1. Bezprawnik -
  2. Biznes -
  3. Żabki po cichu zamieniają się w restauracje. To może być początek wielkiej zmiany

Żabki po cichu zamieniają się w restauracje. To może być początek wielkiej zmiany

Żabka już dawno nie jest sklepem osiedlowym, w którym oprócz napojów i innych produktów spożywczych możemy zjeść coś na ciepło. Szczególnie w dużych miastach sieć ma zamiar być czymś więcej niż tylko sklepem spożywczym. Niektórzy mówią nawet, że sklepy te są namiastką restauracji – i coś w tym pewnie jest. Przykładem takiego działania Żabki jest otwarcie piętrowego sklepu w Warszawie, a to pewnie nie koniec.

Czy Żabki w dużych miastach zmienią się w restauracje?

Z jednej strony to nic dziwnego. W dużych miastach ruch w Żabce jest tak duży, że sieć musiała zorganizować miejsce dla klientów, którzy chcą w spokoju spożywać posiłki. Nieprzypadkowo pojawiają się też pomysły, by przyszłe przekąski przygotowywały roboty w Żabce.

O tym pomyśle mówili przedstawiciele sieci dla „Rzeczpospolitej”:

Wskazany sklep nie jest nowym formatem, a raczej przykładem potwierdzającym elastyczność naszego modelu. Piętrowa lokalizacja pozwala nam pokazać naszą zdolność adaptacji do różnych warunków, co nie jest niczym nowym.

Nie od dzisiaj wiadomo, że asortymentem, który napędza sprzedaż w sklepach Żabka (oprócz alkoholu i kawy), są hot-dogi, pizza i inne potrawy podawane na ciepło.

Mimo tego, że sieć nie potwierdza tych zamiarów, niedługo możemy spodziewać się sklepów Żabka o większej powierzchni także w innych dużych miastach. Jest to nieuchronny kierunek, dzięki któremu klienci będą mogli czuć się w Żabce chociaż odrobinę swobodniej i nie mieć uczucia klaustrofobii.

Marketing i kampanie sieci

Żabka od jakiegoś czasu stawia na wyraziste rozwiązania i kampanie. Jedna z nich dotyka problemu „macania” pieczywa w sklepach.

Opinie klientów są podzielone. Mieszkańcy Warszawy o dwukondygnacyjnej Żabce

Mieszkańcy Warszawy wypowiadający się dla wp.pl często podkreślali, że jest to dobry pomysł i chętnie odwiedzaliby tego typu sklep.

Jednak wielu uczestników sondy ulicznej stwierdza, że nie jest to żaden przełom, a w Warszawie jest wiele ciekawszych miejsc, w których można spokojnie usiąść i zamówić posiłek. Pojawiają się także argumenty mówiące o tym, że tego typu rozwiązanie może stanowić duże obciążenie dla pracowników Żabki. Warto pamiętać, że już wcześniej Żabka umożliwiła zakupy online, co również zmieniło charakter pracy w sklepach.

Powstaje także inne pytanie – po co dwukondygnacyjna Żabka właśnie w tym miejscu, gdy obok jest kilka innych Żabek?

Przestrzeń gastronomiczna w Żabce to jednak nie jest złe rozwiązanie

Oczywiście w Żabkach, które znajdują się w mniejszych miejscowościach, tego typu pomysły nie mają racji bytu. Jednak w miastach takich jak Warszawa, Kraków, Poznań czy Wrocław jest to jak najbardziej sensowny pomysł.

Mieszkańcy Warszawy jednak trafiają w sedno – wiele osób, które chcą kulturalnie spędzić czas przy posiłku, na pewno nie zrobi tego w Żabce. W dwukondygnacyjnym sklepie z płazem w nazwie jadać będą najczęściej osoby, które chcą zrobić to szybko – a często są to ludzie wracający np. z imprez, przyjęć lub z pracy.

Jakość jedzenia kontra konkurencja gastronomiczna

Jak zawsze przy okazji rozmowy o Żabce pojawia się też argument jakości jedzenia oferowanego w tych sklepach. Wielu klientów chwali jego jakość i wieszczy, że będą odwiedzać dwukondygnacyjną Żabkę często właśnie z powodu dobrych posiłków. Nie brakuje jednak głosów nieprzychylnych dla Żabki i tego, jakie potrawy są tam serwowane. Tym bardziej że niektóre tradycyjne sieci notują w ostatnich latach spadki – swego czasu McDonald's tracił klientów, gdy Polacy zaczęli zaciskać pasa.

Dla części konsumentów Żabka stała się wręcz codziennym nawykiem – bywa, że to ich guilty pleasure, mimo świadomości wyższych cen. A gdyby kiedyś zabrakło tradycyjnej obsługi, klientom mogłyby zostać same żappsy na wymianę i automaty.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi
Kliknij by przejść do artykułu