- Home -
- Moto -
- Jest pomysł zwalczenia największej bolączki polskich dróg. Chodzi o oczywiste zdelegalizowanie jazdy na zderzaku
Jest pomysł zwalczenia największej bolączki polskich dróg. Chodzi o oczywiste zdelegalizowanie jazdy na zderzaku
Delegalizacja jazdy na zderzaku, wyrażona w sposób oczywisty, może w końcu niedługo trafić do prawa drogowego. To dobry i konieczny ruch, bo dotyka największej patologii polskich dróg. Pomysł jest jednak na etapie wstępnych założeń.

Delegalizacja jazdy na zderzaku
Portal "BRD24" ujawnił, że Ministerstwo Infrastruktury rozpoczęło prace nad prawną delegalizacją jazdy na zderzaku. Wybrano szereg najlepszych rozwiązań i obecnie trwają rozmowy dot. wybrania tego, które w Polsce najlepiej się sprawdzi. I słusznie, bo jazda na zderzaku to największa patologia polskich dróg.
Sytuacja nie jest aż tak dramatyczna w miastach, gdzie osiągane przez kierowców prędkości nie są znaczne, ale dużo inaczej wygląda na drogach ekspresowych czy autostradach. Nietrudno się domyślić, że z jednej strony przyczynia się to do drogowej frustracji, a z drugiej - dużo łatwiej o karambole, czy też po prostu nerwowe zachowania.
Taki zakaz już istnieje, jednak nie mówi kierowcy nic konkretnego. Zgodnie z art. 19 ust. 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym, kierujący pojazdem jest obowiązany:
- jechać z prędkością nieutrudniającą jazdy innym kierującym
- hamować w sposób niepowodujący zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub jego utrudnienia
- utrzymywać odstęp niezbędny do uniknięcia zderzenia w razie hamowania lub zatrzymania się poprzedzającego pojazdu
Co istotne, nie wskazano nigdzie, ile bezpieczna odległość powinna wynosić w zrozumiałej, abstrakcyjnie wyrażonej wartości. Źródłowy serwis wskazuje, że w niektórych krajach odstęp określa się w sekundach, w niektórych zaś wprost w metrach.
Jak sprawdzana jest odległość?
Co do samej odległości w metrach, to argument o niemożliwości jej zmierzenia nie jest do końca prawdziwy, jednak dalej taka regulacja jest raczej na niekorzyść kierowców. Bezpieczna odległość jest m.in. sprawdzana za pomocą specjalnych kamer, więc kierowca dalej nie wie, czy przekroczył wartość graniczną, czy też nie.
Wracając jednak do clou problemu, serwis "BRD24" przypomina, że w programie realizacyjnym na lata 2018-2019 w ramach Narodowego Programu Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego 2013-2020 miała znaleźć się
Redakcja źródłowego portalu poprosiła zatem Ministerstwo Infrastruktury o przesłanie dokumentu, którego - niestety - nie udostępniono. Resort wskazał jednak, że analiza jest gotowa. Ministerstwo zastanawia się teraz nad tym, które rozwiązanie prawne byłoby w Polsce najlepsze.
Żadnych szczegółów nie znamy, ale zaprezentowanie rozwiązania powinno być raczej kwestią raczej roku niż lat. Na razie możemy się jedynie zastanawiać, jak delegalizacja jazdy na zderzaku mogłaby w polskim prawie wyglądać.
Przeczucie nakazuje mi twierdzić, że raczej ustalona zostanie granica wyrażona w metrach, zależna od ograniczenia prędkości. Jest to najprostsze rozwiązanie i jednocześnie bardzo "przyjemne" do weryfikowania, na przykład za pomocą wspomnianych wcześniej kamer. Możliwe zatem, że obok fotoradarów i rejestratorów przejazdu na czerwonym świetle niedługo pojawią się urządzenia służące do pomiaru odległości między pojazdami.
27.03.2026 7:35, Jakub Kralka
27.03.2026 6:25, Aleksandra Smusz
27.03.2026 5:31, Mateusz Krakowski
27.03.2026 4:14, Marcin Szermański
26.03.2026 19:20, Mariusz Lewandowski
26.03.2026 18:14, Jerzy Wilczek
26.03.2026 17:28, Jerzy Wilczek
26.03.2026 17:12, Mariusz Lewandowski
26.03.2026 16:13, Mateusz Krakowski

To że premier ścina VAT na paliwo i zapowiada pakiet CPN, nie znaczy jeszcze, że na stacjach zapłacimy mniej
26.03.2026 15:20, Mariusz Lewandowski
26.03.2026 15:16, Aleksandra Smusz
26.03.2026 14:27, Piotr Janus
26.03.2026 13:40, Rafał Chabasiński
26.03.2026 12:49, Mateusz Krakowski
26.03.2026 12:02, Edyta Wara-Wąsowska
26.03.2026 11:18, Marcin Szermański
26.03.2026 10:36, Mateusz Krakowski
26.03.2026 9:52, Edyta Wara-Wąsowska
26.03.2026 9:06, Marcin Szermański
26.03.2026 8:17, Filip Dąbrowski
26.03.2026 7:30, Mariusz Lewandowski
26.03.2026 6:58, Filip Dąbrowski

Laptop zaczyna wariować, a w serwisie słyszysz „minęły dwa lata, nic już się nie da zrobić". To nie zawsze jest prawda
26.03.2026 5:05, Joanna Świba
26.03.2026 4:04, Marcin Szermański
25.03.2026 19:04, Mariusz Lewandowski
25.03.2026 18:08, Marcin Szermański



























