- Bezprawnik -
- Nieruchomości -
- Sąsiedzi mieli decydować o najmie na doby. Jeden szczegół może im to utrudnić
Sąsiedzi mieli decydować o najmie na doby. Jeden szczegół może im to utrudnić
Nowelizacja ustawy o własności lokali nic nie zmieni w kwestii najmu krótkoterminowego. Ministerstwo Rozwoju i Technologii deklaruje, że kwestia ta zostanie poruszona w oddzielnych przepisach. Ci, którzy zacierali ręce na planowaną nowelizację, powinni jednak poskromić swój entuzjazm. Na rynku pojawiają się już oferty sprzedaży mieszkań od deweloperów ze zgodą na najem krótkoterminowy. Choć zgody te nie mają mocy prawnej, zapowiadają zjawisko, jakiego możemy spodziewać się w nieodległej przyszłości.
Traktowanie utrudnień w najmie krótkoterminowym jako realnej perspektywy to naiwność
Zgodnie z regulacjami, które na razie nie wejdą w życie, na wynajmowanie na doby czterech kątów w bloku miała zgodzić się wspólnota mieszkaniowa. U podstaw takiego pomysłu leżało to, że funkcjonowanie hosteli w prywatnych budynkach jest uciążliwe dla sąsiadów.
Należy przypuszczać, że przepisy podobne do planowanych wcześniej czy później pojawią się w procedurach legislacyjnych – samorządy od dawna domagają się bowiem uregulowania najmu krótkoterminowego. Najprawdopodobniej jednak niewiele one zmienią.
Nowa metoda liczenia głosów we wspólnocie działa na korzyść inwestorów
Po pierwsze, właściciele mieszkań w blokach nagminnie nie uczestniczą w zebraniach wspólnoty mieszkaniowej i ignorują korespondencję. Nowa metoda liczenia głosów sprawi przy tym, że punktem odniesienia do obliczania wyników głosowania nad uchwałą wspólnoty mieszkaniowej będą wyłącznie głosy osób, które faktycznie wzięły w nim udział.
Jeśli pozostali właściciele okażą się bierni (co w blokach jest normą), zdesperowana grupa sąsiadów nie uzyska większości, by przepchnąć zakaz. W efekcie planowane regulacje staną się martwą literą prawa, a biznes będzie kręcił się dalej.
Na rynku pojawiają się ogłoszenia o sprzedaży mieszkań we wspólnotach ze zgodą na najem krótkoterminowy
Przykładowo oferty tego typu lokali przygotował łódzki deweloper, firmujący swoje przedsięwzięcie nazwą Kamienica Piłkarza. Szczegóły można zobaczyć na poniższych screenach z Facebooka.

Czy podjęta teraz uchwała ze zgodą na najem krótkoterminowy ma moc prawną?
W tym momencie taka decyzja ma charakter wyłącznie opinii. W świetle dzisiejszego prawa jest w zasadzie zbędna, bo właściciel lokalu może wynajmować go na doby bez pytania sąsiadów o zdanie.
To oznacza, że uzyskana dziś uchwała nie daje inwestorowi żadnej realnej ochrony na przyszłość. Jeśli za jakiś czas wejdą w życie nowe przepisy pozwalające wspólnotom na zablokowanie takich praktyk, konieczne będzie uzyskanie kolejnego dokumentu.
Obecnie jednak deweloperzy mogą wykorzystywać ten chwyt marketingowy, aby uśpić czujność kupujących.
Co naprawdę mogłoby ograniczyć najem krótkoterminowy w blokach
Nabycie mieszkania z taką decyzją staje się dziś dowodem na jedno: polityczne straszaki w postaci zgody wspólnot to fikcja. Najem krótkoterminowy w blokach ukróciłyby dopiero realne, twarde wymogi.
Wśród nich można wymienić np. konieczność spełnienia rygorystycznych norm przeciwpożarowych (zakłada je zresztą projekt, jakim jest ustawa o najmie krótkoterminowym), obowiązek dopełnienia procedury zmiany sposobu użytkowania czy prowadzenia działalności gospodarczej. Dopóki ich nie ma, zakazy na papierze pozostaną tylko pobożnym życzeniem sąsiadów.










