1. Bezprawnik -
  2. Środowisko -
  3. Polacy masowo kupują w Zarze, która udaje sklep premium. I nie zwracają uwagi na jeden szczegół

Polacy masowo kupują w Zarze, która udaje sklep premium. I nie zwracają uwagi na jeden szczegół

Gigant odzieżowy Zara od lat kreuje się na sklep z ubraniami premium. Sugerują to np. stylowe wnętrza czy nieco wyższe ceny towarów niż u konkurencji. W rzeczywistości jednak koncern ten jest jedną z największych sieciówek, które można zaklasyfikować do fast fashion.

Firma promująca ekologię wciąż może stawiać na szybką modę

Obecnie coraz większa jest świadomość społeczeństwa związana z tym, że masowa produkcja odzieży zanieczyszcza środowisko, a syntetyczne tkaniny są niskiej jakości. Polacy wyrzucają każdego roku kilogramy ubrań, co dobitnie pokazuje skalę problemu.

Hiszpański gigant należący do grupy Inditex podejmuje się więc działań, które mają zaprzeczyć takim stereotypom. Znajdziemy tam zatem odzież nie tylko z poliestru, ale też z jedwabiu czy z wełny.

Przedsiębiorstwo stawia również na liczne aktywności wskazujące na zaangażowanie w ochronę środowiska. Wydaje się jednak, że finalnie taka postawa niewiele zmienia. Tym bardziej że Unia Europejska kończy z fast fashion i prędzej czy później wymusi realne zmiany w działaniu sieciówek.

Masowość i rotacja oferty w sklepach Zara

Sklepy Zara przeważnie mieszczą się w ogromnych lokalach w modnych galeriach handlowych. Ich asortyment jest na tyle szeroki, że często pracownicy mają braki w wiedzy o tym, co można u nich kupić.

Do sklepów regularnie przychodzi bowiem nowy towar, który wypiera wcześniejsze produkty. Bluzka, którą przymierzyliśmy dziś w Zarze, jutro może zniknąć, by zwolnić miejsce dla kolejnej kolekcji.

Interpretując intencje firmy, wypada dojść do wniosku, że zachęca nas, by nie zastanawiać się nad zakupem, tylko zrobić go tu i teraz – w sposób typowy dla sieciówek z segmentu fast fashion.

Braki w rozmiarówkach mają mobilizować do szybkiego sięgnięcia po portfel

Logika podpowiada, że Zara jako ogromna firma powinna zapewniać klientom realną dostępność odzieży we wszystkich standardowych rozmiarach.

W praktyce niekoniecznie jednak tak się dzieje. Choć ubrań w Zarze jest mnóstwo, to w poszczególnych modelach znajduje się nieraz ich nieznaczna liczba. Nawet jeśli jakaś marynarka stanowi nowość, może się okazać, że wkrótce po dostawie nie da się jej kupić w odpowiednim rozmiarze.

Ktoś nierozumiejący tej sytuacji mógłby zacząć się zastanawiać, czy koncern aby na pewno panuje nad produkcją.

Otóż wysoce prawdopodobną tezą wydaje się, że taka strategia stanowi celowe działanie firmy, która mobilizuje klientów, by jak najszybciej się w niej zaopatrzyli.

Alternatywą pozostaje jeszcze polowanie na potrzebny rozmiar w sklepie online lub w innych punktach sieci. Takie działania nie zawsze są jednak skuteczne, co dla wielu osób czyni odzież z Zary silnie pożądanym dobrem. Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że za odzież możesz niedługo wydać majątek – ceny w sklepach z roku na rok idą w górę.

Klient w Zarze jest pozostawiony sam sobie

W sklepie premium konsument ma prawo oczekiwać doradztwa przy wyborze odzieży. Ale w Zarze co do zasady nie ma na to czasu. Elegancko ubrany personel przeważnie zajmuje się obsługą kasową bądź wykładaniem towarów.

I to właśnie ta kwestia stanowi najbardziej jaskrawy dowód, że hiszpański gigant reprezentuje branżę fast fashion. Bezpośrednia obsługa klienta w spokojnej atmosferze stanowi bowiem w sklepach premium absolutny priorytet. Warto też zwrócić uwagę na realną jakość ubrań ze sklepu Zara – metki potrafią opowiedzieć zupełnie inną historię niż reklamy.

Z tych samych powodów Francja zdecydowała się wprowadzić podatek od fast fashion, uderzający w marki masowo produkujące tanią odzież.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi