- Home -
- ecommerce -
- Porzucone zamówienie stanowi pewien problem nawet wtedy, kiedy klient zdążył za nie zapłacić
Porzucone zamówienie stanowi pewien problem nawet wtedy, kiedy klient zdążył za nie zapłacić
Porzucone zamówienie to stosunkowo rzadkie zjawisko. Może się jednak zdarzyć, że kupujący rozmyśli się już po potwierdzeniu woli zakupu. W skrajnych przypadkach może też być tak, że opłaci zakup, ale później nie odbierze towaru. Co w takich przypadkach robić? Przede wszystkim wprowadzić stosowny zapis do sklepowego regulaminu.

Porzucone zamówienie nie zawsze musi oznaczać złej woli po stronie kupującego
Sklepy internetowe na wszelkie sposoby starają się przeciwdziałać zjawisku porzuconych koszyków. Chodzi o to, by zminimalizować ryzyko, że klient rozmyśli się jeszcze zanim sfinalizuje zamówienie. Może się jednak zdarzyć, że zmiana zdania nastąpi już po "odklikaniu" wszystkich możliwych potwierdzeń woli zawarcia transakcji. Nie jest to w dzisiejszych czasach łatwa sztuka, ale prawdopodobieństwo w dalszym ciągu nie jest zerowe. Wystarczy, że kupujący nie dokona płatności online za teoretycznie zakupiony towar. To prostsze niż się wydaje.
Wbrew pozorom porzucone zamówienie wcale nie świadczy o złej woli niedoszłego nabywcy. W życiu mogą się zdarzyć różnego rodzaju sytuacje. W grę wchodzą nagłe problemy natury technicznej albo złe rozeznanie co do stanu rachunku bankowego. Oczywiście zmiana zdania na naprawdę ostatnią chwilę to także całkiem realna przyczyna.
Jak sobie radzić z takimi sytuacjami? W polskim ecommerce standardem stały się zapisy w regulaminach sklepów, które zapewniają ochronę interesów sprzedawców. Dość popularnym rozwiązaniem jest zapis stwierdzający, że zamówienie nieopłacone przez dobę-dwie zostaje automatycznie uznane za anulowane. Dzięki nim problem rozwiązuje się sam, a porzucone zamówienie przestaje figurować w systemach informatycznych sklepu jako niejako zawieszone w próżni.
Kolejną metodą radzenia sobie z porzucaniem zamówień jest umożliwienie kupującemu ręcznego anulowania zamówienia do momentu wysyłki. Przy okazji po raz kolejny przydają się także klauzule o zawieraniu umowy dopiero w momencie potwierdzenia przez sklep możliwości realizacji zamówienia. Dzięki temu klient nie musi się obawiać, że czekają go jakieś przykre konsekwencje albo choćby konieczność kontaktu ze sprzedawcą i wyjaśniania całego zamieszania. Jedno kliknięcie i po krzyku - obydwie strony niedoszłej transakcji rozstają się w zgodzie.
Jeżeli klient uporczywie nie odbiera opłaconego zamówienia, to mimo wszystko powinniśmy mu zwrócić część pieniędzy
Z pewnością znajdą się osoby zastanawiające się nad tym, czy porzucone zamówienie nie powoduje mimo wszystko obowiązku zapłaty po stronie kupującego. Odpowiedź brzmi: jak najbardziej. Taki stan rzeczy wynika między innymi z art. 17 ust. 2, 3 i 4 ustawy o prawach konsumenta.
Jeśli spełniliśmy wskazane wyżej wymagania, to umowa zostaje zawarta i tym samym na kupującym ciąży obowiązek zapłaty. Tyle tylko, że jego bezwzględne egzekwowanie tak naprawdę mija się z celem. Nasz klient cały czas dysponuje przecież prawem do odstąpienia od umowy, z którego może skorzystać w każdym momencie. Dotyczy to także okresu jeszcze przed dostarczeniem mu zamówienia, a nawet zanim w ogóle za nie zapłaci. Nie ma się więc co dziwić, że sklepy internetowe w Polsce odchodzą od używania ustawowego sformułowania "zamawiam z obowiązkiem zapłaty" na przyciskach. Do tego brzmi co najmniej odstraszająco.
Kolejnym wartym uwagi przypadkiem jest porzucone zamówienie, za które klient zdążył nam zapłacić. Po nieudanych próbach doręczenia towar wraca do sklepu. Co dalej? Formalnie rzecz biorąc, nie mamy do czynienia z odstąpieniem od umowy, ale właśnie w ten sposób powinniśmy podejść do problemu.
Zgodnie z art. 471 kodeksu cywilnego mamy prawo do domagania się od klienta naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania. Innymi słowy: możemy domagać się zwrotu kosztów transportu paczki. Resztę zapłaty powinniśmy zwrócić kupującemu. Dokładnie tak samo wygląda sytuacja w przypadku odmowy odebrania przesyłki pobraniowej, na przykład w ramach osobliwego bojkotu konsumenckiego.
zobacz więcej:
30.03.2026 16:41, Rafał Chabasiński
30.03.2026 16:02, Piotr Janus
30.03.2026 15:01, Rafał Chabasiński
30.03.2026 14:16, Marcin Szermański
30.03.2026 13:27, Rafał Chabasiński

Złoto od 5000 lat ratuje ludzi przed bankructwem. Dlaczego historycznie drożeje w czasach wojen, kryzysów i słabego dolara?
30.03.2026 13:26, Jerzy Wilczek
30.03.2026 13:09, Aleksandra Smusz
30.03.2026 12:16, Edyta Wara-Wąsowska
30.03.2026 11:47, Mateusz Krakowski
30.03.2026 10:45, Mateusz Krakowski
30.03.2026 9:59, Aleksandra Smusz
30.03.2026 9:04, Marcin Szermański
30.03.2026 8:14, Rafał Chabasiński

Wielki Piątek wolny od pracy. Petycja jest na biurku prezydenta, ale 3 kwietnia 2026 idziesz do pracy
30.03.2026 7:33, Mariusz Lewandowski

31 marca ZUS sprawdzi, kto dostanie trzynastkę. Oto trzy grupy osób, które mogą stracić prawo do 13. emerytury
30.03.2026 7:01, Mariusz Lewandowski
30.03.2026 6:29, Mariusz Lewandowski
30.03.2026 6:01, Mariusz Lewandowski
30.03.2026 5:27, Mariusz Lewandowski

Koniec papierowej wysyłki deklaracji. Do 15 kwietnia musisz złożyć PIT elektronicznie albo zapłacisz karę
30.03.2026 4:44, Mariusz Lewandowski
30.03.2026 4:16, Mariusz Lewandowski
29.03.2026 19:45, Mariusz Lewandowski
29.03.2026 19:03, Mariusz Lewandowski

Ewa Kopacz, Robert Biedroń i Dominik Tarczyński razem i pod rękę głosowali za śledzeniem was przez amerykańskie firmy
29.03.2026 18:04, Mariusz Lewandowski
29.03.2026 12:37, Materiał Partnera Bezprawnika
29.03.2026 12:19, Mateusz Krakowski

Seniorka miała zapłacić 93 zł za paczkę. Obca kobieta w kolejce powiedziała jedno zdanie i zaoszczędziła jej 28 zł
29.03.2026 11:37, Aleksandra Smusz
29.03.2026 10:15, Mateusz Krakowski























