Nadchodzi zmiana oznaczeń paliw. Zapomnij o Pb 95, 98 i ON

Gorące tematy Moto dołącz do dyskusji (202) 04.07.2018
Nadchodzi zmiana oznaczeń paliw. Zapomnij o Pb 95, 98 i ON

Udostępnij

Paweł Mering

Unia serwuje nam wiele ciekawych zmian. Próby unifikacji i ujednolicania waluty, oznaczeń i nazewnictwa bardzo często wydają się dla przeciętnego Polaka niedorzeczne i niezrozumiałe. Taką jednak mamy rzeczywistość. Tym razem zmiana dotknie zmotoryzowanych, gdyż znane nam wszystkim oznaczenia na dystrybutorach i pojazdach odejdą do lamusa.

Źródłem tej nadchodzącej nieubłaganie zmiany jest dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/94/UE. Zmiany będą wyglądać następująco:

Benzyna Pb 95/Pb 98 → E5, E10 i E85, oznaczenia będą wpisane w symbol koła

Diesel (ON) → B7, B10 i XTL, oznaczenia będą wpisane w symbol kwadratu

Gaz → H2, CNG, LPG i LNG, oznaczenia będą wpisane w symbol rombu

Zmiany wejdą w życie 12 października 2018 roku.

Gdzie pojawią się oznaczenia?

Między innymi na pojazdach, które zarejestrowane będą po 11 października 2018 r. A konkretniej:

  • samochodach  osobowych,
  • lekkich samochodach dostawczych,
  • pojazdach ciężarowych,
  • autobusach i autokarach,
  • motorowerach, motocyklach i pojazdach trój- i czterokołowych.

Ponadto oczywiście oznaczenia pojawią się w odpowiednich miejscach na każdej stacji benzynowej, docelowo w całej Unii Europejskiej. Znajdować się będą na dystrybutorach oraz górnej części pistoletów, tak jak to wygląda obecnie. Więcej informacji można uzyskać tutaj.

Ratio legis

Przy aktualnej sytuacji geopolitycznej i nastrojów politycznych w Polsce każda taka zmiana, jeżeli wynika z prawa unijnego, jest odbierana raczej negatywnie. Jest to swego rodzaju rewolucja, bo do aktualnych oznaczeń zdążył przyzwyczaić się każdy kierowca. Zmiana ta jest jednak poniekąd wymagana, gdyż unifikacja na terenie Unii jest stanem, do którego państwa członkowskie z założenia dążą. O ile wspólna waluta jest przedsięwzięciem dosyć skomplikowanym, które zależy w głównej mierze od rozwoju poszczególnych krajów, to wprowadzanie jednolitych oznaczeń wydaje się działaniem dosyć prostym, dlatego warto je wykonać.

O ile przeciętny kierowca będzie raczej poirytowany zmianami to na wielu przestrzeniach, w tym naukowych, technicznych, handlowych i turystycznych jest to niewątpliwie zmiana na lepsze. Z drugiej strony jednak z całą pewnością stacje benzynowe, a także wszystkie media zadbają z odpowiednim wyprzedzeniem o to, aby każdy z nas mógł się z wspomnianymi zmianami zapoznać. Jestem również pewny, że przez jakiś czas na dystrybutorach występować będą podwójne oznaczenia, co pozwoli nam uniknąć niepotrzebnych i kosztownych pomyłek.