- Home -
- Prawo -
- Nie możesz wydziedziczyć swoich dzieci, jeśli byłeś naprawdę złym rodzicem i te się od ciebie odwróciły
Nie możesz wydziedziczyć swoich dzieci, jeśli byłeś naprawdę złym rodzicem i te się od ciebie odwróciły
Uporczywie niedopełnianie względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych to jedna z ustawowych przesłanek pozwalająca na wydziedziczenie dzieci. Co jednak w przypadku, gdy przyczyną odwrócenia się od rodzica było przede wszystkim jego własne postępowanie? Orzecznictwo Sądu Najwyższego wyraźnie chroni w takich przypadkach interesy potencjalnych spadkobierców.

Wydziedziczenie dzieci przez wyrodnego rodzica może się okazać nieskuteczne
Wydziedziczenie to instytucja pozwalająca w wyjątkowych sytuacjach pozbawić prawa do zachowku niektórych uprawnionych. Przesłanki jej zastosowania znajdziemy w art. 1008 kodeksu cywilnego.
Szczególnie interesujący jest przypadek wskazany w punkcie trzecim. Na pierwszy rzut oka wszystko wydaje się proste. Wydziedziczenie dzieci, rodziców albo małżonka jest całkiem uzasadnione, jeśli taka osoba odwróciła się od spadkodawcy. Może nie utrzymywać z nim od lat kontaktu, omijać szerokim łukiem wszelkie okazje do spotkania i nie wysyłać mu nawet głupiego SMS-a z życzeniami na urodziny. Zwykliśmy takie osoby określać mianem "wyrodnych". Tylko co w sytuacji, kiedy to spadkodawca ponosi winę za taki stan rzeczy?
Wbrew pozorom, nie są to wcale czysto teoretyczne rozważania. Praktyka pokazuje, że istnieją osobnicy znęcający się nad rodziną, popełniający na ich szkodę różnego rodzaju przestępstwa. Może się też zdarzyć, że to spadkodawca wyrządził swoim bliskim jakieś wyjątkowe świństwo. Czy można wówczas winić spadkobiercę, że nie chce utrzymywać kontaktu ze spadkobiercą? Wciąż pozostaje kwestia tego, czy pokrzywdzone dziecko powinno mieć w takich sytuacjach prawo do udziału w majątku wyrodnego rodzica.
Na szczęście odpowiedzi znajdziemy w orzecznictwie Sądu Najwyższego, w którym wypracowało się dość jasne stanowisko. Kluczowe wydają się tutaj dwa wyroki: z 25 czerwca 2015 r. o sygnaturze III CSK 375/14 oraz z dnia 23 marca 2018 r. z sygnaturą I CSK 424/17.
Kluczowe jest to, kto jest winowajcą zerwania więzi rodzinnych pomiędzy spadkodawcą a uprawnionym do zachowku
Okazuje się, że wydziedziczenie dzieci wcale nie jest takie proste, jeśli byliśmy złym rodzicem. Przede wszystkim, art. 1008 pkt 3) k.c. wyraźnie wymaga spełnienia przesłanki uporczywości. Oznacza to przede wszystkim, że niechęć do dopełniania obowiązków rodzinnych wobec spadkodawcy musi mieć charakter ciągły, powtarzający się i długotrwały. Całkowite zerwanie kontaktu przez długie lata nam ją wypełnia.
Jak należy rozumieć pierwsze zdanie? Jeżeli spadkodawcę i uprawnionego łączy jedynie sama formalna relacja pokrewieństwa, z której nic kompletnie nie wynika, to nie istnieje powód, by chronić prawo do zachowku po zmarłym. Wciąż jednak kluczowym elementem pozostaje przyczyna takiego stanu rzeczy.
Kolejnym wnioskiem płynącym z wyroku z 2018 r. jest jednak to, że musimy mieć także do czynienia z umyślnością i złą wolą spadkobiercy. Sama kwestia umyślności jest dość interesująca. Podpowiada bowiem, że jeśli spadkobierca nie miał wcale intencji zrywania więzi rodzinnych łączących go ze spadkobiercą, to wydziedziczenie pozostaje nieskuteczne.
Z jednej strony obejmowałoby to przypadki, gdy na przykład niemożność zajęcia się schorowanym rodzicem na stare lata wynikała z przyczyn obiektywnych. Być dorosłe dziecko mieszkało na drugim końcu Polski albo wręcz w innym kraju. Być może nie było w stanie wziąć na siebie ciężarów opieki, bo samo nie było w stanie utrzymać samo siebie.
Co jednak z elementem złej woli? Jeżeli to spadkodawca zachowywał się nie w porządku wobec spadkobiercy, gdy kontakty rodzinne istniały, to trudno oczekiwać ich podtrzymywania. Nie mamy do czynienia ze złą wolą, a jedynie z reakcją obronną na działanie drugiej strony. Tym samym na przykład wydziedziczenie dzieci będących ofiarą przemocy ze strony zmarłego rodzica staje się niedopuszczalne.
25.03.2026 8:47, Piotr Janus
25.03.2026 8:30, Rafał Chabasiński
25.03.2026 8:00, Aleksandra Smusz
25.03.2026 7:44, Rafał Chabasiński

Sprzedajesz na Allegro bez firmy? Ten program zwiększa sprzedaż, ale mało kto wie, że może z niego korzystać
25.03.2026 7:11, Aleksandra Smusz

Trzy dni i do domu – tak szpital potraktował ciężko chorą kobietę, która nie mogła samodzielnie wstać
25.03.2026 6:34, Joanna Świba
24.03.2026 22:27, Filip Dąbrowski
24.03.2026 22:11, Filip Dąbrowski
24.03.2026 21:52, Marcin Szermański

Polskie prawo niby gnębi szarlatanerię, ale prawo unijne chroni homeopatów, co utrudnia walkę z tym zjawiskiem
24.03.2026 20:11, Rafał Chabasiński
24.03.2026 19:41, Mateusz Krakowski
24.03.2026 19:25, Mariusz Lewandowski
24.03.2026 12:17, Miłosz Magrzyk
24.03.2026 12:06, Aleksandra Smusz
24.03.2026 11:56, Mateusz Krakowski
24.03.2026 11:47, Rafał Chabasiński
24.03.2026 10:20, Miłosz Magrzyk
24.03.2026 8:01, Rafał Chabasiński
24.03.2026 7:35, Mariusz Lewandowski
24.03.2026 6:21, Mariusz Lewandowski

20 mln euro z Brukseli dla ukraińskich startupów. Balony zamiast dronów i woda pitna w strefach wojennych
23.03.2026 17:33, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 12:04, Aleksandra Smusz
23.03.2026 11:21, Jakub Bilski
23.03.2026 10:12, Jerzy Wilczek
23.03.2026 9:30, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 9:07, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 8:25, Mariusz Lewandowski

























