- Bezprawnik -
- Zdrowie -
- Ta kwestia jest kluczowa w staraniach o stopień niepełnosprawności
Ta kwestia jest kluczowa w staraniach o stopień niepełnosprawności
Jako społeczeństwo coraz bardziej chorujemy. A niedomagania często prowadzą do niepełnosprawności. Wtedy warto wnioskować o jej orzeczenie. Może to zapewnić przywileje ułatwiające codzienne funkcjonowanie lub uzyskanie odpowiedniego zatrudnienia. Otrzymanie orzeczenia o niepełnosprawności nie jest łatwe. Istotne okazuje się przy tym rozróżnienie, że choroba to co innego niż niepełnosprawność.

Wniosek, zaświadczenie od lekarza i dokumentacja medyczna
Sama procedura wnioskowania o wydanie orzeczenia o stopniu niepełnosprawności jest dość prosta. Wypełniamy wniosek, w którym wskazujemy m.in. to, do czego ma nam służyć uzyskany stopień. Może być nim np. odpowiednie zatrudnienie.
Należy także wskazać w nim różne informacje związane z naszą sytuacją życiową, jak np. status na rynku pracy. Do wniosku trzeba dołączyć zaświadczenie o naszym stanie zdrowia. Wypełnia je lekarz.
Rozpoznaje on m.in. chorobę, ocenia rokowania, podaje także szczegóły związane z tym, w czym potrzebne jest nam wsparcie. Może nim być np. korzystanie ze specjalistycznego stanowiska pracy, dostosowanego do naszych potrzeb, wynikających np. z ograniczeń ruchowych.
Do wniosku i zaświadczenia lekarskiego dołączamy także inne dokumenty potwierdzające sytuację zdrowotną. Mogą to być np. wypisy ze szpitali. Zaświadczenie lekarskie jest ważne przez 30 dni od daty wystawienia.
Oznacza to, że w ciągu takiego czasu musimy je złożyć w miejscowym zespole do spraw orzekania o niepełnosprawności. W zależności od obowiązujących w danym okresie zasad możemy zostać wezwani na posiedzenie albo otrzymać decyzję drogą korespondencyjną.
Jeśli będzie ona dla nas pomyślna, otrzymamy jeden z trzech stopni niepełnosprawności: lekki, umiarkowany lub znaczny.
Przyznawane są one zwykle na jakiś czas, a niekiedy na stałe. W przypadku negatywnej decyzji lub zbyt niskiego naszym zdaniem stopnia od werdyktu komisji można się odwołać.
Choroba a niepełnosprawność
W skutecznych staraniach o stopień najistotniejsze wydaje się rozróżnienie między chorobą a niepełnosprawnością. Stopnie są przyznawane nie tyle osobom chorym, co niepełnosprawnym. A nawet poważna choroba niekoniecznie musi oznaczać niepełnosprawność.
Rozmaite niedomagania są bowiem często regulowane przez leki czy np. indywidualne sprzęty i wówczas nie powodują istotnych ograniczeń. Jako przykład możemy tu wskazać chociażby głęboką krótkowzroczność lub dalekowzroczność, rzędu kilkunastu dioptrii.
Jeśli w pełni normalizują ją okulary, komisja może nie uznać jej za niepełnosprawność. Nią może być np. utrata wzroku w jednym oku po wypadku, która powoduje np. słabą orientację w przestrzeni.
Przekazanie informacji lekarzowi, jakie napotykamy ograniczenia
Zwiększymy szansę na pozytywne rozpatrzenie wniosku, przekazując lekarzowi informacje na temat tego, jakie mamy ograniczenia w codziennym funkcjonowaniu.
Jeśli mu ich nie podamy i nie będzie miał on doświadczenia w wystawianiu takich zaświadczeń, skoncentruje się najprawdopodobniej tylko na opisie choroby.
A wnioski, w których mowa o diagnozie, bez konkretów dotyczących niepełnosprawności, często są rozpatrywane negatywnie.
Warto więc zadbać o to, aby zaświadczenie wypisywał w takiej sytuacji lekarz mający doświadczenie z pacjentami starającymi się o stopień niepełnosprawności. Najczęściej posiadają je medycy z publicznych przychodni.
Dobrą praktyką może być także ułatwienie im zadania i zwięzłe przygotowanie na piśmie danych pomocnych w wystawieniu zaświadczenia. Z obszernymi teczkami z dokumentami lekarze często nie mają czasu się zapoznać.
To, czy medycy wykorzystają przygotowane dla nich informacje, mające potwierdzenie w dokumentach, zależy od ich decyzji. Często jednak ich reakcja w takich sytuacjach jest pozytywna.
Ponadto lekarze czasami nie wiedzą, jakie dokładnie problemy w funkcjonowaniu mają zgłaszający się do nich niepełnosprawni, gdyż bywa ono zróżnicowane. Stąd warto im o tym powiedzieć, gdyż takie informacje powinny się znaleźć w zaświadczeniu.
Jeśli jego treść wyeksponuje niepełnosprawność, nie zaś chorobę, szansa na pozytywne rozpatrzenie wniosku będzie dużo większa.
18.04.2026 19:09, Jakub Bilski
18.04.2026 19:05, Filip Dąbrowski

„Twój lekarz cię okłamał”. Komisja Etyki Reklamy nie miała wątpliwości, co zrobić z mailem straszącym seniorów
18.04.2026 18:57, Mariusz Lewandowski
18.04.2026 18:53, Aleksandra Smusz
18.04.2026 14:14, Mariusz Lewandowski
18.04.2026 12:35, Aleksandra Smusz
18.04.2026 11:31, Mariusz Lewandowski
18.04.2026 10:17, Mariusz Lewandowski
18.04.2026 9:07, Jerzy Wilczek
18.04.2026 8:04, Mariusz Lewandowski
18.04.2026 7:10, Mariusz Lewandowski
18.04.2026 6:11, Jerzy Wilczek
17.04.2026 16:02, Piotr Janus
17.04.2026 15:15, Marcin Szermański
17.04.2026 14:24, Aleksandra Smusz
17.04.2026 13:47, Mariusz Lewandowski
17.04.2026 13:39, Marcin Szermański
17.04.2026 12:50, Edyta Wara-Wąsowska
17.04.2026 12:19, Marcin Szermański
17.04.2026 11:31, Marek Śmigielski
17.04.2026 10:43, Aleksandra Smusz
17.04.2026 10:08, Miłosz Magrzyk
17.04.2026 9:23, Mateusz Krakowski
17.04.2026 9:05, Edyta Wara-Wąsowska
17.04.2026 8:14, Aleksandra Smusz
17.04.2026 7:28, Miłosz Magrzyk
17.04.2026 7:02, Marek Śmigielski
16.04.2026 14:26, Aleksandra Smusz




























