Nie zawsze po rozwodzie dostaniesz połowę majątku
Majątek wspólny małżonków to (w wielkim skrócie) wszystko to, co wypracowali po ślubie. Tak więc na poczet majątku wspólnego zaliczają się m.in. wynagrodzenia za pracę, dochody z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej, czy przedmioty nabyte w trakcie trwania małżeństwa. Co do zasady uznaje się, że udziały małżonków w majątku wspólnym są równe. Jednak czasem sąd może stwierdzić, że któremuś z małżonków należy się więcej.

Udział w majątku wspólnym tak naprawdę jest istotny dopiero w momencie zakończenia małżeństwa – przy podziale majątku najczęściej każda ze stron chce wywalczyć dla siebie jak najwięcej. I w tym momencie może pojawić się zdziwienie, gdyż sąd może orzec, że wcale majątek wspólny nie będzie rozdzielony pomiędzy małżonków równo. I wcale nie chodzi o to, czy któreś więcej zarabiało.
Udział w majątku wspólnym małżonków jest równy. Od tej zasady są jednak wyjątki
O tym, jak należy podzielić majątek wspólny, mówi art. 43 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Zgodnie z nim:
Zasadą jest więc równy udział w majątku wspólnym obojga małżonków, jednak od tej reguły są wyjątki. Te wyjątki to sytuacje, kiedy jedna ze stron znacznie przyczyniła się do powiększenia tego majątku, podczas gdy wkład drugiej jest nieznaczny.
Małżonek z mniejszym udziałem w majątku musi uporczywie nie przyczyniać się do pomnażania środków
W tym miejscu należy zastanowić się, czy ustalenie nierównych udziałów w majątku wspólnym jest uczciwe. Przecież nie każda para ma podobne możliwości zarobkowe. Mężczyzna, który prowadzi własną firmę budowlaną z pewnością będzie zarabiał więcej, niż kobieta na stanowisku urzędniczym. W tej sytuacji jednak z pewnością nie będzie tak, że strona, która mniej zarabia zostanie z niczym. Tak przynajmniej wynika ze stanowiska Sądu Najwyższego, wyrażonego w postanowieniu z 15 lutego 2024 roku (I CSK 243/23), w którym skład sędziowski podkreślił, że:
Nie tylko praca zarobkowa jest dążeniem do powiększania majątku wspólnego
Mówiąc o majątku wspólnym małżonków, należałoby się jeszcze raz odnieść do orzecznictwa sądów, a konkretnie do Postanowienia Sądu Najwyższego z 13 października 2023 roku (I CNP 166/22), w którym skład sędziowski wyjaśnił, że:
To postanowienie jest szczególnie istotne z punktu widzenia osób, które zdecydowały się na prowadzenie gospodarstwa domowego i zrezygnowały z pracy zarobkowej (nie, nie zawsze są to panie, chociaż w przeważającym stopniu to jednak kobiet dotyczy ten problem). W świetle prawa zajmowanie się domem i wychowanie dzieci jest traktowane na równi z pracą zarobkową i również jest istotnym wkładem w pomnażanie majątku wspólnego. Dzięki temu, że jedna ze stron przyjmie na siebie większość obowiązków domowych, druga może skupić się na zarabianiu pieniędzy. Tak więc w tej sytuacji wciąż można mówimy o równym udziale małżonków w majątku wspólnym, mimo że tylko jedna ze stron przynosi do domu pieniądze.
Co jest „ważnym powodem”, który może doprowadzić do ustalenia nierównych udziałów małżonków w majątku wspólnym?
Wnosząc o ustalenie nierównych udziałów w majątku wspólnym, to na stronie powodowej ciąży konieczność udowodnienia, że zachodzą przesłanki umożliwiające odejście od zasady 50 na 50. Takie przesłanki to np. nieodpowiedzialne gospodarowanie pieniędzmi przez jedną ze stron, czy uporczywe niewykorzystywanie swoich możliwości zarobkowych. Przykładem może być orzecznictwo sądów:
Postanowienie Sądu Rejonowego w Zgierzu z 2019 roku (I Ns 675/19), w którym sąd orzekł, że udział małżonków w majątku wspólnym wynosi 6/10 w przypadku pani i 4/10 w przypadku pana:
Podobny przykład to postanowienie Sądu Rejonowego w Toruniu z 2021 (X Ns 601/19), w którym pani również zarzucała panu, że uporczywie unikał pracy. Skład sędziowski stwierdził, że pani należy się więc 70% majątku wspólnego, uzasadniając to w następujący sposób:
zobacz więcej:
28.03.2026 20:09, Marcin Szermański
28.03.2026 19:19, Rafał Chabasiński
28.03.2026 18:14, Rafał Chabasiński
28.03.2026 17:03, Rafał Chabasiński
28.03.2026 16:02, Marcin Szermański
28.03.2026 15:10, Miłosz Magrzyk
28.03.2026 14:29, Rafał Chabasiński
28.03.2026 13:24, Piotr Janus
28.03.2026 12:22, Piotr Janus
28.03.2026 10:36, Rafał Chabasiński
28.03.2026 9:24, Marcin Szermański
28.03.2026 8:26, Rafał Chabasiński
28.03.2026 8:16, Mariusz Lewandowski

„Proszę zatrzymać zepsuty produkt". Sklep tylko udaje, że jest miły i tak naprawdę wpuszcza cię w pułapkę
28.03.2026 7:20, Piotr Janus

Właściciele mieszkań w blokach masowo kupują panele na farmach. Rachunki za prąd spadają im o kilkadziesiąt procent
28.03.2026 6:42, Aleksandra Smusz
28.03.2026 4:30, Aleksandra Smusz
27.03.2026 21:47, Aleksandra Smusz
27.03.2026 19:12, Marcin Szermański
27.03.2026 18:00, Rafał Chabasiński
27.03.2026 16:31, Mateusz Krakowski
27.03.2026 15:24, Rafał Chabasiński
27.03.2026 14:16, Miłosz Magrzyk
27.03.2026 13:29, Marcin Szermański
27.03.2026 12:42, Aleksandra Smusz
27.03.2026 12:03, Mateusz Krakowski
27.03.2026 11:09, Edyta Wara-Wąsowska



























