1. Bezprawnik -
  2. Technologie -
  3. Pralko-suszarka za 1500 zł kusi ceną. Po roku wielu żałuje zakupu

Pralko-suszarka za 1500 zł kusi ceną. Po roku wielu żałuje zakupu

Żeby pralka i elektryczna suszarka do ubrań działały niezawodnie, najlepiej dysponować dwoma osobnymi sprzętami. Na rynku są też modele 2 w 1. Ich awaryjność w przypadku budżetowych urządzeń jest jednak ogromna.

Suszenie ubrań w elektrycznej suszarce staje się coraz bardziej popularne

Wynika to z naszej wygody, a także z tego, że mieszkania są obecnie coraz mniejsze i często nie mają balkonów. To zaś sprawia, że brakuje w nich warunków do rozwieszenia i naturalnego wyschnięcia odzieży.

Co więcej, sytuacja robi się jeszcze bardziej skomplikowana, bo w niektórych blokach pojawiają się już przepisy regulujące suszenie prania w mieszkaniu – a do tego dochodzą znane od lat zakazy dotyczące tego, czego nie wolno robić na balkonie. Lokatorzy są więc niejako zmuszeni do inwestowania w sprzęty, które wykonają tę robotę za nich.

W małym mieszkaniu najłatwiej zmieścić jeden sprzęt

Konsumenci mają obecnie dwie opcje. Mogą kupić dwa osobne urządzenia: pralkę oraz suszarkę albo jedno: pralko-suszarkę. Największą zaletą drugiego rozwiązania jest to, że jeśli kupimy sprzęt 2 w 1, do jego montażu potrzebujemy znacznie mniej przestrzeni.

Ceny są zróżnicowane. Można znaleźć model za 1500 zł, ale równie dobrze zapłacić za niego 5000 zł. Sporo osób, motywując się oszczędnościami, wybiera budżetowe opcje.

Tanie pralko-suszarki bywają jednak bardzo awaryjne. Wynika to z tego, że są zaprojektowane do dwóch zupełnie innych czynności i mają skomplikowaną budowę.

Awaryjność pralko-suszarek za 1500 zł

W internecie można znaleźć na ich temat mnóstwo negatywnych opinii. Dotyczą one przede wszystkim tego, że muszą pracować długo, np. 3-4 godziny, a uzyskany efekt niekoniecznie jest zadowalający.

Odparowanie wilgoci z jednej partii ubrań nieraz trwa w pralko-suszarkach cały dzień. Wynika to z tego, że ładowność takiego urządzenia przy suszeniu wynosi połowę prania. Jeśli więc pierzemy 8 kg ubrań, przy suszeniu musimy podzielić je po 4 kg.

Do tych problemów dochodzi bardzo wysokie zużycie prądu i awaryjność urządzeń. Po zakończeniu okresu ochrony naprawa często jest nieopłacalna i pozostaje kupić nowy sprzęt. Warto wiedzieć, że nawet w takim wypadku nie jesteśmy bez szans – sprawdźmy, czy mogę reklamować towar po gwarancji, bo rękojmia daje nam dodatkowe dwa lata na dochodzenie roszczeń.

Osobnym tematem jest sytuacja, gdy pralko-suszarka zepsuje się w lokalu na wynajem. To częste źródło sporów między właścicielami a najemcami i sporo zależy od tego, czy lokator ma obowiązek płacić za naprawę pralki, czy raczej koszt powinien wziąć na siebie wynajmujący.

Wyjście z problemu to wybór wysokiej jakości urządzenia 2 w 1 z długą gwarancją

Ich ceny kształtują się na poziomie między 3 a nawet 10 tys. zł. Niestety, nawet w takiej sytuacji należy brać pod uwagę to, że suszenie trwa 5-6 godzin.

Wysokie ceny efektywnych i energooszczędnych sprzętów AGD motywują niektórych właścicieli mieszkań do dogadania się w sprawie ich zakupu z sąsiadami.

Wspólna pralnia i suszarnia w bloku?

Zdarza się mianowicie, że wspólnoty mieszkaniowe a spółdzielnie mieszkaniowe (warto zresztą wiedzieć, czym te formy się różnią) kupują ze zgromadzonych środków nowoczesne sprzęty i instalują je w pomieszczeniach gospodarczych do dyspozycji wszystkich osób.

W praktyce najczęściej są to przemysłowe pralki i suszarki, które działają błyskawicznie (cykl usuwania wody trwa w nich np. pół godziny, a nie cały dzień). Faktem pozostaje jednak, że tak rozumiana sharing economy nie jest w Polsce zbyt popularna.

A szkoda, bo wskazane rozwiązanie występuje w wielu krajach Zachodu. Tym oto sposobem z awaryjnością sprzętów i ich wysoką ceną poradzono tam sobie oddolnie.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi