- Home -
- Technologie -
- QWERTY - czyli dlaczego twoja klawiatura nie jest ułożona w porządku alfabetycznym
QWERTY - czyli dlaczego twoja klawiatura nie jest ułożona w porządku alfabetycznym
QWERTY - to ciąg liter, który doskonale znany jest wszystkim użytkownikom komputerów oraz smartfonów. Skąd pomysł, aby ustawienie to gościło na niemalże każdej produkowanej klawiaturze? Czy nie prościej byłoby, gdyby klawisze na klawiaturach ułożone byłyby w porządku alfabetycznym?

Klawiatura QWERTY?
Choć jestem użytkownikiem komputerów z ponad 20 letnim doświadczeniem, to do tej pory nigdy nie spotkałem klawiatury z innym ułożeniem klawiszy niż klasyczne QWERTY. Skąd w ogóle pomysł, aby klawisze ułożone były właśnie w tej konfiguracji? Dlaczego nie postawiono na porządek alfabetyczny?
Możecie być zaskoczeni, ale historia ciągu liter QWERTY jest znacznie starsza od najstarszych komputerów. Układ QWERTY przyjmujemy jako swoistą oczywistość. Ot w 99 proc. przypadków po prostu z takimi klawiaturami mieliśmy przez całe życie do czynienia. Nie zastanawiamy się nad tym, nie analizujemy wszystkich oczywistości. Gdybyśmy jednak chcieli dowiedzieć się dlaczego właśnie taki układ klawiszy zdominował światowe klawiatury musimy cofnąć się do drugiej połowy XIX wieku. Wszystko zaczęło się bowiem od... maszyny do pisania.
Jednak dla zachowania chronologii oraz uporządkowania najistotniejszych kwestii ustalmy najważniejsze fakty. Szacuje się, że pierwsze maszyny do pisania powstały już w XVI wieku. Natomiast w połowie XIX wieku, a dokładniej w roku 1868, amerykański wynalazca oraz dziennikarz, Christopher Latham Scholes skonstruował maszynę do pisania. Choć początkowo społeczeństwo przyjęło je raczej sceptycznie, z uwagi na wysoki koszt produkcji oraz skomplikowaną obsługę, to do końca lat 80 XIX wieku zdominowały rynek.
Maszyny do pisania trafiły do urzędów, gospodarstw domowych oraz przedsiębiorstw na całym świecie. I choć już lata temu zostały zastąpione przez komputery, tablety oraz smartfony, to na dobre zapisały się w historii. Mimo, że same już dawno odeszły do lamusa, to dominujący i obowiązujący układ klawiaturowy QWERTY okazał się nieśmiertelny.
Dlaczego QWERTY a nie alfabetycznie?
Skąd pomysł na właśnie znany wszystkim układ QWERTY? Początkowo w maszynach do pisania dominowały układy alfabetyczne. Zmiany podyktowane były optymalizacją pisania. Znana nam alfabetyczna kolejność nie ma zbyt wiele wspólnego z częstotliwością używania poszczególnych liter. Dlatego akurat w tym kontekście kolejność alfabetyczna jest zasadniczo przypadkowa i daleka od praktycznego pisania.
Scholes zrozumiał, że sprawne pisanie na klawiaturze byłoby łatwiejsze oraz wydajniejsze, gdyby tylko litery zostały rozmieszczone zgodnie z częstotliwością ich używania. Za kluczowe uznano właściwe rozłożenie pisania na dwie ręce. Gdyby bowiem najcześciej używane litery znajdowały się wyłącznie po jednej stronie szybkie pisanie nie byłoby możliwe. Mimo, że postawiono na całkowitą funkcjonalność, to na klawiaturze ostał się krótki, niemalże alfabetyczny ciąg liter - DFGHJKL. Aby samodzielnie przekonać się, że wypracowany przez Scholesa układ jest funkcjonalny proponuję to sprawdzić samodzielnie. Na komputerze/smartfonie postarajcie się napisać słowo, w którym następujące po sobie litery będą także sąsiadowały ze sobą w układzie klawiatury. Przekonacie się wówczas, że zdarza się to niezwykle rzadko.
Co ciekawe podjęto próby, aby stworzyć bardziej wydajny układ klawiatury. Dvorak powstał w 1936 r., natomiast Colemak w 2006 r.
Oba w istocie zostały uznane za statystycznie bardziej wydajne, lecz pozycja QWERTY w dalszym ciągu od lat pozostaje niezagrożona. Na całym świecie istnieje niezliczona wręcz ilość alfabetów łacińskich oraz niełacińskich, z których wiele ma swoje znaki szczególne i całkiem odmienne struktury językowe, dlatego powstało setki różnych układów. Jednak od końca XIX wieku układ QWERTY pozostaje niezmiennie najpopularniejszym.
zobacz więcej:

Polacy masowo przestali odbierać telefony. Państwo ma technologię, żeby to zmienić, ale jej nie używa
25.03.2026 13:19, Rafał Chabasiński
25.03.2026 12:13, Miłosz Magrzyk
25.03.2026 11:32, Aleksandra Smusz
25.03.2026 10:22, Miłosz Magrzyk
25.03.2026 10:04, Mariusz Lewandowski

Twoja ulubiona influencerka nie istnieje. Tak marki oszukują Polaków za pomocą sztucznej inteligencji
25.03.2026 9:45, Piotr Janus
25.03.2026 8:47, Piotr Janus
25.03.2026 8:30, Rafał Chabasiński
25.03.2026 8:00, Aleksandra Smusz
25.03.2026 7:44, Rafał Chabasiński

Sprzedajesz na Allegro bez firmy? Ten program zwiększa sprzedaż, ale mało kto wie, że może z niego korzystać
25.03.2026 7:11, Aleksandra Smusz

Trzy dni i do domu – tak szpital potraktował ciężko chorą kobietę, która nie mogła samodzielnie wstać
25.03.2026 6:34, Joanna Świba
24.03.2026 22:27, Filip Dąbrowski
24.03.2026 22:11, Filip Dąbrowski
24.03.2026 21:52, Marcin Szermański

Polskie prawo niby gnębi szarlatanerię, ale prawo unijne chroni homeopatów, co utrudnia walkę z tym zjawiskiem
24.03.2026 20:11, Rafał Chabasiński
24.03.2026 19:41, Mateusz Krakowski
24.03.2026 19:25, Mariusz Lewandowski
24.03.2026 12:17, Miłosz Magrzyk
24.03.2026 12:06, Aleksandra Smusz
24.03.2026 11:56, Mateusz Krakowski
24.03.2026 11:47, Rafał Chabasiński
24.03.2026 10:20, Miłosz Magrzyk
24.03.2026 8:01, Rafał Chabasiński
24.03.2026 7:35, Mariusz Lewandowski
24.03.2026 6:21, Mariusz Lewandowski

20 mln euro z Brukseli dla ukraińskich startupów. Balony zamiast dronów i woda pitna w strefach wojennych
23.03.2026 17:33, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 12:04, Aleksandra Smusz
























