- Bezprawnik -
- Nieruchomości -
- Własna studnia i przydomowe szambo na cenzurowanym. 15 czerwca to początek sporych zmian w gminach
Własna studnia i przydomowe szambo na cenzurowanym. 15 czerwca to początek sporych zmian w gminach
Mieszkańcy wielu polskich miejscowości mogą się szykować na sporą zmianę w sposobie, w jaki dociera do nich woda i odprowadzane są ścieki. W całym kraju trwa właśnie kumulacja inwestycji wodno-kanalizacyjnych finansowanych z KPO, a wszystkie samorządy obowiązuje jeden termin – 15 czerwca 2026 r. Po tej dacie tam, gdzie pojawia się sieć zbiorcza, własna studnia i przydomowe szambo przestaną być domyślną opcją.
Skąd ten pośpiech i dlaczego akurat teraz?
Warto zauważyć, że obecne tempo nie wzięło się znikąd. Pierwotny harmonogram okazał się dla części gmin zbyt napięty – samorządy alarmowały, że przy starym terminie zwyczajnie nie zdążą domknąć projektów, a to z kolei oznaczałoby utratę przyznanego dofinansowania. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi odpowiedziało na te postulaty i przesunęło granicę o kilka miesięcy. Trzeba przyznać, że decyzja ma przede wszystkim wymiar praktyczny: chodzi o to, by środki dało się w pełni rozliczyć, a inwestycje zakończyć zgodnie z wymogami technicznymi.
Efekt uboczny takiego przesunięcia jest jednak dość przewidywalny. Skoro wszystkich obowiązuje ta sama data graniczna, najbliższe tygodnie przyniosą spiętrzenie prac – gminy będą chciały dopiąć swoje inwestycje na ostatni guzik. Można się domyślać, że w niektórych miejscowościach zmiany staną się odczuwalne niemal od razu, bo nowe odcinki kanalizacji i wodociągów oddawane są do użytku na bieżąco.
Gdzie trafiły pieniądze na sieci wodno-kanalizacyjne?
Skala wsparcia robi wrażenie. Na samym Podkarpaciu limit środków przekracza 123,5 mln zł, a z włodarzami gmin – takich jak Pruchnik, Tarnowiec czy Lubaczów – podpisano łącznie 35 umów. W Małopolsce zawarto z kolei porozumienia o wartości ponad 130 mln zł; tamtejsze Jerzmanowice-Przeginia oraz Laskowa otrzymały razem ponad 6 mln zł na uporządkowanie gospodarki ściekowej. Nie bez powodu — to właśnie Małopolska i Podkarpacie od lat należą do regionów, w których brak kanalizacji sanitarnej bywa wciąż realnym problemem.
Konkretne projekty w gminach
Za tymi kwotami stoją konkretne projekty. W śląskim Goleszowie dzięki 3 mln zł z Funduszy Europejskich dla Śląskiego ma powstać około 3 km nowej sieci w rejonie ulic Cieszyńskiej, Kolejowej i Folwarcznej. Równolegle gmina rozbudowuje wodociąg w Bażanowicach – 958 tys. zł pozwoli ułożyć 665 m sieci i podnieść ciśnienie wody w szybko rozwijającej się części miejscowości. Nie da się ukryć, że to inwestycje, które realnie zmieniają codzienność mieszkańców.
Co to oznacza dla właścicieli nieruchomości?
Tu pojawia się kwestia, która dla wielu osób okaże się najistotniejsza. Tam, gdzie powstaje sieć zbiorcza, indywidualne rozwiązania przestają być opcją domyślną — pojawia się bowiem obowiązek przyłączenia do sieci kanalizacyjnej. Warto zaznaczyć, że dla właścicieli działek wiąże się to z nowymi obowiązkami i kosztami – podłączenie do sieci to wydatek, a często również dodatkowe formalności. Z drugiej strony rozbudowa infrastruktury podnosi standard sanitarny i zwiększa atrakcyjność terenów pod dalszą zabudowę, więc bilansu nie da się sprowadzić wyłącznie do obciążeń.
Szambo i przydomowa oczyszczalnia pod lupą
Tam, gdzie sieć zbiorcza nie powstanie, dotychczasowe rozwiązania pozostaną w użyciu, ale wciąż obowiązują przy nich konkretne wymogi. Przypomnijmy, że kontrole szamb muszą odbywać się co najmniej raz na dwa lata, a brak dokumentów potwierdzających regularny wywóz nieczystości może skończyć się dotkliwą grzywną.
Co więcej, kontrole szamb przy domach jednorodzinnych obejmują nie tylko dokumentację, ale również stan techniczny zbiornika. Osobnym problemem bywa nielegalne obowiązek przyłączenia do sieci kanalizacyjnej — koszt wykonania przyłącza potrafi przerosnąć możliwości finansowe przeciętnego gospodarstwa.
Związek Gmin Wiejskich RP podkreśla, że samo przesunięcie terminu było dla samorządów decyzją kluczową – pozwala dokończyć inwestycje zgodnie z wymaganiami i ogranicza ryzyko utraty środków. Modernizacja sieci wodno-kanalizacyjnej pozostaje przy tym jednym z najważniejszych wyzwań lokalnych polityk rozwojowych, więc po połowie czerwca temat z pewnością nie zniknie – zmieni się jedynie etap, na którym się znajdziemy.
Źródło: kpo.gov.pl, podkarpackie.pl, Portal Samorządowy, Związek Gmin Wiejskich RP. Termin realizacji inwestycji wodno-kanalizacyjnych z KPO przedłużony do 15 czerwca 2026 r. decyzją Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
zobacz więcej:
