Jaki był najdziwniejszy sposób, w jaki otworzyłeś konto w banku? mBank podbija stawkę

Finanse Technologie dołącz do dyskusji (21) 17.09.2018
Jaki był najdziwniejszy sposób, w jaki otworzyłeś konto w banku? mBank podbija stawkę

Udostępnij

Jakub Kralka

Usługi bankowe walczą od lat o klientów, starając się wprowadzić uproszczenia w dołączania do wielkiej, bankowej rodziny. Dziś swoją wielką nowością pochwalił się mBank. Otwarcie konta przez wideorozmowę to nowa propozycja dla poszukujących banku.

Pamiętam jak otworzyłem swoje pierwsze konto – właśnie w mBanku. Formalnie było to drugie konto, bo wcześniej znajoma mamy dosłownie wepchnęła mi coś w BGŻ. Ale moje pierwsze IzzyKonto było zarazem pierwszym kontem, z którego korzystałem.

Ależ to był postęp, ależ to był powiew świeżości. Nie trzeba było ruszać się z domu, a wszystko przychodziło pocztą. Bank przyszłości – mówili.

mBank najwyraźniej wczuł się w swoją futurystyczną misję, ponieważ od jakiegoś czasu oferuje możliwość założenia konta u siebie nawet przez… wideoczat. Taka możliwość pojawiła się u posiadaczy smartfonów z systemem iOS już w czerwcu, z kolei Androidowcy będą tę opcję mogli testować od dziś. Oczywiście przyjmując, że w ogóle satysfakcjonuje ich oferta mBanku i na otwarcie w banku konta indywidualnego się zdecydują. Podczas wideorozmowy możemy też od razu zamówić konto do rachunku.

mBank – otwarcie konta przez wideorozmowę

W informacji prasowej banku znajdujemy opis procedury zakładania rachunku:

Podczas rozmowy klient jest proszony o zrobienie zdjęcia twarzy oraz dowodu tożsamości. Na tej podstawie system bankowy weryfikuje jego autentyczność. A dzięki wykorzystaniu technologii OCR, która służy do rozpoznawania tekstu, automatycznie wypełnia wniosek danymi. Sama umowa podpisywana jest poprzez telekod. To kończy cały proces otwarcia rachunku.

Czy rozwiązanie tego typu jest bezpieczne? Mam taką swoją małą, paranoiczną dewizę, że w bankowości internetowej wszystkie rozwiązania dzielą się wyłącznie na bardzo niebezpieczne i mało niebezpieczne (ale cóż, korzystać trzeba).

Zakładanie konta przez internet w formie wideorozmowy zaliczyłbym do tych drugich. Próbowałem się dowiedzieć w mBanku czy rozmowy te nagrywane są i przechowywane przez bank do celów dowodowych. Bank ze względów bezpieczeństwa niestety nie wyjaśnia jak ten proces dokładnie działa, natomiast zapewnia, że wszystko jest pozabezpieczane jak trzeba.