Lidl wypłaci premię pracownikom, którzy zdecydują się zaszczepić przeciwko COVID-19. W grę wchodzi równowartość ok. 750 zł

Gorące tematy Zagranica Zdrowie dołącz do dyskusji (305) 27.01.2021
Lidl wypłaci premię pracownikom, którzy zdecydują się zaszczepić przeciwko COVID-19. W grę wchodzi równowartość ok. 750 zł

Edyta Wara-Wąsowska

Podczas gdy w Polsce pracodawcy prawdopodobnie dopiero się zastanawiają, czy wprowadzić jakieś benefity dla zaszczepionych pracowników, w Stanach Zjednoczonych są już gotowe pomysły. Lidl wypłaci premię w wysokości 200 dolarów (w przeliczeniu ok. 750 zł) pracownikom, którzy zdecydują się przyjąć szczepionkę przeciwko COVID-19.

Lidl wypłaci premię zaszczepionym pracownikom. Mowa o 200 dolarach

W Polsce na razie trwa debata na temat jakichkolwiek benefitów dla zaszczepionych. Rządzący w tym momencie utrzymują, że osoby, które się zaszczepią, unikną m.in. obowiązku kwarantanny po powrocie z zagranicy czy po kontakcie z osobą zakażoną. Mają też nie wliczać się do limitu osób np. na zgromadzeniach i innych wydarzeniach. Jeśli chodzi z kolei o benefity dla pracowników, którzy przyjmą szczepionkę przeciwko COVID-19, to dyskusja dotyczy raczej tego, czy takie rozwiązanie w ogóle byłoby legalne – i jak daleko pracodawcy mogliby się posunąć. Czy na przykład dodatkowy urlop dla zaszczepionego pracownika (a ściślej – dodatkowe dni wolne na szczepienia) byłby już dyskryminowaniem pracowników, którzy zaszczepić się nie chcą?

Jak donosi serwis wiadomoscihandlowe.pl, tymczasem w Stanach Zjednoczonych Lidl już zdecydował się na przyznanie dodatkowej „nagrody” dla tych, którzy szczepionkę przyjmą. Lidl wypłaci premię zaszczepionym pracownikom w wysokości 200 dolarów (czyli w przeliczeniu na złotówki – ok. 750 zł). Jest to oczywiście forma zachęty do szczepień ze strony amerykańskiego oddziału. Co jest jednak interesujące – to wcale nie jedyny amerykański oddział, który zdecydował się na taki ruch. Już wcześniej o premii dla zaszczepionych pracowników poinformowały m.in. oddziały Aldi i Dollar General Corp.

Czy Lidl Polska zdecyduje się na podobny ruch?

Okazuje się jednak, że polscy pracownicy raczej nie powinni sobie robić dużych nadziei. Polski oddział oświadczył, że oczywiście wspiera walkę z COVID-19, zasugerował jednak, że w trosce o zdrowie swoich pracowników już wprowadził pewne rozwiązania – czyli pakiet prywatnej opieki medycznej. Lidl Polska jednak nie wspomniał, że przewiduje premie czy jakiekolwiek inne dodatkowe benefity dla pracowników, którzy zdecydują się zaszczepić.

Czy benefity faktycznie mają szansę coś zmienić?

Trudno w tym momencie ocenić, czy gdy Lidl ogłosił, że wypłaci premię zaszczepionym pracownikom, to czy chętnych na szczepienie nagle przybędzie. Warto jednak pamiętać, że np. w Polsce już dawno przeprowadzono ankietę, jakie benefity najbardziej zmotywowałyby Polaków do przyjęcia szczepionki – i okazało się, że prym wiodły właśnie premie finansowe. Czy polskie firmy zdecydują się zatem na taki ruch? Raczej nie należy się tego spodziewać, także ze względów prawnych. Dodatkowo wydaje się, że Polacy i tak już zmienili swój stosunek do szczepień – i chętnych jest znacznie więcej niż jeszcze kilka miesięcy temu.

305 odpowiedzi na “Lidl wypłaci premię pracownikom, którzy zdecydują się zaszczepić przeciwko COVID-19. W grę wchodzi równowartość ok. 750 zł”

  1. To niemożliwe chociażby ze względu na trudności w zabudżetowaniu tych środków. Nikt nie wie ilu pracowników się zaszczepi i czy w ogóle nastąpi to w tym roku.

  2. zachęcanie finansowe kogoś do poddania się eksperymentowi medycznemu,
    w dodatku za pieniące,
    w dodatku osoby która jest w stosunku zależności służbowej (pracownik)

    to kiepsko wygląda, jeśli skonfrontować z art.76 Konstytucji i art.23 KC
    które mają chronić zdrowie jako dobro osobiste…

    • Znaczy się że 500+ które cię zachęca żebyś poszła do szpitala i poddała się eksperymentowi medycznemu wyciągania dziecka z ciebie (obarczonym znanym i dość wysokim ryzykiem śmierci twojej lub dziecka) jest twoim zdaniem nielegalne jeżeli matka jest pracowniczką miodu który potem te pieniądze jej wypłaci? Ciekawe.

      • nie jestem antyszczepionkowcem, tylko uważam akcje z nową niewystarczająco sprawdzoną szczepionką za ryzykowną i naiwną.

        jak zaszczepieni dzisiaj dwudziestolatkowie przeżyją do emerytury i wydadzą zrdowe potomstwo to spoko, ale wcześniej nie wolno robić takiego eksperymentu na więcej niż 10% populacji ludzkiej.

        Porównując do szczepień noworodków, to rocznie zawsze była około 1/60 populacji.
        A stare sprawdzone szczepionki stosowano przeciwko starym i sprawdzonym chorobom.

        Nawet jak szczepiono przeciw czarnej ospie, tyfusowi, to nigdy w nie jednym czasie więcej niż kilkanaście procent populacji. I były to szczepionki już sprawdzone poprzez kilkuletnie stosowanie na mniejszych grupach klinicznych.

        • Ta technologia ma ponad 20 lat więc „nowa” to ona nie jest. Te stare i sprawdzone szczepionki tez nie były stare ba i ciągle je ulepszano gdyby było tak jak piszesz na ospę dalej by szczepiono przez wcieranie w ranę suszonych krowich strupów. Czy wszystkie antyszczepionowe oszołomy musza się bać wszystkiego co ma mniej niż 150 lat?

          • może i mają 20 lat, ale poza wąskie grupy klinicznych badań nie wyszły.
            O ilości natychmiastowych zgonów po podaniu w wyniku alergii tu się nie będę wypowiadał, bo część pewnie jest fake newsami, a część wyciszono, więc mamy sytuacje, „kto lepiej oszukuje”.
            ale sam fakt że wystąpiły, a inni nawołują do tego żeby nie wierzyć i się nie bać jest wyjątkowo podejrzane.

            Nie stosowno tej technologii nawet w ciągu kilku poprzenich sezonów do zwykłych przeciwgrypowych szczepionek.
            I wcale nie potrzeba 150 wystarczy dłuższe kilkanaście,
            albo mając na prawdę dobrze sprawdzoną kilkudziesięcioletnią technologię kilka.

            Ale tak to jest skakanie do basenu bez sprawdzania głębokości.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *