- Bezprawnik -
- Zakupy -
- Sklepy internetowe sprzedają towar, którego nie mają! Co możemy zrobić?
Sklepy internetowe sprzedają towar, którego nie mają! Co możemy zrobić?
Internetowe sklepy mają przewagę w dostępności towaru, szerokiej ofercie i promocjach. Okazuje się, że w wielu przypadkach "dostępność" i "atrakcyjne ceny" to zwyczajne oszukiwanie klientów. Coraz częściej sprzedawcy nie wywiązują się ze swoich umów

W sieci można odnaleźć bardzo dużo informacji o obniżkach cen. W wyniku jednej z takich akcji, zamówiłem dwa produkty z dwóch niezależnych sklepów. W tym wypadku były to gry komputerowe zaskakująco niskiej cenie. Wydawałoby się, że po złożeniu zamówienia i otrzymaniu potwierdzenia od sklepu pozostaje jedynie czekać na możliwość odbioru towaru z placówki. Nic bardziej mylnego. Okazuje się, że sklep internetowy może wykręcić się od dotrzymywania swojej części umowy i zamiast przekazać przedmiot sprzedaży, wysłać jedynie list informujący o niemożliwości zrealizowania zamówienia.
Co wpłynęło na taki obrót sprawy? Jak widać, oficjalnie tłumaczenie mówi, że produkt został wyczerpany. Jest to wina „dostawcy” oraz „dystrybutora”. Sklepy kompletnie umywają ręce i nie poczuwają się do winy. Dodatkowo, w przypadku Neo24.pl stanąłem przed koniecznością fatygowania się do wysłaniu maila (!) z prośbą o zwrot pieniędzy. W pierwszym przypadku, niefortunną sytuację tłumaczyłem faktem, że być może promocja była mocno nagłośniona i po prostu załapali się tylko najszybsi. Jednak przy drugim zamawianym produkciue, niską cenę wykryłem niemal natychmiastowo i jestem przekonany, że zamówienie złożyłem w tempie ekspresowym.
Dziwne byłoby więc, gdyby sklep przygotował jedynie kilka egzemplarzy w obniżonej cenie, dodatkowo nie informując o tym fakcie na stronie. Czy jest więc możliwe, że sklep potrzebuje wysokiej ilości złożonych (nawet nie sfinalizowanych) zamówień i wystawia produkty, których nie ma zamiaru sprzedawać? Jest to dość dziwne zagranie nie przynoszące widocznych korzyści dla nikogo. Rozumiem jeszcze gdybym w ramach przeprosin dostał np. kartę rabatową na 5 zł lub 10% kwoty zakupów – dzięki takiej akcji prawdopodobnie złożyłbym następne zamówienie. Odnośnie swojego przypadku, przygotowuję już odpowiednie odwołania. W związku z tym, że pierwotnie zostałem poinformowany o potwierdzeniu zamówienia i jego planowanej wysyłce, jestem dobrej myśli, co pozytywnie komentuje nasz prawnik:
Sklepy wciąż mają szansę się zrehabilitować. W przeciwnym przypadku, bez jakiejkolwiek rekompensaty, na frazę Empiku „Mamy nadzieję, że wkrótce będziemy mogli zrealizować dla Ciebie inne zamówienia.” mogę odpowiedzieć tylko: Sorry, Empik, straciliście klienta.
Jeżeli i Wy macie podobny problem, zachęcamy do konsultowania konkretnych przypadków z naszymi doradcami, pod adresem [email protected] - być może będziemy w stanie pomóc.

„Bez nagłośnienia sprawy dalej byłbym ignorowany". Klient Media Expert nie odpuszcza po zwrocie 388 zł
07.05.2026 17:17, Mariusz Lewandowski
07.05.2026 16:11, Piotr Janus
07.05.2026 15:19, Marcin Szermański
07.05.2026 14:32, Piotr Janus

Nie zawsze celebryta będzie płacić kosmiczne alimenty. Dla syna Rutkowskiego zasądzono jedynie 3 tys. zł
07.05.2026 13:48, Aleksandra Smusz
07.05.2026 12:58, Edyta Wara-Wąsowska
07.05.2026 12:22, Aleksandra Smusz
07.05.2026 11:25, Edyta Wara-Wąsowska
07.05.2026 10:48, Mateusz Krakowski
07.05.2026 10:01, Edyta Wara-Wąsowska
07.05.2026 9:27, Marcin Szermański
07.05.2026 8:41, Mateusz Krakowski
07.05.2026 7:44, Piotr Janus
07.05.2026 6:52, Aleksandra Smusz
06.05.2026 16:02, Marcin Szermański
06.05.2026 15:16, Piotr Janus
06.05.2026 14:33, Joanna Świba
06.05.2026 13:47, Aleksandra Smusz
06.05.2026 13:01, Edyta Wara-Wąsowska
06.05.2026 12:16, Rafał Chabasiński
06.05.2026 11:30, Mateusz Krakowski
06.05.2026 10:43, Aleksandra Smusz
06.05.2026 9:49, Edyta Wara-Wąsowska
06.05.2026 9:12, Edyta Wara-Wąsowska
06.05.2026 8:24, Aleksandra Smusz
06.05.2026 7:45, Mariusz Lewandowski
05.05.2026 21:11, Rafał Chabasiński
05.05.2026 16:12, Piotr Janus





























