1. Bezprawnik -
  2. Gospodarka -
  3. Cena masła poniżej 1 zł. Eksperci Banku Pekao wyjaśniają ten fenomen

Cena masła poniżej 1 zł. Eksperci Banku Pekao wyjaśniają ten fenomen

Jeszcze do niedawna klienci kupujący masło łapali się za głowę, widząc jego ceny w sklepach i marketach. Dzisiaj jednak możemy je nabyć nawet w cenie poniżej 1 złotego. Dlaczego tak się dzieje? Eksperci Banku Pekao postanowili wyjaśnić to zjawisko. Według nich składa się na nie kilka najważniejszych czynników.

Cena masła poniżej 1 zł. Eksperci Banku Pekao tłumaczą fenomen

O całej sytuacji mówił na łamach stockwatch.pl Grzegorz Rykaczewski, ekonomista Banku Pekao:

Masło ogólnie charakteryzuje się bardzo wysokimi wahaniami. Średnio co dwa lata mamy albo sytuację, w której te ceny masła są bardzo wysokie i zastanawiamy się wspólnie, czy kostka masła może przekroczyć 10 zł, albo takiej sytuacji jak obecnie, kiedy te ceny masła bardzo mocno spadają.

Trzeba przyznać szczerze, że niektórzy klienci mogą być w szoku, gdyż jeszcze niedawno prześcigaliśmy się w wyszukiwaniu promocyjnych ofert masła w marketach – jego cena rosła i coraz mniejsza liczba klientów mogła sobie pozwolić na regularne kupowanie wielu kostek tego produktu. Jeszcze rok temu pojawiały się scenariusze, w których masło za 12 zł miało stać się standardem.

Eksperci przyznają, że drogie masło z lat 2023–2024 jest już za nami, a rynek właśnie uruchomił mechanizmy samokorekcyjne.

Nadpodaż mleka na rynkach unijnych również wpływa na cenę masła

Według ekspertów Banku Pekao na tak niskie ceny masła wpływa także nadpodaż mleka na rynkach. Zbiegają się tutaj dwa kluczowe czynniki – słabszy popyt na świecie i rosnąca produkcja surowego mleka w Unii Europejskiej.

Nadpodaż mleka w UE ma oczywiście swoje konsekwencje – surowiec ten musi być przetworzony w produkty o długim terminie przechowywania, a masło nadaje się do tego celu idealnie. Dlatego sektor mleczarski produkuje masło, którego ceny spadają, gdyż jest ono traktowane obecnie jako swoisty „wentyl bezpieczeństwa” całego rynku w UE i w Polsce.

Sklepy wabią klientów masłem w sklepie za 88 groszy. Jednak same ponoszą koszty tych działań

Grzegorz Rykaczewski przyznaje, że tak niskie ceny kostek masła nie pozostają bez wpływu na sytuację finansową sieci detalicznych. Wiele sklepów chce zachęcić klientów do kupna masła za wszelką cenę, co sprawia, że obecnie widzimy tak szokująco niskie ceny masła w porównaniu z tymi sprzed 2-3 lat. Warto jednak pamiętać, by uważać podczas kupowania masła – nie każda atrakcyjna oferta na półce spełnia wymogi jakościowe.

Ekspert podkreśla w tym miejscu, że zakłady mleczarskie nie są w stanie sprzedawać masła za kilkadziesiąt groszy do handlu detalicznego. Koszty tak niskich cen ponoszą zatem sklepy, które jednak amortyzują je, oferując masło w promocjach przy zakupie kilku sztuk jednocześnie, a także proponując niższe ceny wraz z aplikacjami lojalnościowymi sklepów i wprowadzając limit ilościowy dla klientów.

To niestety zła wiadomość dla producentów mleka i zakładów mleczarskich, które zmagają się dziś ze znacznie niższą opłacalnością produkcji.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi