- Bezprawnik -
- Państwo -
- Ale super, jak tak dalej pójdzie to 700 plus może jeszcze w tym roku!
Ale super, jak tak dalej pójdzie to 700 plus może jeszcze w tym roku!
Jeśli ktoś, mając na uwadze postępującą inflację, liczył na przekształcenie 500 plus w 700 plus, szanse rosną. Takie wnioski wyciągam z rozmowy Jarosława Kaczyńskiego z Gazetą Polską.

Przenieśmy się na chwilę do wczorajszej informacji o tym, że Solidarna Polska z pozycji "przystawki" awansowała w Zjednoczonej Prawicy na co najmniej "zupę", a tym samym rządowa koalicja zmieniła nam się w prawdziwą koalicję. Przynajmniej jeśli ufać jednemu sondażowi, ale chyba generalny trend w społeczeństwie jest taki, że ziobryści na prawicy wykształcili podmiotowość. W przeciwieństwie do frakcji Gowina.
A teraz wracamy do dzisiejszej rozmowy Jarosława Kaczyńskiego z Gazetą Polską. Prezes Polski przywołuje koalicjantów do trzeźwej oceny rzeczywistości:
Oliwy do ognia dolewa szef klubu PiS, Ryszard Terlecki:
Prezes Prawa i Sprawiedliwości nie wykluczył wcześniejszych wyborów, a mnie od razu zakłuło w portfelu.
700 plus, likwidacja liniowego, podatek katastralny
Ponowne wybory nie są celem Kaczyńskiego, który w aktualnej konfiguracji ma zapewnioną władzę do 2023 roku. Wydaje mi się, że też wszystkie zapowiedzi reform (czytaj: rozdawnictwa i przywilejów dla osób, dla których polityka międzynarodowa czy sądownictwo znajdują się daleko na liście priorytetów) były obliczone właśnie na kampanię 2023. Tymczasem aktualne tarcia w koalicji rządzącej doprowadziłyby do walki politycznej w bardzo niekorzystnym układzie sił, na dodatek z rządem, którego autorytet jest nadwyrężony nieporadną walką z pandemią.
Gdyby z jakiegoś powodu któryś z koalicjantów PiS przelicytował, szykowałaby nam się kampania wyborcza jeszcze w 2021 roku. Pamiętajmy, że już w 2007 roku Jarosław Kaczyński zakiwał się w rozgrywaniu swoich własnych koalicjantów i w konsekwencji kosztowało go to utratę władzy na 8 lat.
Kaczyński, po latach porażek, nauczył się, że wybory wygrywa się rozdawnictwem. To sprawdzony model działania, który dał mu zwycięstwo zarówno w 2015, jak i 2019 roku. Skuteczne jest też straszenie, że przyjdzie odpowiedzialna gospodarczo opozycja i zabierze programy, na które nawet jeśli Polskę stać, to w zdecydowanej większości jest to konsumpcja bieżąca, zamiast rozwoju.
Konieczność pilnej organizacji wyborów 2021 może więc przywrócić na standardy obietnice, o których ludzie z otoczenia rządowego przebąkują. Obietnice, za które docelowo płaci polska klasa średnia lub przyszłe pokolenia, których los Jarosław Kaczyński może komfortowo mieć w poważaniu.
Czytaj też:
15.04.2026 19:25, Jerzy Wilczek
15.04.2026 15:36, Aleksandra Smusz

Koniec z „byciem gościem u taty" po rozwodzie rodziców. Ten model opieki stawia dziecko na pierwszym miejscu
15.04.2026 14:47, Miłosz Magrzyk
15.04.2026 14:03, Piotr Janus
15.04.2026 13:19, Rafał Chabasiński
15.04.2026 12:31, Edyta Wara-Wąsowska
15.04.2026 11:43, Joanna Świba
15.04.2026 10:49, Joanna Świba
15.04.2026 10:02, Edyta Wara-Wąsowska
15.04.2026 9:20, Mateusz Krakowski
15.04.2026 8:34, Edyta Wara-Wąsowska
15.04.2026 7:48, Joanna Świba
15.04.2026 7:12, Joanna Świba

W Poznaniu zamykają jedyny poważny tor samochodowy, bo kilka lat temu pobudowali się obok niego ludzie
14.04.2026 20:33, Jakub Bilski
14.04.2026 19:48, Filip Dąbrowski
14.04.2026 19:17, Filip Dąbrowski
14.04.2026 16:01, Marcin Szermański
14.04.2026 15:13, Miłosz Magrzyk
14.04.2026 15:06, Mariusz Lewandowski
14.04.2026 13:43, Miłosz Magrzyk
14.04.2026 12:59, Marcin Szermański
14.04.2026 12:22, Edyta Wara-Wąsowska
14.04.2026 11:38, Mateusz Krakowski
14.04.2026 10:08, Edyta Wara-Wąsowska
14.04.2026 9:20, Mateusz Krakowski



























