1. Bezprawnik -
  2. Państwo -
  3. Koniec z niesprawiedliwością? Jest postulat objęcia kwalifikacją wojskową wszystkich kobiet w Polsce

Koniec z niesprawiedliwością? Jest postulat objęcia kwalifikacją wojskową wszystkich kobiet w Polsce

Od kilku lat nastroje związane z ryzykiem konfliktu zbrojnego w Polsce rosną. Wojna za wschodnią granicą, konieczność budowania większej armii i ogólne zbrojenia każą nam zadawać pytania o to, jak ma wyglądać np. przeprowadzanie kwalifikacji wojskowej. Niektóre organizacje postulują objęcie nią także wszystkich kobiet.

Kwalifikacja wojskowa albo dla wszystkich, albo dla nikogo

Taki postulat wysuwa Stowarzyszenie na rzecz Chłopców i Mężczyzn. Dlaczego jego członkowie podnoszą ten temat? W ich mniemaniu sytuacja, z którą mamy obecnie do czynienia, jest głęboko niesprawiedliwa i uwłaczająca dla mężczyzn.

Jak możemy wyczytać na stronie schm.org.pl:

Zapisy ustawy wywodzą się z czasów, kiedy oczywiste było, że to mężczyźni idą do wojska, zaś kobiety zostają w domu. Zasady te miały dawniej swoje uzasadnienie – wynikające zarówno z roli kobiet jako matek i opiekunek, jak również z samego charakteru służby wojskowej – powszechnie uznawano bowiem, że kobiety się do roli bojowych nie nadają.

Według autorów postulatu objęcie kwalifikacją wojskową wszystkich kobiet to ruch uzasadniony, gdyż od wielu lat mamy do czynienia z zatarciem i przewartościowaniem ról kobiet i mężczyzn w społeczeństwie. Jako że obecnie kobiety coraz częściej mogą podejmować dokładnie te same role co mężczyźni, według autorów apelu mogą one równie dobrze podlegać powszechnej kwalifikacji wojskowej.

Co mówią obecne przepisy?

Autorzy postulatu cytują także art. 60. ustawy o obronie ojczyzny z dnia 11 marca 2022 r.:

Art. 60. [Obowiązek stawienia się do kwalifikacji wojskowej w przypadku kobiet]

Z przepisów wynika zatem, że nie wszystkie, ale tylko niektóre kobiety mogą być poddane kwalifikacji wojskowej. Zachęcanie kobiet do służby w wojsku jest oczywiście także od lat obecne w innych krajach zachodnich, a temat tego, czy ustawa zmusi Polki do walki w razie konfliktu, regularnie powraca w debacie publicznej.

Kobiety nie muszą być na pierwszej linii frontu

Według członków Stowarzyszenia na rzecz Chłopców i Mężczyzn nie chodzi o role bojowe, do których kobiety często mogą się nie nadawać. Od dawna mogą one jednak wykonywać inne, równie kluczowe zadania na polu bitwy, gdyż w obecnej armii istnieje wiele funkcji, które nie wymagają siły fizycznej i wytrzymałości.

Dodatkowo autorzy apelu podkreślają, że obowiązkiem każdego obywatela RP jest obrona ojczyzny, jednak gdy kobiety nie podlegają kwalifikacji wojskowej, obowiązek ten nie jest realizowany w pełni. Argument ten zyskuje na sile w kontekście doniesień, że dziewczyny idą do wojska coraz chętniej, a ich liczba w polskiej armii systematycznie rośnie.

Czy tego typu postulat ma sens? W pewnym sensie tak

Jeżeli spojrzymy na tę kwestię w sposób chłodny i zdystansowany, wtedy zobaczymy, że obecnie kwalifikację wojskową przeprowadza się często w uwłaczający dla młodych chłopców sposób. Muszą się oni np. rozbierać przed członkami komisji, a cały ten proces wywodzi się z naprawdę zamierzchłych czasów.

Osoby, które podnoszą argumenty związane z nierównym traktowaniem chłopców i mężczyzn w Polsce, według mnie mają zatem rację – kobiety bez problemu mogą być poddane obowiązkowi stawienia się do powszechnej kwalifikacji wojskowej. Warto przy tym pamiętać, że mówimy o samej kwalifikacji, a nie o powrocie do tego, co kojarzy się z poborem do wojska sprzed 2009 roku.

Sprawiedliwość społeczna i zdolności obronne

Taki system w obecnych, niestabilnych czasach będzie nie tylko dużo bardziej sprawiedliwy społecznie, ale także sprawi, że zdolności społeczeństwa do obrony kraju wzrosną niepomiernie. Uzupełnieniem tego rozwiązania mogłoby być dobrowolne przeszkolenie wojskowe dostępne dla wszystkich chętnych – niezależnie od płci.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi