- Bezprawnik -
- Prawo -
- Niezaszczepiony pies pogryzł przechodnia. Właściciel zapłacił za to wyjątkowo słono
Niezaszczepiony pies pogryzł przechodnia. Właściciel zapłacił za to wyjątkowo słono
Szczepienie psów w Polsce jest dla ich właścicieli corocznym obowiązkiem. Jego zaniedbanie może skończyć się grzywną, a jeszcze poważniejsze konsekwencje można ponieść, gdy niezaszczepiony pies kogoś pogryzie.
Masz psa? Masz obowiązek szczepić go co roku przeciwko wściekliźnie
O obowiązku szczepienia psa przeciwko wściekliźnie mówi jasno art. 44 ustawy o zdrowiu zwierząt. Jego najważniejsze punkty to:
Sprawa jest więc prosta i klarowna: jeśli psiak skończy 3 miesiące, jego właściciel powinien zaszczepić go przeciwko wściekliźnie nie później niż do 30 dni. Następnie takie szczepienie należy powtarzać przynajmniej co 12 miesięcy od terminu ostatniego szczepienia.
Ze szczepieniem psów przeciwko wściekliźnie jest więc trochę jak z przeglądem samochodu, który też należy wykonywać co najmniej raz w roku. Podobnie jak za brak ważnych badań technicznych, również brak szczepień przeciwko wściekliźnie może oznaczać poważne problemy.
Brak szczepienia psa to nie tylko mandat
Mandat, a czasem i sprawa w sądzie
Za niedopełnienie obowiązkowego szczepienia swojego czteronożnego pupila grozi mandat karny w wysokości do 500 złotych. To zresztą niejedyna sytuacja, w której właściciel psa naraża się na karę — osobną kwestią jest choćby mandat za psa bez smyczy, a znane są też przypadki, w których sprawa niezaszczepionego zwierzęcia miała swój finał w sądzie.
Samo pogryzienie przez psa — człowieka, innego psa lub zwierzęcia — dokonane przez niezaszczepionego czworonoga może mieć poważne konsekwencje. Jeszcze większe zagrożenie pojawia się wtedy, gdy pies jest jednocześnie nosicielem wirusa wścieklizny. Choroba ta po wystąpieniu objawów klinicznych jest niemal zawsze śmiertelna.
Obserwacja weterynaryjna i odpowiedzialność karna właściciela
Pies, który pogryzie człowieka, zostaje objęty 15-dniową obserwacją weterynaryjną w kierunku wścieklizny. Właściciel musi liczyć się też z poważniejszymi konsekwencjami, jeśli w związku z niewłaściwym nadzorem nad psem dojdzie do pogryzienia człowieka. W określonych przypadkach sprawa może zakończyć się nawet odpowiedzialnością karną. Warto przy tym pamiętać, że część czworonogów objęta jest dodatkowymi obostrzeniami — obowiązuje bowiem wykaz psich ras agresywnych, których posiadanie wiąże się z osobnymi wymogami.
Dobrym przykładem jest sprawa opisana przez Komendę Powiatową Policji w Iławie, w której pies uciekł z posesji i ugryzł przechodnia w nogę. Okazało się, że zwierzę nie było szczepione, za co jego właściciel, mieszkaniec gminy Zalewo, usłyszał bardzo surowy wyrok.
Właściciel psa za niezachowanie środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia oraz za brak aktualnych szczepień usłyszał zarzuty. Decyzją sądu 51-latka czeka kara ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonania nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne wskazane przez sąd.
Odszkodowanie, zadośćuczynienie i OC w życiu prywatnym
Ponadto poszkodowany może dochodzić od właściciela psa odszkodowania i zadośćuczynienia na drodze cywilnej. Właściciel może natomiast ograniczyć ryzyko takich problemów, odpowiednio pilnując psa, pamiętając o terminach jego szczepień i wykupując OC w życiu prywatnym.
Dobitnie pokazuje to głośna sprawa: pies przewrócił rowerzystę, odszkodowanie przekroczyło wtedy 15 tys. zł, bo nieostrożny właściciel nie miał wykupionej żadnej polisy.
zobacz więcej:










