- Bezprawnik -
- Zagranica -
- Referendum w sprawie wyjścia z NATO. Kontrowersyjna zapowiedź w Słowenii
Referendum w sprawie wyjścia z NATO. Kontrowersyjna zapowiedź w Słowenii
Szerokim echem rozeszła się informacja o tym, że Słowenia przeprowadzi referendum w sprawie wyjścia z NATO. Sprawa nie jest jednak tak prosta, jak mogłoby się wydawać. Na razie mamy do czynienia z postulatem przewodniczącego Zgromadzenia Narodowego, którego partia ledwie przekroczyła próg wyborczy.

Zoran Stevanović reprezentuje najmniejszą partię w słoweńskim parlamencie
Nowy przewodniczący słoweńskiego Zgromadzenia Narodowego Zoran Stevanović zapowiedział rozpisanie referendum w sprawie wyjścia tego kraju z NATO. Informacje w tej sprawie brzmią tak, jakby taka deklaracja przesądzała sprawę. W rzeczywistości jest ona znacznie bardziej skomplikowana.
Zacznijmy od nakreślenia sylwetki samego Stevanovicia. Jest on liderem populistycznej partii Resni.ca. Mamy do czynienia z typowym przedstawicielem antyestablishmentowej prawicy: nacjonalizm, antyszczepionkowe teorie spiskowe, niemalże otwarte opowiadanie się po stronie Rosji oraz radykalny liberalizm gospodarczy. Nie jest to zresztą nic nowego — tego rodzaju prokremlowska retoryka to stały element europejskiego populizmu, a sam Kreml od lat próbuje siać ferment i szerzyć dezinformację w państwach zachodnich.
Resni.ca w marcowych wyborach parlamentarnych po raz pierwszy przekroczyła próg wyborczy i wprowadziła swoich reprezentantów do Zgromadzenia Narodowego. Zdobyła 5 mandatów na 90 miejsc w parlamencie.
Niestabilność sceny politycznej jako podłoże pomysłu na referendum
Wybory wygrała liberalna partia Ruch Wolności (po słoweńsku: Gibanje Svoboda) kierowana przez premiera Roberta Goloba. Zdobyła 29 mandatów. Na drugim miejscu znalazła się centroprawicowa Słoweńska Partia Demokratyczna, która uzyskała 28 miejsc w Zgromadzeniu Narodowym.
Największym przegranym wydają się partie lewicowe, które do tej pory współtworzyły koalicję rządzącą. Utworzenie stabilnej większości okazało się bardzo problematyczne. Dwa największe stronnictwa polityczne najwyraźniej nie darzą się sympatią pozwalającą na bezproblemowe utworzenie „wielkiej koalicji". Doskonale znamy tę przypadłość z polskiej sceny politycznej.
Języczkiem u wagi okazały się więc skrajności w rodzaju Resni.ca. Zabieganie o głosy populistów tłumaczy, jakim cudem ktoś taki jak Zoran Stevanović został przewodniczącym Zgromadzenia Narodowego.
Prorosyjska „prawica suwerennościowa" według jednego wzorca
Skąd w takim razie pomysł na wychodzenie Słowenii z NATO? Osoba Zorana Stevanovicia w zasadzie sama w sobie odpowiada na to pytanie. Warto jednak zwrócić uwagę na jego cytowaną przez wszelkie możliwe portale wypowiedź:
Nie mam poglądów prorosyjskich, tylko prosłoweńskie. Słowenia musi prowadzić swoją politykę niezależnie i suwerennie. Jesteśmy zdecydowanie przeciwni ingerencji w zagraniczne spory wojskowe i dyplomatyczne, ponieważ Słowenia nigdy na tym nie korzysta. Obiecaliśmy narodowi referendum w sprawie wystąpienia z NATO i przeprowadzimy je.
Ktoś dostatecznie złośliwy mógłby stwierdzić, że każdy polityk o prorosyjskich poglądach twierdzi, iż w rzeczywistości leży mu wyłącznie na sercu interes własnego kraju. Prokremlowskie sympatie Resni.ca nie budzą jednak większych wątpliwości. Przypomnijmy, że sama Rosja szantażuje NATO od lat, domagając się wycofania sił Sojuszu z jego wschodniej flanki.
Nie jest jednak tak, że temat referendum w sprawie wyjścia z NATO jest w Słowenii czymś nowym. Tak się bowiem składa, że przeprowadzić miano je już w poprzedniej kadencji parlamentu.
Poprzednia próba referendum w sprawie wyjścia z NATO
Rząd premiera Goloba przegrał wówczas ważne głosowanie w Zgromadzeniu Narodowym nad wydatkami na obronność. Parlament nie chciał się zgodzić na ich zwiększenie. Szef rządu stwierdził wówczas, że są dwie możliwości: albo Słowenia zostaje w NATO i wydaje 5 proc. PKB na zbrojenia, albo wychodzi z Paktu Północnoatlantyckiego.
Był to oczywiście gambit w stylu brytyjskiego premiera Davida Camerona, współodpowiedzialnego za katastrofę Brexitu. Tym razem „sprytny" plan na potwierdzenie proatlantyckiego kursu Słowenii miał dużo mniej opłakane konsekwencje. Parlament po prostu 18 lipca anulował decyzję o przeprowadzeniu plebiscytu.
Rozsądek podpowiada, że także Zoran Stevanović może napotkać opór ze strony parlamentu. Zaryzykowałbym też stwierdzenie, że na przeszkodzie może stanąć również słoweńska konstytucja.
Trzy rodzaje referendów w słoweńskim porządku prawnym
Obowiązująca w Słowenii ustawa zasadnicza określa zasady przeprowadzania referendum legislacyjnego, co nie powinno budzić większego zdziwienia. W kraju tym obowiązują jednak trzy rodzaje plebiscytów.
Referendum w sprawie przekazania suwerennych praw
Pierwszym jest referendum w sprawie przekazania części suwerennych praw organizacji międzynarodowej, jak na przykład Unii Europejskiej. Jego zorganizowanie wymaga większości kwalifikowanej 2/3 głosów w Zgromadzeniu Narodowym.
Referendum legislacyjne
Drugie to referendum legislacyjne, które służy do następczego sprawdzania, czy obywatele aprobują prawo uchwalone przez parlament. Przy czym nie można go zorganizować w kilku szczególnie istotnych dziedzinach, takich jak między innymi: podatki, prawa człowieka, stany wyjątkowe czy ratyfikacja traktatów międzynarodowych. Jeżeli większość głosujących stanowiąca co najmniej 1/5 uprawnionych do głosowania zagłosuje przeciwko nowemu prawu, to nie wchodzi ono w życie.
Referendum konsultacyjne
Mamy wreszcie referendum konsultacyjne, które nie jest wiążące, ale które Zgromadzenie Narodowe może organizować relatywnie swobodnie. Taki właśnie charakter miał mieć plebiscyt z 2025 r. Należy się więc spodziewać, że właśnie takie referendum chce zorganizować Zoran Stevanović. Warto zauważyć, że również w Polsce toczy się dyskusja o procedurach referendalnych przy okazji ewentualnego wystąpienia Polski z UE.
Długa droga od referendum konsultacyjnego do opuszczenia Sojuszu
Stevanović chciałby także wypisać Słowenię z WHO. Jeżeli jednak w Zgromadzeniu Narodowym znalazłaby się większość, to referendum konsultacyjne w sprawie wyjścia z NATO mogłoby zostać przeprowadzone. Nawet gdyby Słoweńcy opowiedzieli się w nim za opuszczeniem Sojuszu, droga do faktycznego wyjścia z Paktu Północnoatlantyckiego byłaby długa i wyboista. Decyzję i tak musiałby podjąć parlament przy współpracy z rządem.
Siłą rzeczy taki rezultat nie jest wcale pewny. Sondaże przeprowadzane przy okazji nieudanego referendum z 2025 r. sugerują, że członkostwo w NATO wciąż popiera ok. 52 proc. Słoweńców. Przypomnijmy, że w ostatnich latach Sojusz raczej się rozszerzał — wystarczy wspomnieć o niedawnym wejściu Szwecji do NATO, które zamknęło Bałtyk dla Rosji.
Co ciekawe, Resni.ca planuje także wystąpienie ze Światowej Organizacji Zdrowia — czego można się spodziewać po partii antyszczepionkowców — ale nie chce wychodzić z Unii Europejskiej. Sam Stevanović przyznaje, że Słowenia odnosi z członkostwa korzyści, a obywatele nie przyjęliby takiej inicjatywy pozytywnie.
zobacz więcej:
17.04.2026 12:19, Marcin Szermański
17.04.2026 11:31, Marek Śmigielski
17.04.2026 10:43, Aleksandra Smusz
17.04.2026 10:08, Miłosz Magrzyk
17.04.2026 9:23, Mateusz Krakowski
17.04.2026 9:05, Edyta Wara-Wąsowska
17.04.2026 8:14, Aleksandra Smusz
17.04.2026 7:28, Miłosz Magrzyk
17.04.2026 7:02, Marek Śmigielski
16.04.2026 14:26, Aleksandra Smusz
16.04.2026 13:41, Piotr Janus
16.04.2026 12:53, Edyta Wara-Wąsowska
16.04.2026 12:13, Marcin Szermański
16.04.2026 11:25, Piotr Janus
16.04.2026 10:39, Edyta Wara-Wąsowska
16.04.2026 10:00, Marcin Szermański
16.04.2026 9:26, Mateusz Krakowski
16.04.2026 8:43, Edyta Wara-Wąsowska
16.04.2026 7:48, Jakub Bilski
16.04.2026 6:59, Mateusz Krakowski

Tor Poznań znów otwarty po 24 godzinach. GIOŚ złamał się pod presją całego internetu i na złość deweloperom
15.04.2026 23:04, Jakub Bilski
15.04.2026 19:25, Jerzy Wilczek
15.04.2026 15:36, Aleksandra Smusz

Koniec z „byciem gościem u taty" po rozwodzie rodziców. Ten model opieki stawia dziecko na pierwszym miejscu
15.04.2026 14:47, Miłosz Magrzyk
15.04.2026 14:03, Piotr Janus
15.04.2026 13:19, Rafał Chabasiński
15.04.2026 12:31, Edyta Wara-Wąsowska
15.04.2026 11:43, Joanna Świba



























