- Home -
- ecommerce -
- Uszkodzone opakowanie. Czy trzeba przyjąć taki zwrot od klienta i czy można sprzedać taki towar?
Uszkodzone opakowanie. Czy trzeba przyjąć taki zwrot od klienta i czy można sprzedać taki towar?
Co zrobić z towarem, który ma uszkodzone opakowanie, ale sam w sobie jest pełnowartościowy? Mowa zarówno o przyjmowaniu zwrotu, jak i jego sprzedaży. Jakie prawa i obowiązki ma sprzedawca, przyjmując jego zwrot, reklamację lub po prostu sprzedając towar w uszkodzonym opakowaniu.

Uszkodzone opakowanie, pełnowartościowy produkt
Zacznijmy od początku, co zrobić z pełnowartościowym towarem, który ma uszkodzone opakowanie? Jeżeli posiadamy taki towar w swoim sklepie, pierwszą nasuwającą się myślą jest sprzedanie go po niższej cenie. Przed zakupem klient powinien zostać poinformowany, że towar ma niepełnowartościowe opakowanie. Rozróżniłabym jednak dwie sytuacje. Są towary, dla których opakowanie, pudełko jest elementem całości, np. perfumy, niektóre sprzęty elektroniczne, itp. Taki towar może być traktowany jako niepełnowartościowy. Dla takich przedmiotów opakowanie jest bardzo ważnym elementem i posiada pewną wartość samą w sobie, dlatego jeżeli decydujemy się na jego sprzedaż, cena musi uwzględniać obniżenie wartości.
Inaczej patrzy się na towary, jeżeli podobne rzeczy są zazwyczaj wystawiane w sklepach w stanie niepakowanym. Skoro konsument kupuje w pełnej cenie rzecz w sklepie stacjonarnym bez opakowania, nie ma znaczenia, w jakim opakowaniu otrzyma ten produkt w przesyłce. Brak oryginalnego pudełka nie powinien wpływać na zmniejszenie wartości.
Zwrot towaru bez oryginalnego opakowania
Zupełnie inną sytuacją jest zwrot towaru. 14-dniowe prawo zwrotu bez podania przyczyny gwarantują przepisy. Zgodnie z ich brzmieniem nie może się ono wiązać z koniecznością spełnienia dodatkowych obowiązków. Sprzedawca może wymagać przestrzegania pewnych procedur, które usprawniają zwrot, ale nie zastosowanie się do nich nie uzasadnia odmowy jego przyjęcia. Wymóg odesłania towaru w oryginalnym opakowaniu jest jednym z tych przykładów. Jeżeli towar jest pełnowartościowy to nie ma znaczenia, w czym trafi do sprzedawcy. UOKiK stoi na stanowisku, że przedmiotem sprzedaży jest sama zawartość opakowania, nie zawartość wraz z pudełkiem.
Warto jednak wiedzieć, że są ramy, których konsument nie może przekroczyć oceniając, czy dany produkt zatrzymać. Jeżeli pewne czynności konsumenta wpłyną na stan lub zużycie towaru, sprzedawca może żądać wyrównania wartości danego przedmiotu i nie zwrócić mu całości kwoty. Niestety, zmniejszenie wartości w bardzo nielicznych sytuacjach dotyczy opakowania produktu. Powołanie się na tę możliwość w gruncie rzeczy jest więc bardzo ryzykowne i stawia sprzedawcę w bardzo kłopotliwym pod względem dowodowym miejscu. To na nim będzie spoczywać obowiązek wykazania, że do zmniejszenia wartości towaru faktycznie doszło.
Reklamacja towaru bez oryginalnego opakowania
Ta sama zasada dotyczy reklamacji. Jej przedmiotem jest w końcu sam towar, a nie jego opakowanie. W świetle obowiązujących przepisów reklamacja towaru bez pudełka jest możliwa. Sprzedawca nie może odmówić przyjęcia rozpakowanego towaru. Nie oznacza to jednak, że towar można odesłać w byle czym. Delikatne towary, które mogą ucierpieć w transporcie, muszą być starannie zabezpieczone. Jeżeli konsument nie posiada oryginalnego pudełka, musi zrobić to w inny sposób, w przeciwnym wypadku straci swoje uprawnienia. A sprzedawca takiego zniszczonego w transporcie towaru może w ogóle nie przyjąć.
Wszystkie powyższe przykłady rozwiązań zawartych w przepisach pokazują, że opakowanie produktu jest sprawą drugorzędną. Przepisy dające uprawnienia konsumentom można analogicznie odnosić do sprzedawców i nawet jeżeli towar nie posiada oryginalnego opakowania, nie oznacza, że jest niepełnowartościowy. Warto więc pamiętać, że konsumenci również nie mogą żądać otrzymania towaru w oryginalnym pudełku. Jego brak nie może także stanowić podstawy reklamacji. Istotą sprzedaży jest towar nie opakowanie, w który zostaje wysłany.
zobacz więcej:

Polskie prawo niby gnębi szarlatanerię, ale prawo unijne chroni homeopatów, co utrudnia walkę z tym zjawiskiem
24.03.2026 20:11, Rafał Chabasiński
24.03.2026 19:41, Mateusz Krakowski
24.03.2026 19:25, Mariusz Lewandowski
24.03.2026 12:17, Miłosz Magrzyk
24.03.2026 12:06, Aleksandra Smusz
24.03.2026 11:56, Mateusz Krakowski
24.03.2026 11:47, Rafał Chabasiński
24.03.2026 10:20, Miłosz Magrzyk
24.03.2026 8:01, Rafał Chabasiński
24.03.2026 7:35, Mariusz Lewandowski
24.03.2026 6:21, Mariusz Lewandowski

20 mln euro z Brukseli dla ukraińskich startupów. Balony zamiast dronów i woda pitna w strefach wojennych
23.03.2026 17:33, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 12:04, Aleksandra Smusz
23.03.2026 11:21, Jakub Bilski
23.03.2026 10:12, Jerzy Wilczek
23.03.2026 9:30, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 9:07, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 8:25, Mariusz Lewandowski

2000 euro rocznie za bycie katoliczką — zrezygnowała i straciła wszystko. Ale Trybunał stanął po jej stronie
23.03.2026 7:43, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 7:03, Mariusz Lewandowski

Ty dajesz monterowi swój podpis na tablecie. Play wybiera sobie, na jaką i jak drogą umowę go nałoży
22.03.2026 19:58, Jerzy Wilczek
22.03.2026 19:16, Rafał Chabasiński
22.03.2026 14:30, Aleksandra Smusz
22.03.2026 12:11, Rafał Chabasiński
22.03.2026 11:05, Aleksandra Smusz

























