- Home -
- Prywatność i bezpieczeństwo -
- Ze strony Selgrosu można było pobrać cudze faktury. A przedstawiciel sklepu postanowił straszyć media
Ze strony Selgrosu można było pobrać cudze faktury. A przedstawiciel sklepu postanowił straszyć media
Selgros zaliczył sporą wpadkę, bo - przez krótko, ale jednak - za pośrednictwem serwisu Selgros24.pl można było bez problemu zajrzeć do cudzych faktur. Każdemu zdarza się popełnić błąd. Ważne jest jednak wyciągnięcie wniosków i poprawa zabezpieczeń, jeśli istnieje taka potrzeba. Całą sytuację z fakturami opisał serwis Zaufana Trzecia Strona; zwrócił się przed tym do Selgros z prośbą o komentarz. Co zrobiła firma zarządzająca sklepem? Postraszyła serwis, robiąc aluzję do art. 24 kc. Co to za maniery?

Selgros zaliczył wpadkę. I to sporą
Selgros zaliczył wpadkę - tak to niestety trzeba nazwać. Na stronie Selgros24.pl można było bowiem bez problemu dotrzeć do cudzych faktur, którymi dysponował sklep. Wystarczyło być użytkownikiem serwisu, do czego z kolei wystarczyło założenie konta online.
Jak to się stało? Otóż, jak relacjonuje Zaufana Trzecia Strona, aby pobrać duplikat swojej faktury, użytkownik musiał kliknąć w link "https://selgros24.pl/ViewCustomerOrderSaleDocument.html?orderId=XXXXXX". Przy czym, jak łatwo się domyślić, szereg "iksów" wskazywał liczbowy identyfikator dokumentu. Wystarczyło podstawić pod "iksy" dowolne cyfry, by bez problemu pobrać czyjąś fakturę. A na fakturze, jak wiadomo, znajdowało się imię i nazwisko, nazwa firmy, adres i NIP, oraz oczywiście - lista zakupów. Jakby tego było mało, dostępne były faktury z co najmniej 5 ostatnich lat, a link był aktywny i działał dla każdego użytkownik serwisu. O sprawie poinformował ich czytelnik, który zresztą postanowił powiadomić o całej sytuacji także sklep.
Przed napisaniem artykułu serwis postanowił poprosić Selgros o komentarz. Początkowo redaktorzy nie otrzymali żadnej odpowiedzi, więc postanowili skontaktować się za pośrednictwem LinkedIn. Ostatecznie odpowiedź została przesłana (przez Transgourmet Polska, zarządzającą sklepem), ale w takim tonie, że nie wiadomo, czy nie byłoby lepiej, gdyby się jednak na to nie zdecydował. Firma zapewnia, że strona internetowa otrzymała dodatkowe zabezpieczenia w dniu wpłynięcia zgłoszenia, które zostało zarejestrowane - to oczywiście, na plus, chociaż pytanie brzmi, jak to się stało, że możliwe było powstanie takiego błędu. Pomijając jednak ten aspekt, szokuje ostatnie zdanie odpowiedzi:
Dla przypomnienia - art. 24 kc par. 1 brzmi tak:
Uważajcie, bo wiecie, art. 24 kc
To z kolei wskazuje na to, że firma zarządzająca sklepem Selgros, który zaliczył wpadkę (i to poważną), jeśli chodzi o ochronę danych klientów, próbuje straszyć serwis, który po prostu informuje o całej sytuacji. Moim zdaniem świadczy to o pewnym braku instynktu samozachowawczego. Tak jak napisałam na samym początku - błąd może przydarzyć się każdemu (chociaż, bądźmy szczerzy, w kwestii ochrony naszych danych wymagamy od firm więcej i mamy do tego prawo). Firma jednak nie dość, że stwierdza, że "dotychczas stosowane zabezpieczenia nie odbiegały standardom stosowanym na tożsamych stronach internetowych" (to również znalazło się w oświadczeniu), to jeszcze próbuje straszyć. Przywołanie art. 24 kc można bowiem moim zdaniem potraktować jako aluzję "uważajcie, co napiszecie, bo was pozwiemy". A to już próba zamykania ust mediom, które mają przecież prawo (a wręcz obowiązek) informować odbiorców o wszelkich błędach i naruszeniach - na podstawie faktów i dowodów.
zobacz więcej:

Polacy masowo przestali odbierać telefony. Państwo ma technologię, żeby to zmienić, ale jej nie używa
25.03.2026 13:19, Rafał Chabasiński
25.03.2026 12:13, Miłosz Magrzyk
25.03.2026 11:32, Aleksandra Smusz
25.03.2026 10:22, Miłosz Magrzyk
25.03.2026 10:04, Mariusz Lewandowski

Twoja ulubiona influencerka nie istnieje. Tak marki oszukują Polaków za pomocą sztucznej inteligencji
25.03.2026 9:45, Piotr Janus
25.03.2026 8:47, Piotr Janus
25.03.2026 8:30, Rafał Chabasiński
25.03.2026 8:00, Aleksandra Smusz
25.03.2026 7:44, Rafał Chabasiński

Sprzedajesz na Allegro bez firmy? Ten program zwiększa sprzedaż, ale mało kto wie, że może z niego korzystać
25.03.2026 7:11, Aleksandra Smusz

Trzy dni i do domu – tak szpital potraktował ciężko chorą kobietę, która nie mogła samodzielnie wstać
25.03.2026 6:34, Joanna Świba
24.03.2026 22:27, Filip Dąbrowski
24.03.2026 22:11, Filip Dąbrowski
24.03.2026 21:52, Marcin Szermański

Polskie prawo niby gnębi szarlatanerię, ale prawo unijne chroni homeopatów, co utrudnia walkę z tym zjawiskiem
24.03.2026 20:11, Rafał Chabasiński
24.03.2026 19:41, Mateusz Krakowski
24.03.2026 19:25, Mariusz Lewandowski
24.03.2026 12:17, Miłosz Magrzyk
24.03.2026 12:06, Aleksandra Smusz
24.03.2026 11:56, Mateusz Krakowski
24.03.2026 11:47, Rafał Chabasiński
24.03.2026 10:20, Miłosz Magrzyk
24.03.2026 8:01, Rafał Chabasiński
24.03.2026 7:35, Mariusz Lewandowski
24.03.2026 6:21, Mariusz Lewandowski

20 mln euro z Brukseli dla ukraińskich startupów. Balony zamiast dronów i woda pitna w strefach wojennych
23.03.2026 17:33, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 12:04, Aleksandra Smusz























