1. Home -
  2. Prawo -
  3. Bełkot prawniczy zlikwidowany ustawą. Kodeks postępowania cywilnego próbuje teraz zapanować nad prawnikami

Bełkot prawniczy zlikwidowany ustawą. Kodeks postępowania cywilnego próbuje teraz zapanować nad prawnikami

Podobno najszybciej prawnicy uczą się używać zwrotu "co do zasady" – który ma oznaczać, "nie wiem, jak to będzie w Pana sprawie, ale zazwyczaj jest tak, że...". Innym zwrotem, nazywanym też najszybszą opinią prawną, jest "to zależy". Bełkot prawniczy swoją kwintesencję odnalazł jednak w innym zwrocie, który oznacza wszystko i nic –" zaprzeczam wszystkim twierdzeniom, których wyraźnie nie przyznaję".

O ile w przypadku "co do zasady" oraz "to zależy" ich użycie niekoniecznie musi być od razu bełkotem, tak w przypadku "zaprzeczam wszystkim twierdzeniom, których wyraźnie nie przyznaję" takich wątpliwości nie ma. Język prawniczy ma swoje zasady, ale akurat ten zwrot to typowy przykład na bełkot prawniczy.

Zaprzeczam wszystkim twierdzeniom, których wyraźnie nie przyznaję – co to znaczy?

Prawnicy używali tej zbitki słów w każdym piśmie, w ramach którego odpowiadali na stanowisko drugiej strony. Podstawę do tego miał stanowić art. 210 § 2 Kodeksu postępowania cywilnego:

Zaprzeczenie twierdzeniom drugiej strony miało sprawić, że okoliczności, którym "zaprzeczono" stawały się sporne i wymagają udowodnienia. Brak ustosunkowania się mógł być natomiast poczytany jako "przyznanie", że taka okoliczność miała miejsce. Zgodnie z art. 230 k.p.c.:

Przykładowo:

Po co się męczyć, skoro można zaprzeczyć wszystkiemu

Jak widać więc, ktoś kiedyś uznał, że wystarczy napisać, że zaprzecza wszystkiemu – i niech się druga strona męczy. Niestety prawnicy używali tego zwrotu jako taniej alternatywy dla braku argumentów w sprawie. Nie zapłaciłeś, bo po prostu nie miałeś pieniędzy – ale zamiast się przyznać będziesz szedł w zaparte. A pełnomocnicy takiej postawie wtórowali, okraszając to prawniczym mumbo-jumbo. 

Niestety prawnicza magia na nikim nie robiła wrażenia. Popularny wśród pełnomocników zwrot nie był respektowany przez sądy. W jego sprawie wypowiedział się nawet kiedyś Sąd Najwyższy, stwierdzając:

Bełkot prawniczy zlikwidowany ustawą

Orzecznictwo sądów nie sprawiło jednak, że pełnomocnicy przestali używać wątpliwego zwrotu. W odpowiedzi na to, w ramach nowelizacji KPC 2019 ustawodawca uchwalił nową treść art. 210 § 2:

Jak widać więc, opór materii sprawił, że do kodeksu dodano nowe zdanie, dedykowane właśnie bełkotowi prawniczemu. Od tej pory prawnicy muszą wyszczególnić fakty, którym zaprzeczają. Nie mogą w razie sporu umywać rąk twierdząc, że przeczą wszystkiemu, a tak w ogóle to wyjeżdżają w Bieszczady i niech całą sprawą zajmie się Ojciec Mateusz.

Niby cała sprawa jest raczej zabawna – ale jak się nad tym zastanowić jednak nie do końca.

Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi