Firmy z sektora MŚP mimo pandemii nadal próbują podbijać świat, ale wciąż boją się korzystać z innowacyjnych rozwiązań. Problemem jest też logistyka

Firma Państwo Społeczeństwo dołącz do dyskusji (11) 18.08.2020
Firmy z sektora MŚP mimo pandemii nadal próbują podbijać świat, ale wciąż boją się korzystać z innowacyjnych rozwiązań. Problemem jest też logistyka

Paweł Grabowski

Stan małych i średnich przedsiębiorstw w Polsce z roku na rok się poprawia. Odpowiadają już za co druga złotówkę w PKB. Niestety boją się inwestować w innowacje, pozostając przy starych i sprawdzonych rozwiązaniach.

Właśnie ukazał się raport Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, który przedstawia stan małych i średnich przedsiębiorstw w Polsce

Z jednej strony mamy duże powody do zadowolenia. Jak wspomniałem na wstępie – MŚP odpowiadają łącznie za 49,1 % PKB Polski. Najmniejsze firmy to filar polskiej gospodarki. Przeważającą większość stanowią osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą.

Z roku na rok przybywa przedsiębiorców. Najwięcej nowych firm powstało w branży budowlanej (20 % ogółu) oraz w handlu – 16 % ogółu nowych przedsiębiorstw. Z nich dwie na trzy firmy przetrwają dłużej niż rok. Optymizmem napawa fakt, że wskaźnik przeżywalności z roku na rok się zwiększa. Dobrze to świadczy o gospodarce i kondycji przedsiębiorstw. Te, które przetrwają systematycznie zwiększają zatrudnienie oraz inwestują w rozbudowę firmy. Z raportu wynika, że polskie przedsiębiorstwa interesują się automatyzacją procesów produkcji oraz robotyzacją. Firmy wymieniają swój park maszynowy. Z roku na rok pieniądze na innowacje są coraz większe.

Nie jest jednak tak różowo, gdy mowa o postępie

Według barometru Komisji Europejskiej polskie przedsiębiorstwa niezbyt chętnie wdrażają u siebie niesztampowe rozwiązania, czy to marketingowe, czy to organizacyjne. Polska zajmuje czwarte miejsce od końca. Co ciekawe, polscy przedsiębiorcy mają świadomość, że trzeba inwestować w innowacje, są w tym jednak bardzo zachowawczy. Jak ważna jest cyfrowa transformacja pokazała epidemia – te firmy, które błyskawicznie przeniosły się do internetu nie ucierpiały tak mocno, jak te, które korzystały z tradycyjnych kanałów sprzedaży. To chyba jedyny plus epidemii – pokazała, że w dzisiejszych czasach dużo spraw da się załatwić zdalnie, a pełne zakupy przemysłowe i spożywcze można zrobić siedząc wygodnie na kanapie. Do internetu przeniosły się kwiaciarnie, piekarnie, sklepy spożywcze. Każdy kto mógł, starał się zaistnieć w sieci.

Dzięki temu znacznie na znaczeniu zyskały usługi kurierskie. W czasie pandemii przeżywały swój prime time. Po kolei prześcigały się w rozwiązaniach dla przedsiębiorców i klientów, które miały ułatwić dalsze kontynuowanie działalności gospodarczej. Ciekawym narzędziem, które pomagało przedsiębiorcom zapanować i dostosować się do nowej sytuacji była aplikacja myDHL+, która pozwoliła zarządzać przesyłkami, tworzyć własne książki adresowe, śledzić wiele paczek, przeprowadzać wycenę nadawanej paczki. Wszystko by pomóc przedsiębiorcom błyskawicznie rozwijać wysyłkowy kanał sprzedaży.

Jest jednak gałąź rozwoju, którą polskie przedsiębiorstwa świetnie wykorzystały nawet w czasie pandemii

Małe i średnie przedsiębiorstwa systematycznie zwiększają sprzedaż online. 40 % firm w ostatnim czasie postawiło na rozwój kanałów sprzedaży. Pandemia pokazała, że poważnym problemem było zakłócenie łańcucha dostaw oraz problemy z zaopatrzeniem. Jak zauważa Tomasz Buraś – dyrektor zarządzający DHL Express Polska, wiele firm nie było przygotowanych na problemy logistyczne. Brak zaufanych partnerów logistycznych, zamknięcie granic odbiły się najbardziej na sektorze przemysłowym, gdzie trudności miało ponad 50 % przedsiębiorstw. Jak wskazywał Tomasz Buraś

Dodatkowo, kryzys zmusił wielu przedsiębiorców do redefinicji dotychczasowych rozwiązań. Powoli uświadamia też MŚP, że rozpoczęcie współpracy z lokalnymi podmiotami oraz z zaufanymi partnerami logistycznymi, stwarza im większe możliwości rozwoju, niż wcześniej powielane schematy.

Coraz częściej polskie firmy stawiają na eksport. Przed pandemią co czwarta firma traktowała priorytetowo taki sposób sprzedaży swoich towarów. Polskie przedsiębiorstwa nie konkurują już tylko niską ceną, ale również wysoką jakością i terminową realizacją transakcji. Niestety zgodnie z raportem European Innovation Scoreboard 2020 w zakresie eksportu produktów medium i high-tech oraz usług specjalistycznych nadal znajdujemy się w tyle stawki. Dużo zostało jeszcze do poprawy, ale stan małych i średnich przedsiębiorstw w Polsce już teraz coraz bardziej napawa optymizmem.