1. Bezprawnik -
  2. Inwestowanie -
  3. Kupują książki po 50 zł, czekają i sprzedają na Allegro po 200 zł. Ta seria to hit mikroinwestorów

Kupują książki po 50 zł, czekają i sprzedają na Allegro po 200 zł. Ta seria to hit mikroinwestorów

Kupowanie książek z serii Biblioteka Narodowa (BN) to na rynku mikroinwestycji ciekawa nisza. Pojawiają się w niej najbardziej znane dzieła autorów polskich i zagranicznych. Gdy dany tytuł jest dostępny, jego cena jako nowości nie przekracza kilkudziesięciu złotych. Ale kiedy nakład zostanie wyczerpany, pożądany egzemplarz można sprzedać na Allegro nawet za 200-300 zł.

Kto kupuje książki z serii Biblioteka Narodowa?

Z punktu widzenia mikroinwestorów najważniejszymi klientami na książki z Biblioteki Narodowej są zamożni Polacy.

Tytuły z tej serii chętnie kupują np. lekarze, bankierzy, notariusze, właściciele przedsiębiorstw produkcyjnych czy politycy – niekiedy tylko po to, by dumnie prezentować je w witrynce w gabinecie. Książki z BN często wybierane są także na prezenty.

Dlaczego tytuły z BN okazują się tak cenne?

Wspomniana kolekcja uchodzi za jedną z bardziej prestiżowych na naszym rynku. Osoba, która regularnie kupuje z niej kolejne egzemplarze, kreuje swój wizerunek jako człowieka będącego na bieżąco z dziedzictwem naszej kultury.

Za tytułami z BN stoi ponad 100-letnia tradycja. Wydaje je Zakład Narodowy im. Ossolińskich. Edycja obejmuje serię I, z literaturą polską, oraz serię II, z literaturą obcą.

Pochodzące z niej egzemplarze łatwo rozpoznać za sprawą charakterystycznych wieńców na okładce. Jako przykład cennego tytułu można wskazać chociażby „Wybór poezji” Herberta, kosztujący obecnie na Allegro ok. 250 zł, co widać w ofercie z poniższego zrzutu ekranu.

Popularna strategia: zakup BN-ek i czekanie na wyczerpanie nakładu

Gdy dany tytuł jest dostępny w księgarniach w całej Polsce, nikt nie kupi go w dużo wyższej cenie. Osoby chcące zarobić na odsprzedaży swoich egzemplarzy zawsze muszą więc poczekać, aż będą one nieosiągalne.

Najlepsze miejsce do ich wystawienia stanowi Allegro. Kolekcjonerzy nierzadko omijają bowiem OLX i Vinted z racji braku możliwości zaawansowanego wyszukiwania książek według wydawnictw czy serii.

Ryzyko inwestycyjne

Osoba chcąca w ten sposób zarabiać nigdy nie może być pewna, czy nakład się wyczerpie. Zwykle wcześniej czy później to następuje.

Są jednak przypadki, gdy dany tytuł jest w ofercie licznych sklepów internetowych przez całe dekady. Rzecz jasna, nie wszystkie egzemplarze finalnie okazują się warte 200-300 zł. Czasem może być tak, że inwestor tylko odzyska pieniądze lub zarobi kilkadziesiąt procent.

Inwestowanie w książki z BN to ciekawy pomysł na dodatkowy dochód

Jeśli nie przekroczymy limitu przychodu, możemy go rozliczać w ramach nierejestrowanej działalności gospodarczej (wynosi on obecnie 10 813,50 zł kwartalnie).

Takie mikroinwestycje to też metoda pozwalająca na łączenie pasji czytania z zarabianiem. Choć beztroskie oddawanie się lekturom stanowi obecnie dla wielu ludzi luksusowe hobby, przypadek książek z BN pokazuje, że można do tego podejść inaczej.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi
Kliknij by przejść do artykułu