1. Bezprawnik -
  2. Nieruchomości -
  3. Kupiła meble w IKEA z montażem. Zapis w umowie okazał się pułapką grożącą mandatem

Kupiła meble w IKEA z montażem. Zapis w umowie okazał się pułapką grożącą mandatem

Monterzy będący podwykonawcami IKEA mają obowiązek na życzenie klienta wynieść zbędne opakowania do altany śmietnikowej. Problem polega na tym, że jeśli ktoś kupił kilkanaście szafek, kartonów jest bardzo dużo, a odpady z pewnością nie zmieszczą się w pojemnikach. Tymczasem nie każdy wie, że zanoszenie ogromnej ilości opakowań do altany pod blokiem w świetle prawa stanowi zaśmiecanie. Mandat za to wynosi do 500 zł.

Montaż kuchni z IKEA i natychmiastowy telefon od zarządcy

Lucyna, moja znajoma, kupiła w IKEA meble kuchenne wraz ze sprzętem AGD i usługą montażu. Ominął ją problem, jakim bywa niedostępność wybranych elementów kuchni IKEA, więc fachowcy szybko przystąpili do pracy. Na ich usługi, świadczone przez podwykonawców firmy, podpisała z siecią umowę.

Znajdowała się w niej informacja, że monterzy mogą na jej życzenie zanieść śmieci po zamontowanych meblach do pobliskiej altany bądź wiaty z pojemnikami na odpady.

Niestety, opakowania nie zmieściły się w koszach na śmieci. Panowie zostawili je więc przy altanie, gdzie zajęły kilka metrów kwadratowych działki.

Nazajutrz Lucyna otrzymała telefon ze spółdzielni z żądaniem niezwłocznego usunięcia odpadów. Administratorka bloku groziła jej wezwaniem straży miejskiej i doliczeniem do czynszu dodatkowych kosztów usunięcia śmieci przez firmę sprzątającą.

Czy monterzy IKEA powinni wynosić śmieci po składaniu mebli?

Standardowe dokumenty, jakie podpisuje się z IKEA, rzeczywiście zawierają zapisy o obowiązku segregacji odpadów przez monterów i o wymogu ich wyniesienia na prośbę klienta do wyznaczonego miejsca, jeśli znajduje się ono niedaleko budynku.

Kłopot w tym, że działania te mają sens tylko po złożeniu jednej lub dwóch szafek, a standardowa umowa nie określa limitu objętości opakowań.

To zaś może wprowadzać w błąd, gdyż klient myśli, że usługa rozwiązuje problem śmieci. Tymczasem odpowiedzialność za zanieczyszczanie terenu przechodzi na niego, czego bywa zupełnie nieświadomy.

Zaśmiecanie z art. 145 Kodeksu wykroczeń – kto poniesie konsekwencje?

Takie działanie stanowi bowiem zaśmiecanie na podstawie art. 145 Kodeksu wykroczeń. Na tej samej podstawie służby nakładają m.in. karę za wyrzucanie śmieci do cudzego śmietnika. Wprawdzie mandat karny grozi bezpośrednio sprawcy wykroczenia, czyli monterom, jednak w praktyce to zamawiający musi liczyć się z konsekwencjami, bo to on jest właścicielem odpadów, a jego dane widnieją na kartonach.

Poza karą (do 500 zł) lub grzywną sądową (do 5000 zł) grozi mu w takich okolicznościach także obciążenie przez spółdzielnię kosztami sprzątania. Choć od dawna słychać głosy, że kary za zaśmiecanie powinny być wyższe, już obecne potrafią zaboleć. Właściciel śmieci może oczywiście tego uniknąć, wywożąc je do PSZOK-u bezpośrednio z mieszkania.

Czy IKEA odpowiada za wprowadzenie klienta w błąd?

Polacy masowo kupują w IKEA i masowo narzekają, a niejasne zasady wynoszenia odpadów mogą dać im kolejny powód do niezadowolenia. Pominięcie informacji o ograniczeniach dotyczących wynoszenia śmieci może bowiem zostać uznane za nieuczciwą praktykę rynkową. Jeśli w efekcie dostaniemy karę lub rachunek od spółdzielni, mamy prawo złożyć reklamację i żądać od IKEA zwrotu tych kosztów.

Zanim więc poprosimy fachowców o wyniesienie sterty kartonów pod blok, upewnijmy się, że zmieszczą się one w niebieskich pojemnikach. Nieświadomość przepisów może bowiem zamienić wygodną usługę w wydatek rzędu kilkuset złotych.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover