Dziwne zasady warszawskiego golibrody – kobietom wstęp surowo wzbroniony

Gorące tematy Codzienne dołącz do dyskusji (57) 07.06.2017
Dziwne zasady warszawskiego golibrody – kobietom wstęp surowo wzbroniony

Kasia Bayer

Są takie miejsca, do których przedstawicielek płci pięknej po prostu się nie wpuszcza. No, chyba że w charakterze personelu. 

Wtedy ich płeć, razem z innymi atutami, którymi pochwalić mogą się wyłącznie kobiety, stają się bez dwóch zdań największą zaletą. Tak, mowa tu oczywiście o klubach „dla dżentelmenów” albo po prostu klubach go-go. Natomiast zaraz obok nich na liście miejsc, w których kobiety nie są przesadnie mile widziane, tym razem nawet w charakterze personelu, są niektóre barber shopy.

W Warszawie działa taki przybytek, do którego wchodzi sobie facet, a wychodzi zupełnie inny człowiek. Włosy obcięte, broda przystrzyżona, wąs, w zależności od preferencji, podkręcony albo i nie. Niezła sprawa. Jedyny problem jest taki, że drugie połówki, dziewczyny, żony, kochanki i matki zostają za drzwiami. No pasarán jak to się mówi. Z jednej strony dramat, bo jak to tak bez swojej kobiety. I jak to tak, zostawić swojego ukochanego, samego. Z innymi mężczyznami w dodatku.

Dziewczynę zostaw w domu

Panowie, bo ekipa składa się z samych mężczyzn, stawiają sprawę jasno już na poziomie strony internetowej:

„Ferajna to nasza tajna kryjówka, nasz domek na drzewie, nasza baza. To miejsce na prawdziwe męskie rozmowy przy kawie, piwie czy szklaneczce whiskey. Dlatego prosimy – nie zabieraj ze sobą dziewczyny, matki czy siostry”.

Oczywiście nie jest tak, że kobiety w ogóle nie pojawiają się w Ferajnie. Panie, co nie jest specjalnie szokujące, są mile widziane, jeżeli planują dokonać zakupu kosmetyków czy voucherów na usługi.

Czas zadać najbardziej nurtujące pytania. Czy to jest legalne?

Menedżer lokalu w rozmowie z portalem gazeta.pl stwierdził, że właściciel ma prawo narzucać reguły w nim panujące. Zastępczyni Dyrektorki Zespołu ds. Równego Traktowania przy RPO – Magdalena Kuruś stwierdziła, że:

„Sam fakt skierowania oferty Barber Shopu wyłącznie do mężczyzn, ze względu na specyfikę świadczonej usługi, może być uznany za zgodny z prawem. Co może budzić wątpliwości? Fakt, że usługodawca w zasadzie nie odmówił klientce świadczenia usługi, a uniemożliwił jej przebywanie w lokalu, w którym ta usługa jest świadczona. – Gdyby usługodawca wyjaśnił, z jakiego powodu nie życzy sobie obecności kobiet w lokalu, należałoby ocenić, czy służy to zgodnemu z prawem celowi i jest konieczne dla jego osiągnięcia”.

A czy jest to w porządku?

Klientów nie brakuje, więc wygląda na to, że panowie pogodzili się z panującą zasadą. Można się bardzo oburzać i można się cieszyć. Mowa tu o obu stronach. Czemu miałyby cieszyć się panie? Było nie było, ich prawa zostały mocno ograniczone. Otóż dlatego, że mają zaoszczędzone jakieś 2 godziny swojego cennego czasu i dużo nerwów. Nie każda kobieta ma przygotowaną odpowiedź na standardowe pytanie: „Jak mam się obciąć?”.

Czemu powody do radości mogą mieć mężczyźni? Poza najbardziej oczywistymi można wymienić sposobność do spełnienia swoich ukrytych wizerunkowych marzeń. Co, jeśli taki chłopak chciałby się obciąć na „zero” a przy tym zachować sarmackiego wąsa? Nie wszystkie kobiety są wystarczająco tolerancyjne, żeby zgodzić się na tego typu metamorfozy.

Nie dziwi jednak, że w opiniach, w większości pozytywnych, najczęściej powtarzające się określenia to „wyjątkowy klimat” i „wspaniała atmosfera”.

