Gra o Tron sezon 7 rozpoczęła od kilku dużych wpadek, a to przecież biznes wart miliony dolarów. Nie dziwi zatem, że stacja intensywnie walczy z przejawami piractwa. Szczególnie, gdy dochodzi do niego na skutek włamania na wewnętrzne serwery firmy. 

Odcinek Gra o Tron S07E06 przedwcześnie trafił do sieci na skutek błędu pracowników hiszpańskiego oddziału HBO. Jednakże kilka tygodni wcześniej do wycieku odcinka S07E04 doszło za sprawą ataku hackerskiego. Co więcej, do ataku doszło z naprawdę egzotycznego miejsca – prawdopodobnie były to Indie.

Uważaj, bo oglądanie wycieku odcinka Gra o Tron S07E06 jest o wiele bardziej nielegalne, niż zwykle

I to właśnie indyjska policja działając za pośrednictwem swoich ekspertów od walki z cyberprzestępczością, doprowadziła do zatrzymania 4 osób podejrzanych o przynajmniej udostępnienie w sieci czwartego odcinka serialu Gra o Tron. Nie wiadomo natomiast czy są to przy okazji te same osoby, które dokonały włamania na serwery HBO, choć wydaje się to bardzo prawdopodobne. Obecnie hackerzy/piraci (albo jedno i drugie) czekają na proces.

Interwencja jest pokłosiem głośnego włamania hackerskiego na serwery HBO, które miało miejsce w lipcu tego roku. Wykradziono wówczas 1,5 terabajta danych, wśród których znalazły się również niewyemitowane jeszcze odcinki największych przebojów tej popularnej stacji telewizyjnej – jednym z nich był nielegalnie upubliczniony S07E04. Warto przy okazji przeczytać mój poprzedni artykuł na łamach Bezprawnika, w którym wyjaśniałam konsekwencje rozpowszechniania nielegalnie opublikowanych odcinków seriali, jak również samego ich oglądania, gdyż nie mieści się to wówczas w granicach dozwolonego użytku (link powyżej).

Gra o Tron – sezon 7 elektryzuje internautów

Gra o Tron jest fenomenem kulturalnym, finansowym i marketingowym. Najnowszy, 7 sezon serialu, jest przedostatnią transzą produkcji telewizyjnej coraz luźniej opartej na książkach G. R. R. Martina i wśród internautów wzbudza wielkie emocje. Niestety, HBO najwyraźniej ma spore problemy z przeciekami i bezpieczeństwem swoich produkcji, ponieważ linia fabularna 7 sezonu Gry o Tron była internautom generalnie znana od kilku miesięcy. Oczywiście jej wiarygodność nie była wówczas potwierdzona, jednak kolejne odcinki potwierdzają, że przecieki z końcówki 2016 roku były prawdziwe, co w dużej mierze psuje niestety odbiór produkcji. A spoilerów w dzisiejszych czasach uniknąć nie łatwo.