachowujemy prawo do zwolnienia dyscyplinarnego naszego nowego pracownika i rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia z jego winy. Warto przy tym wiedzieć, jak wygląda zwolnienie dyscyplinarne i czy można się od niego odwołać, bo pracodawcy nierzadko popełniają tu błędy formalne. Konieczność zwrotu uzyskanych środków nie grozi nam także wtedy, gdy sam pracownik zwolni się z pracy. W takich przypadkach PUP skieruje nam po prostu kolejnego bezrobotnego.
Pieniądze będziemy musieli zwrócić, jeśli to my wypowiemy umowę o pracę, rozwiążemy stosunek pracy za porozumieniem stron albo odmówimy przyjęcia bezrobotnego skierowanego na opróżnione stanowisko. Zwrotu dokonujemy w ciągu 30 dni od dnia otrzymania wezwania z PUP. Refundacja wynagrodzenia to zresztą tylko jeden z instrumentów PUP — osoby planujące własną firmę mogą sięgnąć po dotację na rozpoczęcie działalności.
