1. Home -
  2. prawo-karne -
  3. Napisał do nas człowiek, który na swoje konto dostaje przelewy od klientów podejrzanego sklepu Neo-Net

Napisał do nas człowiek, który na swoje konto dostaje przelewy od klientów podejrzanego sklepu Neo-Net

Napisał do nas człowiek, który dostaje przelewy za sprzęt kupiony w podejrzanym sklepie neo-net.net. Problem w tym, że przelewy zupełnie nie powinny do niego trafiać, bo w podejrzanym sklepie nic nie wystawia. Sklep neo-net.net to wyjątkowo podejrzana firma, o której piszemy już zresztą nie pierwszy raz... 

Oto co napisał do nas nasz czytelnik;

Mało tego;

Czytelnik-przedsiębiorca mówi, że numer konta jego firmy widnieje na jego stronie www, jednak... taki sam numer konta widnieje przy składaniu zamówienia w sklepie neo-net.net. Nasz czytelnik zajmuje się przede wszystkim sprzedażą specjalistycznego sprzętu CB.

Sklep neo-net.net. Czy te problemy to przypadek?

Nasz czytelnik próbował się dodzwonić do firmy, na numer podany na stronie neo-net.net. I, cóż za zaskoczenie, usłyszał tylko suchy komunikat, że nie ma takiego numeru.

To byłoby dziwne w każdym przypadku. Jednak biorąc pod uwagę, że to sklep neo-net.net, to sprawa jest podwójnie dziwna. Można sobie wyobrazić, że tego typu scenariusz będzie skutkował licznymi problemami dla właściciela feralnego konta - nie  tylko pod jego adresem będą kierowane ewentualne roszczenia cywilnoprawne, ale w dalszej kolejności czekają go nieprzyjemności ze strony prokuratury i policji w postępowaniu dotyczącym oszustw Neo-Net.net, a w dalszej kolejności sporo tłumaczenia przed organami skarbowymi.

Sklep neo-net.net. Co to w ogóle jest?

O podejrzanym internetowym sklepie już pisaliśmy. Dziwna jest sama nazwa, która budzi oczywiste skojarzenia z Neonet.pl, który funkcjonuje od lat i ma wielu oddanych klientów. Internetowy sklep zwrócił uwagę internautów, a przede wszystkim wykopowiczów, że raptem po kilku dniach działalności naprawdę atrakcyjne promocje, oferując ceny niższe o 20-30 procent niższe niż u konkurencji. Opinii o sklepie nie było natomiast ani Ceneo.pl, ani na Opineo.pl. Mało tego, sklep neo-net.net nawet nie był tym serwisom znany.

Cała strona robiła przy tym wrażenie bardzo profesjonalnej i nie odbiegała standardem od bardziej utytułowanej konkurencji, jak na przykład - nomen omen - Neonet.pl.

Podstawowe wątpliwości budziło to, że sprzedawca wymagał wpłacania pieniędzy za towary nie na swoje konto, lecz na konto... Electronic Media sp. z o.o. To jedna z kilku spółek pana Romana Kalenskyiego. Wszystkie mieszczą się przy ul. Twardej 18 w Warszawie – czyli w... wirtualnym biurze.

Teraz wygląda na to, że sklep neo-net.net podaje autentyczne konto prawdziwego przedsiębiorcy. Oczywiście tak szybkie "wzbogacenie się" nie jest niczym, z czego należy się cieszyć. Zalecamy mu jak najszybciej skontaktować się z policją i ze skarbówką.

Sami też próbowaliśmy wyjaśnić sytuację z neo-net.net. Niestety, z podobnym skutkiem co przedsiębiorca, który do nas napisał. "Przepraszamy, wybrany numer nie istnieje" - brzmiał tylko komunikat. Jednak serwis tak funkcjonuje, jak funkcjonował. Nie da się dojrzeć żadnych śladów kontrowersji, które ostatnio wywołał. "Sprzęt AGD nawet do 600 zł taniej!" - zachęca reklama. W świetle wszystkich kontrowersji można jednak wątpić, czy zakupy w tym sklepie to naprawdę taki dobry interes.

Aktualizacja 19:50: Nasz czytelnik zgodnie z naszą sugestią zgłosił sprawę policji - tak relacjonuje swoje przygody:

Dołącz do dyskusji

zobacz więcej:

Najnowsze
Warte Uwagi