- Bezprawnik -
- Zakupy -
- Kupują w Biedronce, a potem każą płacić fortunę
Kupują w Biedronce, a potem każą płacić fortunę
Widzieliście kiedyś pracownika restauracji w firmowym stroju, robiącego w pośpiechu zakupy w Biedronce? Mnie zdarzyło się to wielokrotnie. Restauracje i bary chętnie zaopatrują się w dyskontach, bo jest tam taniej niż w hurtowniach.

Oferta Biedronki bije hurtownie artykułów spożywczych na głowę
Ceny żywności w dyskoncie z sympatycznym owadem w logo w wielu przypadkach są niższe w porównaniu z hurtowniami. Dotyczy to zwłaszcza produktów oferowanych z rabatem.
Z tego powodu zaopatrywanie się małych sklepów na promocjach w Biedronce jest popularne, a zjawisko to dotyczy też branży gastronomicznej. Problem polega jednak na tym, że sieć może stanowić miejsce robienia zakupów tylko dla małego lokalu. Przykładowo przedsiębiorca prowadzący kilka większych restauracji potrzebuje nieraz kilkaset kilogramów mięsa dziennie.
Logistyka zaopatrzenia – dlaczego hurtownie wciąż wygrywają
Nabycie go w Biedronce wymagałoby od jego zaopatrzeniowca regularnego objeżdżania w tym celu całego miasta. Nie zawsze jest to logistycznie opłacalne.
Z tego powodu bary i restauracje biorą towar głównie od dużych dystrybutorów, bo tylko tam mogą kupić potrzebną ilość produktów (zwykle z dostawą do lokalu). Dyskonty z owadem w logo stanowią dla nich dodatkowe, awaryjne źródło artykułów, np. gdy hurtownia zawiedzie.
Zaopatrzeniowcy barów i restauracji objeżdżają też Biedronki, robiąc tam duże zakupy spożywcze w okresach mniejszego ruchu, gdy po prostu jest na to czas.
Czy właściciele barów i restauracji mogą legalnie zrobić zakupy na firmę w Biedronce?
Z prawnego punktu widzenia nie ma ku temu przeciwwskazań, o ile biorą na towar fakturę. W wielu przypadkach właściciele firm napotykają jednak trudności przy robieniu zakupów w limitowanych promocjach z programem Moja Biedronka.
Przedsiębiorcy często radzą sobie z obchodzeniem ich zasad, rejestrując więcej kont, np. na członków swoich rodzin.
Wyjątek stanowi jedynie alkohol. Właściciele lokali gastronomicznych mają obowiązek kupować go w specjalistycznych hurtowniach.
Dlaczego w barach i restauracjach jest tak drogo?
Wiele osób negatywnie wypowiada się na temat praktyk cenowych lokali gastronomicznych. Obecnie dwudaniowy obiad z napojem w barze mlecznym trudno kupić za 40 zł, choć stanowi to jedną z budżetowych opcji. Dla porównania – posiłki w restauracji sejmowej są tanie w sposób, o jakim przeciętny klient warszawskiej knajpy może tylko pomarzyć.
Koszty prowadzenia lokalu – nie tylko produkty spożywcze
Cała sprawa okazuje się dość złożona i wynika z tego, że przedsiębiorcy ponoszą ogromne koszty zatrudnienia, wynajmu lokali oraz mediów. Nierzadko pomijaną kwestią jest przy tym zakup produktów spożywczych. To wszystko sprawia, że restauracje mają problem z przetrwaniem już w pierwszym roku działalności, a widmo końca gastronomii w obecnej formule pojawia się w debacie coraz częściej.
Przeciętny Kowalski w obliczeniach przeważnie błędnie zakłada, że właściciele barów i restauracji robią zakupy w cenach, dla których punkt odniesienia stanowią stawki Biedronki.
W praktyce jednak przedsiębiorcy nabywają tam za atrakcyjne kwoty tylko część towarów – zależnie od ich dostępności i własnych możliwości logistycznych.
Marża gastronomii – skąd biorą się ceny dań
W hurtowniach zaś płacą za artykuły spożywcze 10-25% drożej niż w popularnym dyskoncie. W połączeniu z tym, że wiele świeżych produktów ma krótki termin ważności i szybko się psuje, znacznie podraża to cenę dań. Doskonale pokazują to ceny pizzy, które w ostatnich latach urosły w ekspresowym tempie – nie tylko przez drogą mąkę czy ser, ale i przez rosnące koszty energii oraz pracy.
Nic dziwnego, że część branży mówi wprost o ryzyku nadchodzącego końca gastronomii w dotychczasowym kształcie. Zaopatrywanie się w dyskoncie to dla wielu właścicieli po prostu jedna z nielicznych dźwigni, jaka pozwala utrzymać ceny w karcie na w miarę rozsądnym poziomie.
09.05.2026 11:29, Marcin Szermański
09.05.2026 11:21, Mariusz Lewandowski
09.05.2026 10:59, Mariusz Lewandowski
09.05.2026 10:19, Rafał Chabasiński
09.05.2026 9:21, Filip Dąbrowski
09.05.2026 8:22, Filip Dąbrowski
08.05.2026 21:23, Filip Dąbrowski
08.05.2026 16:03, Piotr Janus
08.05.2026 15:22, Joanna Świba
08.05.2026 14:35, Aleksandra Smusz
08.05.2026 13:49, Marcin Szermański
08.05.2026 13:02, Miłosz Magrzyk
08.05.2026 12:07, Miłosz Magrzyk
08.05.2026 11:25, Edyta Wara-Wąsowska
08.05.2026 10:37, Marcin Szermański
08.05.2026 9:50, Edyta Wara-Wąsowska
08.05.2026 9:20, Piotr Janus

Koniec z niesprawiedliwością? Jest postulat objęcia kwalifikacją wojskową wszystkich kobiet w Polsce
08.05.2026 8:26, Mateusz Krakowski
08.05.2026 7:43, Aleksandra Smusz
08.05.2026 7:07, Miłosz Magrzyk

„Bez nagłośnienia sprawy dalej byłbym ignorowany". Klient Media Expert nie odpuszcza po zwrocie 388 zł
07.05.2026 17:17, Mariusz Lewandowski
07.05.2026 16:11, Piotr Janus
07.05.2026 15:19, Marcin Szermański
07.05.2026 14:32, Piotr Janus

Nie zawsze celebryta będzie płacić kosmiczne alimenty. Dla syna Rutkowskiego zasądzono jedynie 3 tys. zł
07.05.2026 13:48, Aleksandra Smusz
07.05.2026 12:58, Edyta Wara-Wąsowska
07.05.2026 12:22, Aleksandra Smusz
07.05.2026 11:25, Edyta Wara-Wąsowska


























