- Bezprawnik -
- Prawo -
- Wynająłeś lokal, a najemca handluje podróbkami. Pozew może trafić także do ciebie
Wynająłeś lokal, a najemca handluje podróbkami. Pozew może trafić także do ciebie
Wynajmujesz powierzchnię handlową i myślisz, że twoja rola kończy się na podpisaniu umowy najmu? To złudne poczucie bezpieczeństwa. Właściciel czy zarządca centrum handlowego może odpowiadać za to, co jego najemca sprzedaje na wynajętych metrach, nawet jeśli sam nie dotknął podróbek.
Pokusa ze strony najemców jest zrozumiała: towar niby-markowy, dostępny za ułamek ceny oryginału, przyciąga klientów jak magnes. Problem w tym, że taki interes to prosta droga do kłopotów z prawem, a przy okazji cios w renomę prawdziwego producenta. Na rynku nie brakuje dostawców – wystarczy wspomnieć o tym, jak łatwo trafić na podróbki z Chin.
Czym jest znak towarowy i co nie może nim być
Znaki towarowe to oznaczenia, których podmioty będące uczestnikami obrotu gospodarczego używają dla identyfikacji towarów oraz usług. A czego nie zarejestrujesz jako znak towarowy?
Nie udziela się praw ochronnych w stosunku do oznaczeń, które nie mogą być znakami towarowymi, gdyż korzystają z innej ochrony (w przypadku wynalazków są to patenty). Problematyczne mogą być również kolory albo zgłoszenia dokonane w złej wierze. Praw ochronnych na znak towarowy nie otrzyma oznaczenie, na którym widnieją symbole religijne. Wyłączenie dotyczy także symboli narodowych.
Odpowiedzialność wynajmującego lokal za naruszenie znaku towarowego
Znowelizowany art. 296 ust. 3 ustawy – Prawo własności przemysłowej rozszerzył krąg podmiotów odpowiedzialnych za naruszenie znaków towarowych o „pośrednika”.
Ustawodawca co prawda nie zdefiniował tego pojęcia wprost, ale z uzasadnienia nowelizacji jednoznacznie wynika, że mieści się w nim dzierżawca hal targowych poddzierżawiający stanowiska, organizator targów udostępniający przestrzeń wystawową, a także właściciel lub zarządca galerii handlowej. Idąc w skrajność, zarzutami można by obdzielić cały łańcuch dostaw: od agencji marketingowej, z której usług korzystał naruszyciel, przez kuriera, po właściciela magazynu.
Innymi słowy: jeśli udostępniasz komuś lokal na wynajem, a najemca sprzedaje w nim podróbki, możesz zostać pozwany obok handlarza i zobowiązany do zaniechania naruszenia, wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyści oraz naprawienia szkody.
Jak wynajmujący może zabezpieczyć się przed najemcą handlującym podróbkami
Weryfikacja najemcy przed podpisaniem umowy
Świadomi ryzyka przedsiębiorcy działają prewencyjnie na etapie podpisywania umów najmu. Proces zabezpieczania nieruchomości zaczyna się przed wpuszczeniem kontrahenta do lokalu. Standardem staje się weryfikacja najemcy polegająca na prześwietleniu jego renomy oraz źródeł zaopatrzenia na podstawie publicznie dostępnych informacji.
Klauzule indemnizacyjne i kary umowne w umowie najmu
Sama umowa również musi tworzyć szczelną tarczę prawną. Wprowadza się do niej klauzule indemnizacyjne przenoszące finansowe skutki ewentualnych naruszeń z powrotem na najemcę, a także dotkliwe kary umowne aktywowane w momencie stwierdzenia sprzedaży podrobionego towaru. Warto je skalkulować rozsądnie, bo w razie sporu w grę wchodzi sądowe miarkowanie kary umownej.
Zarządca zabezpiecza się prawem do natychmiastowego wypowiedzenia umowy oraz możliwością żądania certyfikatów pochodzenia towaru na każde swoje wezwanie.
Sprzedaż podróbek a odpowiedzialność karna i cywilna
Odpowiedzialność zarządcy nie powstaje automatycznie, gdyż kluczowa w tym kontekście staje się jego wiedza o procederze oraz reakcja po jej powzięciu. Brak jakichkolwiek kroków po otrzymaniu sygnału o podróbkach, zwłaszcza po formalnym wezwaniu do zaprzestania naruszeń, stawia zarządcę w zupełnie innej, znacznie trudniejszej sytuacji prawnej niż nieświadomość.
Zgodnie z art. 305 Prawa własności przemysłowej każdy, kto świadomie i regularnie handluje podróbkami, musi liczyć się z karą. Sprzedaż podróbek w internecie również jest przestępstwem.
Ile grozi za handel towarami z podrobionym znakiem towarowym
Do 2 lat pozbawienia wolności grozi, gdy w celu wprowadzenia do obrotu oznaczamy towary podrobionym znakiem towarowym, w tym podrobionym znakiem towarowym Unii Europejskiej, zarejestrowanym znakiem towarowym lub znakiem towarowym Unii Europejskiej, którego nie mamy prawa używać, lub dokonujemy obrotu towarami oznaczonymi takimi znakami.
Uczynienie z podróbek stałego źródła dochodu lub wejście w towar znacznej wartości (przekraczającej 200 tys. zł) natychmiast zaostrza odpowiedzialność. Dla „hurtowników” ustawodawca przewidział od pół roku do 5 lat odsiadki.
A co, jeśli podróbka trafi do sklepu przez przypadek?
A co w sytuacji, gdy sprzedawca sam padnie ofiarą nieuczciwego dostawcy i wprowadzi podróbkę do sprzedaży nieświadomie? W takim przypadku ustawa okazuje się łaskawsza, ponieważ odpowiedzialność ogranicza do grzywny. Nie jest to jednak powód do beztroski, gdyż zasłanianie się brakiem wiedzy nie zawsze okaże się wystarczającą linią obrony.
zobacz więcej:










