- Bezprawnik -
- Moto -
- Ubezpieczyciel pyta o to przy OC nie bez powodu. Te prywatne dane mają znaczenie na wysokość składki
Ubezpieczyciel pyta o to przy OC nie bez powodu. Te prywatne dane mają znaczenie na wysokość składki
Czasy, w których PZU miało monopol na ubezpieczenia komunikacyjne, dawno minęły. Zmienił się również sposób wyliczania składki OC. Na jej wysokość wpływają nie tylko parametry samochodu, wiek kierowcy czy wypracowane zniżki. Towarzystwa ubezpieczeniowe biorą pod uwagę także wiele innych, często bardzo prywatnych informacji.
Płeć kierowcy a wysokość składki OC
Jeśli kiedykolwiek porównywałeś online oferty OC na swój samochód osobowy, to zapewne zdziwił cię zestaw pytań umieszczonych w formularzu. A czasami bywa ich naprawdę całkiem sporo.
Od razu uprzedzam: towarzystwa nie zbierają tych danych bezcelowo, lecz robią to, aby dokładniej wyliczyć ryzyko ubezpieczeniowe. Jeśli któryś ubezpieczyciel pyta o płeć, oznacza to, że uwzględnia tę informację w swoim modelu oceny ryzyka. Mówiąc prościej – jedna płeć dostanie nieco lepsze ceny, druga nieco gorsze.
Czy kobiety częściej powodują stłuczki, a może wręcz przeciwnie – jeżdżą wolniej, a przez to bezpieczniej niż mężczyźni? Statystyki dotyczące tego, jak wypadają kobiety jako kierowcy, bywają zaskakujące, a każde towarzystwo może je różnie interpretować. Jest jednak łatwy sposób na to, aby przekonać się, u którego ubezpieczyciela płeć robi różnicę (i na czyją niekorzyść). Wystarczy wypełnić formularz w jednej z porównywarek OC/AC i we wpisanych danych zmienić jedynie płeć. Wtedy dowiesz się, gdzie i jak bardzo wpływa ona na cenę.
Wiek kierowcy – logiczny, ale nie jedyny czynnik
Pytanie o płeć to jednak nie koniec osobistych pytań zadawanych przez towarzystwa ubezpieczeniowe. Dochodzi do tego także wiek, co na pierwszy rzut oka wydaje się całkowicie logiczne. Z reguły im młodszy kierowca, tym mniejsze doświadczenie za kierownicą, a więc i wyższe ryzyko spowodowania szkody. Nie bez powodu ubezpieczenie OC młody kierowca opłaca zwykle znacznie drożej niż osoba z wieloletnim stażem. To jednak wciąż nie wszystko – niektóre towarzystwa pytają również o stan cywilny i dzieci.
Stan cywilny i dzieci w kalkulacji składki OC
Pytanie o płeć, na podstawie której warunkuje się ceny, może irytować. Dla wielu jeszcze bardziej bulwersujące są pytania o dzieci. Czy nie jest to już przesada?
Dla ubezpieczycieli nie, a przynajmniej dla tych, którzy biorą to pod uwagę podczas wyliczania stawki. Niektóre towarzystwa mogą uwzględniać posiadanie dzieci w swoich modelach oceny ryzyka, choć nie ujawniają, w jaki sposób wpływa to na kalkulację składki. Wystarczy jednak ponownie nieco poszperać w internetowych porównywarkach ubezpieczeń samochodowych, aby przekonać się, że niektórzy biorą ten czynnik pod uwagę.
Single płacą więcej niż małżonkowie
Podobnie bywa ze stanem cywilnym. Niektóre towarzystwa ubezpieczeniowe uwzględniają go podczas kalkulacji składki, wychodząc z założenia, że osoby pozostające w związkach małżeńskich mogą jeździć ostrożniej. Jak podaje Rankomat.pl, średnia składka OC dla singli jest o 241 zł wyższa niż dla osób pozostających w związku małżeńskim. To kolejny dowód na to, że ceny ubezpieczeń OC potrafią się mocno różnić w zależności od profilu kierowcy.
Kawaler lub panna może być dla towarzystwa nieco większym ryzykiem niż osoba w tym samym wieku, która zdążyła już założyć rodzinę. Ta druga jest bowiem często postrzegana jako bardziej dojrzała i odpowiedzialna, także za kierownicą. Trzeba przy tym pamiętać, że niezależnie od profilu stawki za OC ciągle rosną, a każdy dodatkowy czynnik ryzyka tylko powiększa końcowy rachunek. Warto więc dobrze przeliczyć oferty – zwłaszcza że kara za brak polisy OC bywa znacznie dotkliwsza niż nawet zawyżona składka.










