1. Bezprawnik -
  2. Środowisko -
  3. Zmiany w systemie kaucyjnym po wakacjach. Minister zapowiada

Zmiany w systemie kaucyjnym po wakacjach. Minister zapowiada

Decyzja o włączeniu jednorazowych opakowań szklanych, w tym małych butelek alkoholu zwanych małpkami, do systemu kaucyjnego może zapaść jesienią tego roku. Ministra klimatu Paulina Hennig-Kloska potwierdziła, że resort analizuje sytuację i czeka na wyniki sezonu letniego, zanim podejmie dalsze kroki legislacyjne.

Dlaczego decyzja o małpkach zapadnie dopiero jesienią?

System kaucyjny w Polsce działa od 1 października 2025 roku i obejmuje plastikowe butelki do 3 litrów oraz metalowe puszki do 1 litra — z kaucją 50 groszy. Od 2026 roku dołączyły do nich szklane butelki wielokrotnego użytku do 1,5 litra, za które zwrot wynosi 1 złoty. Jednorazowe opakowania szklane, w tym małpki, wciąż jednak są poza systemem. Eksperci od dawna wskazują, że włączenie małpek do systemu kaucyjnego to realny sposób, by zniknęły z polskich ulic.

Ministerstwo chce poczekać z decyzją do jesieni z konkretnego powodu: lato to szczyt spożycia napojów, a co za tym idzie — szczyt ilości opakowań wracających do systemu. To naturalne obciążenie próbne dla całej logistyki. Jeśli sieć punktów zwrotu i operatorzy poradzą sobie z letnim wolumenem bez większych problemów, resort uzna, że system jest gotowy na rozszerzenie. Jeśli pojawią się zatory i trudności — decyzja może zostać odłożona.

Butelkomaty dominują, choć jest ich mniej

Jedną z ciekawszych informacji przekazanych przez minister Hennig-Kloskę są dane dotyczące sposobu, w jaki Polacy oddają opakowania. Automaty do zwrotu butelek i puszek stanowią zaledwie 20 procent wszystkich punktów zwrotu w systemie, a mimo to przyjmują aż 80 procent wszystkich zwrotów.

To wyraźny sygnał, że konsumenci woleliby korzystać z butelkomatów niż ze zwrotów przy kasach, gdzie często trzeba czekać w kolejce i liczyć na dostępność obsługi. Ministerstwo wprost deklaruje, że chce zwiększać liczbę automatów i zachęca do tego operatorów oraz sieci handlowe. Jak wynika z wypowiedzi minister, te faktycznie coraz chętniej inwestują w tego rodzaju punkty. Wygoda automatów jest na tyle duża, że już dziś 25 tysięcy Polaków odzyskuje kaucję, nie ruszając się z domu.

Co z małpkami?

Małpki to specyficzna kategoria opakowań. Są szklane, jednorazowe i przez lata stanowiły jeden z poważniejszych problemów środowiskowych w przestrzeni publicznej — zaśmiecają parki, chodniki i tereny zielone, bo nie było żadnego mechanizmu zachęcającego do ich zwrotu.

Włączenie ich do systemu kaucyjnego byłoby logicznym krokiem, ale niesie ze sobą poważne wyzwania. Jednorazowe szkło to inny ciężar logistyczny niż plastik czy puszki — trudniejszy w transporcie, bardziej wymagający przy sortowaniu. Sieć skupu musiałaby być znacznie lepiej przygotowana niż dziś, a butelkomaty odpowiednio zmodyfikowane lub wymienione, by obsługiwać ten rodzaj opakowania. To kolejny etap, na którym system kaucyjny będzie rozszerzony o najbardziej kłopotliwe odpady.

Ministerstwo daje do zrozumienia, że nie ma tu mowy o decyzji pochopnej — wszyscy uczestnicy rynku, od producentów po operatorów systemu, muszą mieć czas na przygotowanie się do zmiany.

Co to oznacza dla konsumentów?

Na razie nic się nie zmienia. System kaucyjny działa w obecnym kształcie i warto z niego korzystać — zwrot jest prosty, paragonu nie trzeba, opakowanie tylko nie może być zgniecione. Znak kaucji na etykiecie lub puszce to dwie strzałki tworzące prostokąt z napisem „kaucja" i kwotą. Kto chce, znajdzie też legalne sposoby na uniknięcie systemu kaucyjnego, choć każde z nich oznacza utratę zwrotu.

Jeśli decyzja o rozszerzeniu systemu o małpki zapadnie jesienią, prace legislacyjne i logistyczne zajmą jeszcze trochę czasu — realnie zmiany konsumenci mogliby odczuć najwcześniej w 2027 roku.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Najnowsze
Warte Uwagi