Polska to nie jest kraj dla samotnych rodziców. Przez podwyżkę pensji minimalnej wiele rodzin straci świadczenia alimentacyjne

Prawo Rodzina dołącz do dyskusji (54) 15.01.2020
Polska to nie jest kraj dla samotnych rodziców. Przez podwyżkę pensji minimalnej wiele rodzin straci świadczenia alimentacyjne

Radosław Tyburski

Każda zmiana w prawie ma swoje konsekwencje. Zadaniem tworzących prawo jest dostrzeżenie wszystkich skutków wprowadzanej zmiany. Inaczej system prawa może runąć albo co najmniej zachwiać się jak wieża Jenga. Problem jest z tym taki, że w razie błędu problemem nie jest przewrócona wieża z klocków, a czyjś codzienny byt. Fundusz Alimentacyjny a pensja minimalna – dlaczego od lat istnieje z tym problem?

Konsekwencje wzrostu pensji minimalnej opisywaliśmy na łamach Bezprawnika wielokrotnie. Jednym z ciekawszych przykładów dotyczył przepisów o egzekucji:

Na podobnym mechanizmie opierają się świadczenia wypłacane na rzecz dzieci, których jeden z rodziców uchyla się od obowiązku alimentacyjnego. Chodzi oczywiście o Fundusz Alimentacyjny. Dziecko uprawnione jest do otrzymania alimentów z państwowego funduszu, w sytuacji, w której egzekucja przeciwko dłużnikowi alimentacyjnemu okazała się bezskuteczna. Świadczenia te są limitowane, a maksymalnie można uzyskać 500,00 zł.

Fundusz Alimentacyjny a pensja minimalna

Poza tym istnieje jeszcze jeden ważny wymóg – próg dochodowy 800,00 zł na członka rodziny. Jego przekroczenie oznacza pozbawienie prawa do świadczeń z funduszu. Wszyscy wiemy, jak urosły ceny od roku 2008, o inflacji w Polsce i ciągłym wzroście płacy minimalnej. Tymczasem próg stoi w miejscu. Przez dwanaście lat od 2008 roku, wzrósł o… 75 zł, a zmianę uchwalono w 2019 roku. W praktyce kryterium to działa tak, że np. samotni rodzice wychowujący tylko jedno dziecko, z każdą podwyżką płacy minimalnej niebezpiecznie zbliżali się do przekroczenia progu dochodowego. Minimalne wynagrodzenie w 2019 wynosiło 2.250,00 zł brutto tj. 1.634,00 zł netto. Kwota pensji minimalnej w 2020 wzrosła do 2.600,00 zł, tj. 1.878,00 zł netto. W kolejnych latach planowany jest dalszy wzrost.

W konsekwencji więc mamy ustawę, która za chwilę straci znaczenie, bo od dwunastu lat kryterium dochodowe w zasadzie się nie zmieniło. Na portalu prawo.pl, gdzie opisywano powyższe zagadnienie, zaproponowano, że  kryterium dochodowe należy powiązać nie ze sztywną kwotą, a z dynamicznym wskaźnikiem, właśnie np. wysokością płacy minimalnej. Na przykład, kryterium mogłoby zostać określone jako ułamek pensji minimalnej – tak, aby uprawnienie do świadczenia uwzględniało sytuację ekonomicznej, której w tym wypadku dobrą wypadkową jest pensja minimalna.

Niesamowite jest to, że problem jest oczywisty, ale nikt go nie widzi

Oczywiście istnieje 500 plus na pierwsze dziecko. W dobie tego programu, problem z Funduszem Alimentacyjnym, wciąż powinien budzić jednak oburzenie. Warto przypomnieć, że 500 plus na pierwsze dziecko od 1 lipca 2019 może dostać ktoś, kogo dochód wynosi nawet 10.000,00 zł na osobę. Niezależnie od tego, czy ktoś zgadza się z polityką socjalną w jakimkolwiek kształcie, raczej przyzna, że uprawnieni do świadczeń z Funduszu Alimentacyjnego mają przynajmniej ku temu jakiś powód.

Szkoda, że polityka socjalna rządu, często nie uwzględnia tych, których jest najmniej, bo… już dawno przestała pełnić funkcje socjalne. Trzy lata temu na łamach Bezprawnika, pisaliśmy dokładnie o tym samym problemie- Fundusz alimentacyjny nie dla ubogich . W artykule wspominaliśmy, że pensja minimalna w 2007 wynosiła 936,00 zł. Sytuacja z funduszem alimentacyjnym i przepaść między ówczesną pensją minimalną a dzisiejszą pokazuje, jak bardzo rządzących na przestrzeni lat ten problem mało obchodził.

54 odpowiedzi na “Polska to nie jest kraj dla samotnych rodziców. Przez podwyżkę pensji minimalnej wiele rodzin straci świadczenia alimentacyjne”

  1. Ależ problem każdy widzi. Widzi bardzo wyraźnie i nie reaguje na niego świadomie. W preambule do ustawy jest wyraźnie mowa o „ubogich”, więc pomagamy a i hajsu dużo nie tracimy, bo w końcu pomagamy tylko „ubogim”.

  2. Gdyby zlikwidować socjal, wprowadzić obowiązkową opiekę naprzemienną (oczywiście pod pewnymi warunkami) i utrudnić tym samym ubieganie się o alimenty to samotnych matek szybko przestało by przybywać. Inna sprawa, że pensja minimalna jest na tak żałosnym poziomie, a przecież to często z niej są wypłacane alimenty.

