1. Bezprawnik -
  2. Firma -
  3. Twoje tegoroczne przychody zdecydują o ryczałcie. Limit spada ośmiokrotnie

Twoje tegoroczne przychody zdecydują o ryczałcie. Limit spada ośmiokrotnie

Kto będzie mógł rozliczać się ryczałtem w 2027 r.? Zgodnie z rządowym projektem tylko przedsiębiorca, którego przychody w 2026 r. nie przekroczą równowartości 250 tys. euro, czyli nieco ponad milion złotych. Oznacza to, że o prawie do ryczałtu zdecydują pieniądze zarobione w roku, który właśnie dobiega końca — i to zanim nowe przepisy zostaną w ogóle uchwalone.

Limit ryczałtu ośmiokrotnie niższy. Projekt nowelizacji trafił już do Sejmu

Rząd przyjął projekt nowelizacji ustaw o PIT, CIT i ryczałcie 29 września, a tydzień później, 6 października, posłowie przeprowadzili jego pierwsze czytanie; dokument czeka teraz na dalsze prace w Komisji Finansów Publicznych.

O ile zmiany w skali podatkowej — rząd podnosi próg podatkowy do 130 tys. zł i wprowadza nową, pośrednią stawkę 24 proc. — mają obniżyć podatek co najmniej 3,5 mln osom, o tyle przedsiębiorcy na ryczałcie mają zdecydowanie mniej powodów do zadowolenia. Limit przychodów uprawniający do wyboru tej formy opodatkowania miałby spaść z 2 mln euro do 250 tys. euro, a więc wrócić do poziomu sprzed 2021 r. Wiceminister finansów Jarosław Neneman nie pozostawił zresztą w Sejmie wątpliwości co do intencji resortu, nazywając ryczałt formą „skrajnie niesprawiedliwą”.

Przychody z 2026 r. decydują o prawie do ryczałtu w 2027 r.

Limit odnosi się do przychodów osiągniętych w roku poprzedzającym, więc przedsiębiorca, który jeszcze kilka miesięcy temu zakładał, że do progu 2 mln euro brakuje mu bardzo dużo, może już teraz znajdować się ponad nowym limitem.

Przesunięcie wystawienia części faktur na styczeń najczęściej niewiele tu zmieni; przychód z działalności powstaje co do zasady w dniu wykonania usługi lub wydania towaru, nie później niż w dniu wystawienia faktury albo otrzymania zapłaty.

Przekroczenie limitu w 2027 r. Stawka 17 proc. od nadwyżki ponad 300 tys. euro

Projekt przewiduje natomiast łagodniejsze rozwiązanie dla tych, którzy zmieszczą się w limicie w 2026 r., a przekroczą go dopiero w kolejnym roku. Ryczałt nie przepadnie wtedy w trakcie 2027 r.; jeśli jednak przychody przekroczą 300 tys. euro, od nadwyżki trzeba będzie zapłacić 17 proc., a prawo do tej formy opodatkowania wygaśnie od 2028 r. Dla programistów rozliczających się dziś stawką 12 proc. oznacza to wyraźnie wyższy podatek od każdej złotówki ponad ten próg.

Część branży ma zresztą jeszcze jeden powód do niepokoju — po kontrolach skarbówki może nastąpić koniec stawki 8,5 proc. dla części specjalistów IT.

Ryczałt liczony od przychodu. Czy nowy limit uderzy tylko w milionerów?

Premier Donald Tusk przekonywał, że zmiany mają objąć przede wszystkim tych, którzy zarabiają ponad milion złotych rocznie. Problem w tym, że ryczałt płaci się od przychodu, bez odliczania jakichkolwiek kosztów; milion złotych przychodu w handlu, budowlance czy transporcie może w praktyce oznaczać całkiem skromny zysk. W przeliczeniu na miesiąc nowy limit to około 88 tys. zł przychodu, co w firmie zatrudniającej kilka osób albo sprzedającej towary nie jest szczególnie wysoką kwotą.

Skala zjawiska rośnie z roku na rok. Z danych przytaczanych w uzasadnieniu projektu wynika, że w 2024 r. przychody powyżej 250 tys. euro miało ok. 42 tys. ryczałtowców, podczas gdy w 2021 r. było ich niespełna 9 tys.; w sumie ryczałt za 2024 r. zapłaciło ponad milion przedsiębiorców.

Utrata prawa do ryczałtu: wyższy podatek i droższa składka zdrowotna

Przedsiębiorca, który straci prawo do ryczałtu, będzie musiał wybrać podatek liniowy lub skalę podatkową, a więc płacić podatek od dochodu, z uwzględnieniem kosztów. Zmieni się też sposób naliczania składki zdrowotnej. Składka zdrowotna na ryczałcie to zryczałtowana kwota zależna od progu przychodów, a po zmianie formy opodatkowania będzie ona liczona od dochodu. Przy najwyższych dochodach dojdzie do tego danina solidarnościowa, której ryczałtowcy dziś nie płacą, a której stawka ma wzrosnąć z 4 do 5 proc. Można się domyślać, że część firm o wysokich kosztach na zmianie formy opodatkowania wiele nie straci; najbardziej odczują ją ci, którzy kosztów mają niewiele — przede wszystkim specjaliści świadczący usługi na kontraktach B2B. Część z nich już wcześniej musiała liczyć się z wyższymi obciążeniami, bo resort finansów zapowiedział także koniec taniego ryczałtu dla jednoosobowych firm.

Nowe przepisy od 1 stycznia 2027 r. Czas na podsumowanie przychodów

Projekt musi jeszcze przejść przez Sejm i Senat, a następnie trafić na biurko prezydenta. Nowe przepisy mają obowiązywać od 1 stycznia 2027 r. Wydaje się jednak, że rząd nie zamierza z tej zmiany rezygnować, dlatego dla przedsiębiorców bliskich nowemu limitowi ostatnie tygodnie roku to dobry moment na podsumowanie przychodów i porównanie dostępnych form opodatkowania.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover