1. Home -
  2. Codzienne -
  3. Małżeństwa jednopłciowe w Polsce nie istnieją, ale prokuratura i tak będzie szukać gejów i lesbijek w aktach stanu cywilnego

Małżeństwa jednopłciowe w Polsce nie istnieją, ale prokuratura i tak będzie szukać gejów i lesbijek w aktach stanu cywilnego

Małżeństwa jednopłciowe zapewne jeszcze przez długi czas będą znane wyłącznie z opowieści. Ale to nie znaczy, że od tej kwestii da się uciec albo ją przemilczeń - choćby dlatego, że coraz więcej obywateli Polski będzie zawierać małżeństwa z osobami tej samej płci w krajach, w których jest to dozwolone. Ale ewentualna próba legalizacji takiego związku w Polsce będzie przykuwać uwagę... prokuratury.

Jak informuje Rzeczpospolita, zastępca Prokuratora Generalnego Robert Hernand przygotował wytyczne dla prokuratorów. Zgodnie z nimi, prokuratorzy muszą ustalić, czy toczą się w Polsce postępowania o uznanie zawartych za granicą małżeństw osób tej samej płci. Jeśli takie postępowania trwają, prokuratorzy powinni wziąć udział w tych postępowaniach.

Małżeństwa jednopłciowe pod lupą prokuratury

Oczywiście, wytyczne takie są oparte na obowiązujacych przepisach prawa. W piśmie prok. Hernanda mowa m.in. o art 7 i 60 kodeksu postępowania cywilnego. Zgodnie z art 7:

Te przepisy, o których wspomina kodeksu, to m.in. art. 22 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, który przyznaje prokuratorowi prawo do wytoczenia powództwa o unieważnienie oraz ustalenie istnienia lub nieistnienia małżeństwa. W artykule 60 kpc zapisano natomiast:

Skąd to zainteresowanie prokuratorów związkami gejów i lesbijek? Jak można się domyślać, chodzi tu o poglądy obecnej władzy "ochronę praworządności". W Polsce bowiem przepisy wciąż wymagają, by małżeństwo było związkiem kobiety i mężczyzny (lub odwrotnie).

Polskie prawo przewiduje co prawda uznawanie małżeństw zawartych za granicą, ale jednocześnie ustanowiono wymóg, że o możliwości zawarcia małżeństwa decyduje prawo ojczyste, a zatem: polskie dla obywateli Polski. "Rejestracja zdarzenia" (tak się nazywa rejestracja w aktach stanu cywilnego informacji o zawarciu małżeństwa za granicą) może zatem nie nastąpić, bo art. 103 o aktach stanu cywilnego stanowi jednoznacznie, że

I tak się dzieje, o czym świadczą podejmowane przez urzędników decyzje odmawiające np. wydania zaświadczenia o stanie cywilnym, wymaganego w niektórych krajach do zawarcia małżeństwa.

Zastanawia w takim razie, dlaczego takie postępowania mają być objęte prokuratorskim nadzorem. Czy rząd obawia się, że jakiś urzędnik dokona zbrodni rejestracji małżeństwa osób tej samej płci?

Bo mi się jednak wydaje, że prokuratorzy mają dużo ciekawszych obowiązków niż poszukiwanie gejów i lesbijek wśród akt stanu cywilnego.

Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi