- Bezprawnik -
- Praca -
- Prawdziwy Kebab u Prawdziwego Polaka szuka prawdziwego pracownika. Z poglądami
Prawdziwy Kebab u Prawdziwego Polaka szuka prawdziwego pracownika. Z poglądami
Żeby móc pracować w prawdziwie patriotycznej knajpce, nie wystarczy tylko umieć dobrze przyrządzić posiłek. Trzeba umieć poświadczyć, że ma się pochodzenie polskie i serce po prawej stronie. A przynajmniej apolityczne.

Powszechnie wiadomo, że nic nie smakuje bardziej, niż prawdziwy kebab u prawdziwego Polaka. Na taki pomysł wpadł jakiś czas temu pewien przedsiębiorczy mężczyzna z Lublina, a do jego gastronomicznej przystani zajrzało wielu głodnych klientów. Pomysł zgoła nietypowy - wszak pieczone mięso na "kebab/kebap" to raczej turecka lub arabska kuchnia. Wiadomo jednak, o co chodzi - o to, by nie wspierać napływu imigrantów z Bliskiego Wschodu i przeciwstawić im własną wariację kuchenną.
Teraz Prawdziwy Kebab u Prawdziwego Polaka szuka pracownika. I chyba ich założenie nie jest do końca zgodne z tym, co mówi Kodeks Pracy...
Prawdziwy Kebab u Prawdziwego Polaka
Na fanpage Prawdziwy Kebab u Prawdziwego Polaka znajdujemy takie oto ogłoszenie o pracę:
Wszystko fajnie, jest patriotycznie i wręcz narodowo. Wzrok przykuwa jednak ten zdecydowany fragment o pochodzeniu oraz poglądach. Najwyraźniej do tego, żeby porządnie wsadzić mięso do bułki, trzeba mieć poglądy prawicowe. Teraz pytanie, na jakiej osi? Na tej klasycznej, gdzie znajdujemy przy okazji autorytaryzm i libertarianizm? Czy prawicowy libertarianin mógłby zatrudnić się w takiej restauracji? Popierając wolny rynek, ale jednocześnie będąc progresywnym światopoglądowo? Trudno ocenić, zgaduję jednak, że milej widziani będą konserwatyści.
Frapuje mnie również "pochodzenie polskie". O ile w przypadku obywatelstwa sprawa jest jasna, o tyle... do którego pokolenia wstecz wstępni muszą być Polakami? Jeśli mój prapradziadek był Austriakiem, to łapię się w widełki, czy nie?
No dobrze, trochę się śmieję, ale takie szukanie pracowników nie jest do końca miłe Kodeksowi Pracy.
Prawdziwy Kodeks Prawdziwej Pracy mówi co innego
Art. 183a Kodeksu Pracy mówi, co następuje:
To oznacza, że jakby Prawdziwy Kebab u Prawdziwego Polaka nie chciał, musi zatrudniać pracowników zgodnie z przepisami panującego prawa. A to oznacza, że jego ogłoszenie owe prawo łamie. Aż dziwne, ale najwyraźniej zdarza się to nawet lubelskim patriotom, serwującym wieprzowinę i piwo w swoim bardzo niemuzułmańskim przybytku.
zobacz więcej:
07.05.2026 10:48, Mateusz Krakowski
07.05.2026 10:01, Edyta Wara-Wąsowska
07.05.2026 9:27, Marcin Szermański
07.05.2026 8:41, Mateusz Krakowski
07.05.2026 7:44, Piotr Janus
07.05.2026 6:52, Aleksandra Smusz
06.05.2026 16:02, Marcin Szermański
06.05.2026 15:16, Piotr Janus
06.05.2026 14:33, Joanna Świba
06.05.2026 13:47, Aleksandra Smusz
06.05.2026 13:01, Edyta Wara-Wąsowska
06.05.2026 12:16, Rafał Chabasiński
06.05.2026 11:30, Mateusz Krakowski
06.05.2026 10:43, Aleksandra Smusz
06.05.2026 9:49, Edyta Wara-Wąsowska
06.05.2026 9:12, Edyta Wara-Wąsowska
06.05.2026 8:24, Aleksandra Smusz
06.05.2026 7:45, Mariusz Lewandowski
05.05.2026 21:11, Rafał Chabasiński
05.05.2026 16:12, Piotr Janus
05.05.2026 15:25, Marcin Szermański
05.05.2026 14:40, Miłosz Magrzyk
05.05.2026 13:51, Piotr Janus
05.05.2026 13:12, Miłosz Magrzyk
05.05.2026 12:26, Piotr Janus
05.05.2026 11:26, Edyta Wara-Wąsowska
05.05.2026 10:37, Miłosz Magrzyk
05.05.2026 10:12, Mariusz Lewandowski





