    • Opieka naprzemienna, wiesz co piszesz… Wychowuje dziecko naprzemiennie z tatusiem który uciekł za granicę ma na dzieci wyprykane, bo przecież zrobił sobie tam kolejne, w dodatku nie płaci bo po co i tak mu nic nie zrobią…

      • Dlatego napisałem pod niektórymi warunkami. I już nie piernicz, że większość mężczyzn ucieka bo to margines, najczęściej po prostu kobiety chcą mieć dzieci, a nie chcą mieć partnera, więc łapią frajera na dziecko i alimenty, a potem utrudniają kontakty z dziećmi.

  3. I bardzo dobrze, kobiety lecą na dupków a potem jęczą, że eks nie płaci na dzieci i nie mają z czego żyć. Nauczka im się z pewnością przyda.

  4. To nawet opozycja nie ma czasu, aby się zająć tą sprawą? No tak, opozycja woli jechać po rządzących na Twitterze, tak jak ostatnio zrobiła to Kidawa-Błońska w wpisie nt. Adamowicza.

  5. Przede wszystkim ja rzeczywiście założyłbym obowiązek zakładania filtrów odcinających strony pornograficzne wszędzie tam, gdzie niejako z urzędu jest ryzyko, że do komputera podejdzie dziecko. Szkoła, zakłady poprawcze, domy dziecka, oraz studenci. Naprawdę studenci to już tacy ludzie, którzy na pewno pośmieją się zdrowo jak zobaczą, że ich kolega zamiast szukać nowych materiałów do właśnie prowadzonej pracy naukowej, ogląda, nie bójmy się powiedzieć, gołe baby. Poza tym w uczelniach są laboratoria, nierzadko chemiczne, w których komputery są podłączone do sieci a sterują np. aparaturą laboratorium i nie chciałbym, żeby laboratorium wyleciało w powietrze tylko dlatego, że wirus zeżarł komputer, który steruje np. jakąś puszką termiczną, która chroni np. jakiś materiał wybuchowy i musi mieć stałą temperaturę, bo jak się nagrzeje, bo jakiś dupa naukowiec wystawi na słońce przy jednoczesnym zawirusowaniu komputera sterującego np. klimatyzatorem w tym pomieszczeniu, po prostu można wypierdolić uczelnię w powietrze jak nic.

  6. Za to jest krajem wspierającym patologię!!!!W tym chorym kraju nie pomaga się normalnym ludziom nie wspiera się obywateli którzy chcą coś tworzyć, otwierać swoje firmy pracować, ich się traktuje jak dojne krowy by patologia mogła się rozwijać…wcześnie nie było żadnego 500+ i matki też musiały wychowywać dzieci z pomocą ojców czy bez i nikt tak nie płakał jak dziś…sama wychowywałam dwóch synów i nie dostałam nawet na książki…co roku nową wyprawka za parę setek…jak przychodził sierpień każdego roku chciało mi się wyć…ale jakoś to wszystko się kulało…a dzisiaj mają tyle dodatków i ciągle mało…Mam przykład ze swojego podwórka naprodukowane dzieci bo inaczej tego nie idzie nazwać…oboje dziennie po paczce fajek za kołnierz też nie wylewają on jak jest w miarę trzeźwy to gdzię tam na czarno coś dorobi…ludzie po 30 i nawet nie myślą by iść do pracy…i tak im płynie życie…a po co mają pracować jak jest 500+ zasiłek rodzinny, 300+, zasiłek z tytułu urodzenia dziecka…ku.wa mać co rządzący myślą że te ich dzieci kiedykolwiek pójdą do pracy żeby kiedyś pracować na nasze emerytury…kpina!!! rodzice nie pracowali tylko produkowali dzieci i oni będą robić to samo!!!!! Chory kraj wspierający patologię…bo tu nie chodzi o żadną przyszłość Polski i ich obywateli a tylko o to by obecnie rządzący jak najdłużej trzymali się przy korycie bo co może obchodzić takiego posła 70+ co będzie za 30 lat dla niego jest ważne tu i teraz i żeby się jeszcze jak najwięcej nachapać a kim jest najłatwiej KIEROWAĆ…CIEMNOGRODEM I CIEMNOTA!!! my wam damy 500+ i inne dodatki a wy za to na nas głosujcie!!! Inteligencją nie da się manipulować tylko patologią!!! Wszystkim beneficjentom pięćset plusów i innych dodatków pomagać jak najbardziej ale tylko tym grupom społecznym które pracują!!!! Ą patologię bez urazy ale kastrować żeby się to nie rozmnażało…do życia mają prawo jak każdy ale dusić patologię już w zarodku a nie wspierać!!!!

  7. W takich sprawach potrzebny jest wykwalifikowany pranwik od prawa rodzinnego – mi odpowiada Pani Mec. Węgrzynowicz-Cichońska! Wybitna!

  8. problem jest taki że sądy nie cackają sie z tatusiami , ja mam dzieci przez połowę miesiąca i do tego musże płacić 1600 alimentów po 800 zł na dziecko ( zarobki to ok 3400 ) jak mam utrzymać siebie i dzieci za 1800? Nawet jak jest opieka naprzemienna to alimenciki zostają ponieważ płacenie alimentów to OBVOWIĄZEK a wychowanie dzieci to hobby – problem będzie do puki to sie nie zmieni !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *