Pracownik poszedł na przerwę 3 MINUTY za wcześnie, więc - słusznie - dostał karę
Punktualność to cecha ceniona tak u pracodawców, jak i pracowników. Nikt nie lubi otrzymać zbyt późno pensji, długo oczekiwać na jedzenie w restauracji czy czekać kilka miesięcy na rozpatrzenie reklamacji. Ale czy nie jest przesadą ukaranie pracownika, który rozpoczął przerwę 3 minuty przed czasem?

Japonia to kraj słynący z punktualności. Tamtejsze pociągi (wszystkie, razem wzięte) spóźniają się rzadziej, niż jeden pociąg PKP Intercity każdego dnia. Tamtejsza organizacja pracy też jest uważana przez wielu za przykład perfekcji i wzór do naśladowania. Z jednym wyjątkiem: pracoholizmu.
Pracoholizmu, dodajmy, wymuszonego tamtejszą kulturą i podejściem pracodawców. W Japonii śmierć z przepracowania jest na tyle częstym zjawiskiem, że doczekała się swojej nazwy: karoshi. W trosce o los pracowników parlament przegłosował ostatnio ustawę, która ogranicza maksymalną ilość nadgodzin w ciągu miesiąca do 100. A to i tak, z perspektywy Europy liczba ogromna. W końcu nawet w Polsce, w której pracownicy pracują naprawdę dużo na tle państw Europy Zachodniej, toczy się dyskusja, czy to już czas wdrożyć 35-godzinny tydzień pracy.
Poszedł na przerwę 3 minuty za wcześniej, więc - logiczne - został ukarany przez pracodawcę
Kara za zbyt wczesne wyjście z pracy nie powinna jednak nikogo dziwić. Pracodawca płaci pracownikowi za to, aby ten był „w gotowości” w określonym w umowie o pracę czy regulaminie czasie. Najwyraźniej 64-letni pracownik japońskiej firmy postanowił pójść na przekór lokalnej kulturze - w której pozostawanie w pracy po godzinach jest dowodem poświęcenia się firmie - i wychodził na przerwy 3 minuty za wcześnie. Co więcej - robił to z premedytacją przez 7 miesięcy, w sumie 26 razy przedwcześnie opuszczając stanowisko pracy - w sumie na niemal półtorej godziny. Robił to zatem raz na tydzień (kto wie, może liczył na mniejsze kolejki w ulubionym barze?). Jak informuje The Guardian, pracownik za swoje podłe występki został ukarany naganą oraz karą finansową. Czy słusznie?
Kara za zbyt wczesne wyjście z pracy - co grozi niesumiennemu pracownikowi?
Również w Polsce pracownik mógłby oczekiwać kary za niedotrzymywanie umowy o pracę, gdyby w podobny sposób nadużywał zaufania pracodawcy. Oprócz upomnienia czy nagany, pracownik mógłby się liczyć z koniecznością zapłacenia kary pieniężnej. Zgodnie z art. 108 §2 kodeksu pracy:
Kara pieniężna za jedno przekroczenie, jak i za każdy dzień nieusprawiedliwionej nieobecności, nie może być wyższa od jednodniowego wynagrodzenia pracownika. Warto też pamiętać, że takie zachowania pracownika ulegają przedawnieniu: kara nie może być zastosowana po upływie 2 tygodni od powzięcia wiadomości o naruszeniu obowiązku pracowniczego i po upływie 3 miesięcy od dopuszczenia się tego naruszenia.
zobacz więcej:
28.03.2026 15:10, Miłosz Magrzyk
28.03.2026 14:29, Rafał Chabasiński
28.03.2026 13:24, Piotr Janus
28.03.2026 12:22, Piotr Janus
28.03.2026 10:36, Rafał Chabasiński
28.03.2026 9:24, Marcin Szermański
28.03.2026 8:26, Rafał Chabasiński
28.03.2026 8:16, Mariusz Lewandowski

„Proszę zatrzymać zepsuty produkt". Sklep tylko udaje, że jest miły i tak naprawdę wpuszcza cię w pułapkę
28.03.2026 7:20, Piotr Janus

Właściciele mieszkań w blokach masowo kupują panele na farmach. Rachunki za prąd spadają im o kilkadziesiąt procent
28.03.2026 6:42, Aleksandra Smusz
28.03.2026 4:30, Aleksandra Smusz
27.03.2026 21:47, Aleksandra Smusz
27.03.2026 19:12, Marcin Szermański
27.03.2026 18:00, Rafał Chabasiński
27.03.2026 16:31, Mateusz Krakowski
27.03.2026 15:24, Rafał Chabasiński
27.03.2026 14:16, Miłosz Magrzyk
27.03.2026 13:29, Marcin Szermański
27.03.2026 12:42, Aleksandra Smusz
27.03.2026 12:03, Mateusz Krakowski
27.03.2026 11:09, Edyta Wara-Wąsowska

Inspekcja Handlowa ma dla nas smutne dane. Nieprawidłowości w blisko 50 proc. skontrolowanych punktów handlowych
27.03.2026 10:11, Marcin Szermański
27.03.2026 9:13, Edyta Wara-Wąsowska
27.03.2026 8:53, Marcin Szermański
27.03.2026 7:35, Jakub Kralka


























