- Bezprawnik -
- Edukacja -
- Rewolucja w polskich podstawówkach. Twoje dziecko wniesie telefon do szkoły, ale i tak go nie użyje
Rewolucja w polskich podstawówkach. Twoje dziecko wniesie telefon do szkoły, ale i tak go nie użyje
Ministerstwo Edukacji Narodowej skierowało do konsultacji publicznych propozycję zmian mających uporządkować dotychczasowe, rozproszone regulacje. Dyskusja obejmuje nie tylko szkoły, ale pośrednio także przedszkola, gdzie temat używania urządzeń elektronicznych już wcześniej został ujęty w odrębnych przepisach. Zakaz korzystania z telefonów w szkołach ma wejść w życie 1 września 2026 roku i stać się odpowiedzią na rosnące obawy dotyczące negatywnego wpływu smartfonów na rozwój dzieci i młodzieży. Telefon będzie można wnieść na teren szkoły, ale nie będzie można go używać.

Koniec dowolności. Jedna zasada dla wszystkich szkół podstawowych
W projekcie ustawy koronne znaczenie ma wprowadzenie jednolitych zasad obowiązujących w publicznych szkołach podstawowych. Dotychczas każda szkoła mogła samodzielnie regulować kwestie korzystania z telefonów, przez co mieliśmy do czynienia z dużymi różnicami w podejściu i brakiem spójności. Nowe przepisy mają tę lukę zasypać i uporządkować temat, wprowadzając ogólnokrajowy zakaz używania urządzeń elektronicznych umożliwiających komunikację lub rejestrowanie obrazu i dźwięku podczas pobytu uczniów w szkole – i to zarówno na lekcjach, jak i w czasie przerw.
Wyjątki od zakazu – kiedy telefon w szkole będzie dozwolony
Jednocześnie przewidziano możliwość wprowadzenia wyjątków, jeśli nauczyciel uzna to za uzasadnione celami dydaktycznymi, na przykład podczas zajęć z wykorzystaniem technologii lub kontaktu z rodzicem. Istotne są również sytuacje zdrowotne, w których dyrektor szkoły może wyrazić zgodę na korzystanie z urządzeń przez ucznia, a także przypadki zagrożenia zdrowia bądź życia.
Uczeń używający telefonu podczas lekcji bez zgody nauczyciela powinien spodziewać się obniżonej oceny zachowania
Projekt nie narzuca modelu kontroli, lecz wskazuje możliwe konsekwencje naruszenia zakazu. Szkoły będą mogły stosować działania wychowawcze, np. upomnienia, a także przewidziane w statutach kary, w tym obniżenie oceny z zachowania ucznia. Takie podejście ma łączyć element dyscyplinujący ze swobodą dyrektorów i nauczycieli co do dostosowania rozwiązania do specyfiki społeczności szkolnej. Warto przy tym pamiętać, że zabranie uczniowi smartfona przez nauczyciela wciąż pozostaje działaniem, którego przepisy wprost nie przewidują.
Zdrowie psychiczne i wyniki w nauce jako argumenty za zmianą
Ważnym elementem zmian pozostaje podkreślenie znaczenia zdrowia psychicznego uczniów oraz ich relacji rówieśniczych, które mogą poprawić się przy ograniczeniu stałego dostępu do urządzeń mobilnych. W tle pozostaje kwestia koncentracji i wyników edukacyjnych, które mają być jednym z głównych argumentów przemawiających za wprowadzeniem zmian. Dyskusja o tym, czy zakaz używania smartfonów w szkołach faktycznie rozwiąże te problemy, wciąż jednak trwa.
Przedszkola poza reformą. Tu zasady zostają po staremu
Nieco odmiennie uregulowano sytuację w przedszkolach. Nie objęto ich projektowaną ustawą, co wynika z faktu, że w tej grupie wiekowej sprawa jest już jasna. Zasady korzystania z telefonów w przedszkolach określono w rozporządzeniu. Dzieci w przedszkolach nie korzystają samodzielnie z telefonów ani innych ekranów, a ewentualne ich użycie odbywa się pod kontrolą nauczyciela i w celach edukacyjnych.
Zdaniem ministerstwa nie ma potrzeby wprowadzania dodatkowych restrykcji, ponieważ codzienna struktura zajęć w przedszkolach sama w sobie ogranicza kontakt maluchów z elektroniką. Resort zdecydował, że od września telefony znikną ze szkół podstawowych, a pozostały podział kompetencji zostanie utrzymany, gdyż uznaje się go za wystarczający.
W szkołach średnich być może będzie więcej swobody niż w podstawówkach
W szkołach ponadpodstawowych, szkołach dla dorosłych oraz części szkół artystycznych przepisy będą być może nieco mniej wymagające dla uczniów.
A mianowicie, to statut szkoły będzie regulował zasady dotyczące telefonów komórkowych – może on określać warunki ich używania, zakazać ich używania albo ustalać zasady wnoszenia urządzeń na teren szkoły. Ostateczna decyzja, czy wprowadzić pełny zakaz, czy tylko punktowe ograniczenia, należy do konkretnej placówki. To rozwiązanie wpisuje się w szerszy trend, który widać choćby w przypadku Austrii z zakazem social mediów dla dzieci – kolejne kraje szukają własnej recepty na problem nadmiernej ekspozycji najmłodszych na świat cyfrowy.
09.05.2026 11:29, Marcin Szermański
09.05.2026 11:21, Mariusz Lewandowski
09.05.2026 10:59, Mariusz Lewandowski
09.05.2026 10:19, Rafał Chabasiński
09.05.2026 9:21, Filip Dąbrowski
09.05.2026 8:22, Filip Dąbrowski
08.05.2026 21:23, Filip Dąbrowski
08.05.2026 16:03, Piotr Janus
08.05.2026 15:22, Joanna Świba
08.05.2026 14:35, Aleksandra Smusz
08.05.2026 13:49, Marcin Szermański
08.05.2026 13:02, Miłosz Magrzyk
08.05.2026 12:07, Miłosz Magrzyk
08.05.2026 11:25, Edyta Wara-Wąsowska
08.05.2026 10:37, Marcin Szermański
08.05.2026 9:50, Edyta Wara-Wąsowska
08.05.2026 9:20, Piotr Janus

Koniec z niesprawiedliwością? Jest postulat objęcia kwalifikacją wojskową wszystkich kobiet w Polsce
08.05.2026 8:26, Mateusz Krakowski
08.05.2026 7:43, Aleksandra Smusz
08.05.2026 7:07, Miłosz Magrzyk

„Bez nagłośnienia sprawy dalej byłbym ignorowany". Klient Media Expert nie odpuszcza po zwrocie 388 zł
07.05.2026 17:17, Mariusz Lewandowski
07.05.2026 16:11, Piotr Janus
07.05.2026 15:19, Marcin Szermański
07.05.2026 14:32, Piotr Janus

Nie zawsze celebryta będzie płacić kosmiczne alimenty. Dla syna Rutkowskiego zasądzono jedynie 3 tys. zł
07.05.2026 13:48, Aleksandra Smusz
07.05.2026 12:58, Edyta Wara-Wąsowska
07.05.2026 12:22, Aleksandra Smusz
07.05.2026 11:25, Edyta Wara-Wąsowska


