57 odpowiedzi na “Dziwne zasady warszawskiego golibrody – kobietom wstęp surowo wzbroniony”

  1. Na każdej siłowni są zajęcia tylko dla kobiet. Zamknięte imprezy tylko dla kobiet, przykładów można mnożyć i nikt nie robi z tego problemu. Nawet najbardziej zakochany facet chciałby czasami pobyć sam, lub w męskim gronie, bez babskiego jazgotu nad głową. Rozgadane kobiety w poczekalni zamieniłyby taki salon fryzjerski w piekło. Ja rozumiem równouprawnienie, parytety i co tylko panie chcecie. Ale naprawdę, naprawdę nie musicie się pchać absolutnie wszędzie, i nie ma to nic wspólnego z pozbawianiem was jakichkolwiek praw. Po prostu dajcie żyć i pozwólcie facetom mieć jeszcze jakiekolwiek minimum własnej przestrzeni.

    • To ohydne że ktoś próbuje prowadzoć jakiekolwiek insynuacje co do posiadanej puci, puć to rzecz umysłu, jesteś takiej puci na jaką się czujesz Pani oburzona, a mogę wbić na trening kobiecej siatkówki i pograć z dziewczynami bo czuję się ostatnio trochę zdyskryminowany, później oczywiście wspólne koleżeńskie namydlanie pod przysznicem. Czy pani podoba się mój równouprawnieniowy pomysł? W dniu świra w scenie w przedziale doskonale widać dlaczego faceci czasem chcą uwolnić się od kobiecego jazgotu:)

  2. 1. GoliBRODA
    2. Kobiety nie mają brody

    Nic dziwnego. We Wrocławiu na saunarium nie tylko są pomieszczenia tylko dla kobiet, ale i cały dzień. We wtorek mężczyźni mają zakaz wstępu. Ty proszę się zająć, bo to jawna dyskryminacja mężczyzn.

  3. Ostatnio w Stanach robiono przedpremierowe pokazy filmu Wonder Woman tylko dla kobiet i wielkich głosów oburzenia ani artykułów na ten temat z męskiej strony nie było. Dlaczego kiedy coś jest tylko dla mężczyzn kobiety próbują na siłę wmówić, że są przez facetów traktowane bez szacunku i pozbawia sie je praw?

  4. W Gdańsku była podobna afera w The Barbers. Ale chłopaki z tego co widzę ulegli presji i pozbyli się naklejek „No Women Allowed” :<

    • Powinnni jeszcze dać naklejki „spodnie ciążowe sprzedam”, a u kobiet u kosmetyczki obowiązkowo ogłoszenia w sprawie sprzedaży aut :)

  5. Sranie w banie. Można się przyczepić jesli nigdy się tam nie było. A akurat w opisywanej Ferajnie miałem przyjmność być. Nikt kobiet nie wygania, facet za lada bardzo przyjemny. Oczekując na swoją kolej, przyszły może 3-4 babeczki, żeby kupić vouchery, pogadały, popytały i poszły. Nikt z tego afery nie robi, bo i kobieta wie, że za dużo tu dla niej nie ma. To tak jakby dali zakaz wchodzenia mężczyznom do kosmetyczki. Bardzo byście płakali?
    A „wyjatkąwy klimat” i „wspaniała atmosfera” nie jest tworzona poprzez brak kobiet a przez dobrą jakoś usług i miłą atmosferę. Ech świat co raz bardziej szaleje skoro takie tematy wpadają jako newsy.

  6. ” Co, jeśli taki chłopak chciałby się obciąć na „zero” a przy tym zachować sarmackiego wąsa? Nie wszystkie kobiety są wystarczająco tolerancyjne, żeby zgodzić się na tego typu metamorfozy.” Sugeruje Pani że mężczyzna nie ma autonomii w kreowaniu swojego wyglądu, a co jakby to było odwrotnie i nie zgadzał się, żeby jego partnerka nosiła majtki?

  7. Wole iść do normalnego fryzjera i za połowe ceny głowe maszynką ogolić haha . Albo sobie kupić maszynkę i sam sobie głowe golić . A nie płacić 90 zł za takie głupoty . To już Zula co prowadzi barber shop w Poznaniu ma lepsze ceny a nie wyjęte z kosmosu :)

  8. Jeśli pojawia się artykuł podpisany „Kasia” Bayer, już z miejsca wiadomo, że dzień będzie rozpoczęty na wesoło. Marna teza, wyssany z palca problem, często zwykłe zrzynki z fejsbukowych „Kryzysów w social media. Za to pełno popularnej w postępowych środowiskach nowomowy, moralności Kalego: specyficznie pojmowanej tolerancji, dyskryminacji i wolności słowa. „Kasiu” pisz więcej, bez Twoich artykułów ten portal straciłby swój niepowtarzalny urok.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *