1. Bezprawnik -
  2. Moto -
  3. Policja wzięła się za rowerzystów i wystawia mandaty. A ten przepis łamie wielu cyklistów

Policja wzięła się za rowerzystów i wystawia mandaty. A ten przepis łamie wielu cyklistów

Sezon rowerowy ruszył. Cykliści czekali na niego miesiącami i w końcu mogą wrócić na drogi, choć nie wszyscy kierowcy podzielają ten entuzjazm. Co ciekawe, przez lata nie widziałem sytuacji, w której policja wystawiłaby mandat rowerzyście. Wystarczyło jednak kilkanaście dni wiosny 2026 roku, by to się zmieniło.

Marcin Szermański17.04.2026 13:39
Moto

Ścieżka rowerowa jest po to, aby poruszać się rowerem właśnie na niej

Zdarzenie miało miejsce w tym tygodniu. Choć dokładny powód nałożenia mandatu nie jest znany, wszystko wskazuje na naruszenie art. 33 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Przepis ten stanowi:

Kierujący rowerem lub hulajnogą elektryczną jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów, drogi dla pieszych i rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeżeli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić. Kierujący rowerem lub hulajnogą elektryczną, korzystając z drogi dla pieszych i rowerów, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować pierwszeństwa pieszemu.

Do zatrzymania rowerzysty przez patrol policji doszło na lokalnej drodze poza centrum miasta, w którym mieszkam. Po obu stronach jezdni znajduje się przylegająca do chodnika droga rowerowa. Zapewne rowerzysta nie korzystał z niej, lecz z jezdni, a przecież miał taki obowiązek.

Kiedy rowerzysta musi korzystać z drogi dla rowerów?

Zastanawiam się, czy od 2026 roku polska policja baczniej przygląda się wykroczeniom rowerzystów, czy też to jedynie przypadek, że akurat teraz byłem świadkiem interwencji wobec cyklisty. Co do zasady, jeśli w danym kierunku wyznaczono drogę dla rowerów (DDR), rowerzysta ma obowiązek z niej korzystać.

Za jazdę rowerem po drodze równoległej do ścieżki rowerowej grozi mandat 100 złotych, a za jazdę po chodniku mandat 2022 jeszcze wyższy. Jego ostateczna wysokość może zależeć od interpretacji policjantów. Mowa o sytuacjach, w których rowerzysta np. nie ustępuje pierwszeństwa pieszemu i/lub stwarza realne niebezpieczeństwo.

Sezon rowerowy 2026 dopiero co rozpoczęty, a już robi się nerwowo

Całkiem możliwe, że sam będę w tym sezonie korzystał z roweru – i to od najbliższego weekendu. Na szczęście w okolicy mam do dyspozycji sporo ścieżek rowerowych (z których – jak widać – nie każdy niestety korzysta) i mam zamiar z nich korzystać. Nie rozumiem, dlaczego niektórzy je ignorują – przecież ryzykują nie tylko mandatem dla rowerzysty, ale i własnym zdrowiem.

Wymuszenia pierwszeństwa na rowerzystach to codzienność

Dosłownie kilka dni wcześniej byłem świadkiem zdarzenia, w którym nieostrożny kierowca samochodu osobowego wymusił pierwszeństwo na prawidłowo jadącym rowerzyście. Tylko dobry refleks (i zapewne również hamulce) uchroniły go przed kraksą. A to nie koniec przeżyć z ostatniego czasu.

Tego samego dnia, dosłownie na tym samym skrzyżowaniu, na którym zostałem kiedyś zbesztany przez rowerzystę, inny cyklista przejechał przez pasy dla pieszych, wymuszając ostre hamowanie kierowcy osobówki. A przecież tylko w wyjątkowych sytuacjach dozwolone jest przejeżdżanie rowerem przez przejście. Niestety i tym razem zamiast przeprosin skończyło się małą awanturą.

Szacunek dla przepisów to szacunek dla innych uczestników ruchu

Zarówno kierowcy, jak i rowerzyści popełniają błędy. Warto przy tym pamiętać, kiedy rowerzysta ustępuje pierwszeństwa – przepisy dotyczą cyklistów w takim samym stopniu, jak kierowców aut. Równie istotna jest kwestia techniczna: jazda niesprawnym rowerem również może zakończyć się mandatem. Sezon rowerowy dopiero się zaczął – zamiast atakować siebie nawzajem, szanujmy zarówno siebie, jak i przepisy ruchu drogowego.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi