1. Bezprawnik -
  2. Zakupy -
  3. To dlatego kupujesz niepotrzebne rzeczy w Castoramie, Leroy Merlin i OBI. I pewnie nawet o tym nie wiesz

To dlatego kupujesz niepotrzebne rzeczy w Castoramie, Leroy Merlin i OBI. I pewnie nawet o tym nie wiesz

Wpadając niedawno do Castoramy i Leroy Merlin, wpadłem na pomysł artykułu, w którym przedstawię kilka powodów, dla których w marketach z materiałami budowlanymi, remontowymi, dekoracyjnymi i ogrodniczymi kupujemy więcej, niż wcześniej planowaliśmy. Wynika to z kilku przyczyn, a często nawet nie myślimy o tym, że wpływają one na nasze decyzje zakupowe w tak zauważalny sposób.

Mateusz Krakowski26.06.2026 14:16
Zakupy

To, że w sklepach budowlanych wydajemy więcej, niż zakładaliśmy, nie jest dziełem przypadku. Cały szereg technik wywierania wpływu, dzięki którym manipulują nami w sklepach, działa na nas tak skutecznie właśnie dlatego, że pozostają niezauważone.

Jeden z największych problemów w marketach budowlanych – zagmatwane alejki

Wszyscy wiemy o tym, że kupowanie jednego produktu w sklepach Castorama czy Leroy Merlin nie jest proste. Po drodze musimy minąć wiele działów z towarami, których tylko pozornie nie chcemy kupić. Mijając dział z lampami, skusimy się na małą lampkę na biurko, a mijając kategorię z doniczkami, wielu z nas kupi jakąś donicę do domu lub ogrodu.

Musimy więc być świadomi, że chcąc kupić konkretny produkt, sklep będzie nas kusił poprzez swój układ do nabycia kilku, a nawet kilkudziesięciu innych — i ani się obejrzymy, a wyjedziemy z Castoramy, Leroy Merlin lub OBI z pełnym koszykiem. Zresztą sam układ to jedno, ale warto wiedzieć, czym się różni Castorama od Leroy Merlin, bo każdy z tych marketów inaczej projektuje ścieżkę klienta.

Ułożenie promocyjnych produktów to kolejna pułapka

Rozkład produktów w sklepach budowlanych sam w sobie zasługuje na osobny akapit. To właśnie często z powodu ułożenia produktów w Castoramie i Leroy Merlin kupujemy tony niepotrzebnych towarów.

Pewnie już zauważyliście, że wiele towarów oferowanych w promocyjnej cenie jest ułożonych np. na rogach regałów, po to, abyśmy łatwo je zauważyli i oczywiście kupili. Warto mieć tego świadomość, gdyż ten prosty trick sprawia, że sklepy często nie muszą się zbytnio wysilać, aby produkty promocyjne wylądowały w naszym koszyku.

Małe i tanie produkty często są rozmieszczone w strategicznych miejscach

Sam niedawno złapałem się na tym, że przy kasie w Castoramie, umieszczonej przy bramie, która umożliwia zakup dużych produktów (np. drzwi) i załadowanie ich do samochodu lub na przyczepę, kupiłem kilka produktów (m.in. nóż do tapet), których w zasadzie nie potrzebowałem.

To właśnie jeden z mechanizmów stosowanych oczywiście nie tylko w marketach budowlanych, ale tam jest on widoczny bardzo dobrze – osoba robiąca duże zakupy nie myśli już o tym, że kupno małej rzeczy w zasadzie jest jej niepotrzebne, ale robi to niejako z rozpędu.

Produkty pokazywane nie jako pojedyncze towary, ale jako gotowe wnętrza

To najbardziej znany trick sklepów budowlanych. Teoretycznie jest to bardzo przydatna opcja dla osób, które chcą zobaczyć, jak dane produkty wyglądają po wykonaniu montażu. Co więcej, te same ekspozycje zachęcają do skorzystania z dodatkowych płatnych opcji, a usługa wymiarowania w marketach budowlanych potrafi przy okazji znacząco podbić wartość zamówienia.

Od ekspozycji do montażu – jeden krok

Tutaj jednak również możemy złapać się na pewien haczyk, gdyż tego typu ekspozycje mają nie tylko cel prezentacyjny, ale także są umieszczane w sklepach po to, aby skłonić nas do kupna danego towaru (a najlepiej całego kompletu), gdyż nasz mózg już widzi gotową wizję łazienki czy kuchni i nie musi sobie dopowiadać szczegółów.

Jest to więc bardzo skrupulatnie zaplanowane działanie sklepów, mające na celu wpłynięcie na naszą podświadomość. Nic dziwnego, że od oglądania gotowej aranżacji blisko już do decyzji o zakupie materiałów z usługą montażu w marketach budowlanych, na czym sieci dodatkowo zarabiają.

Na koniec warto dodać, że sklepy sięgają też po nowe technologie — głośno było ostatnio o tym, jak działa AI w Castoramie, choć sieć zaprzeczyła, jakoby wykorzystywała sztuczną inteligencję do monitorowania klientów czy pracowników.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Najnowsze
Warte Uwagi