- Bezprawnik -
- Codzienne -
- Trolling smoleński, czyli głupi sposób na walkę z głupimi pozwami
Trolling smoleński, czyli głupi sposób na walkę z głupimi pozwami
Pani Elżbieta z Lubartowa pozwała państwo polskie o odszkodowanie za straty moralne i psychiczne, których doznała na skutek wypadku samolotu Tu-154 10 kwietnia 2010 r. Joanna Senyszyn, pół-polityk, pół-celebryta, chce z kolei 861 zł zadośćuczynienia za śmierć Przemysława Gosiewskiego. Czy nawet w tej sprawie musimy tonąć w oparach absurdu?

Była katastrofa - są odszkodowania
Katastrofa prezydenckiego tupolewa w Smoleńsku do dzisiaj budzi żywe emocje wśród Polaków. Ze zrozumiałych względów najbardziej ucierpieli bliscy zmarłych. Z tego względu w 2011 r. 270 osobom wypłacono po 250 000 zł odszkodowania. Osierocone dzieci otrzymały natomiast rentę w wysokości 2 000 zł, która przysługuje im do 25 roku życia. Każda rodzina otrzymała ponadto 40 000 zł jednorazowego wsparcia.
Okazuje się jednak, że kwoty te nie wyczerpują roszczeń wszystkich osób, których bliski zginęli pod Smoleńskiem. W ostatnim czasie do sądów wpłynęło kilkadziesiąt pozwów, na łączną kwotę ponad 50 milionów złotych. Z 26 osobami podpisano ugody, na mocy których wypłacono ponad 5 milionów złotych.
Przy średniej wysokości odszkodowania w okolicach 200 000 zł mogą dziwić kwoty, których domagają się niektórzy krewni ofiar. Głośno było m.in. o wdowie po Przemysławie Gosiewskim, która pierwotnie żądała kwoty 5 milionów złotych, argumentując to zarobkami męża w Parlamencie Europejskim. Z kolei wdowa po wiceministrze kultury Tomaszu Mercie żąda 2 milionów złotych, również odnosząc się do zarobków nieżyjącego męża.
Taka postawa może się wydawać niewłaściwa. Tak przynajmniej uważa pani Elżbieta z Lubartowa, która żąda od Polski odszkodowania za straty moralne i psychiczne - wycenione w pozwie na kwotę 500 000 zł. Warto tutaj dodać, że powódka nie straciła w katastrofie nikogo bliskiego. Jak tłumaczy:
Pani Elżbieta niewątpliwie ma rację mówiąc, że powództwo jest kontrowersyjne. Mam wątpliwości co do tego, czy
trolling smoleński
w postaci nieuzasadnionego powództwa (wyroki sądów są niezbadane, ale nie w tym wypadku) jest czymś więcej, niż niezbyt zabawnym happeningiem. Choć z drugiej strony to i tak poważniejsze podejście do tematu, niż w przypadku Joanny Senyszyn. Polityczka SLD o charakterystycznej barwie głosu na swoim blogu obwieściła, co następuje:
Pal licho zasadę, że o zmarłych mówi się dobrze, albo wcale. Pal licho, że to tylko wpis na blogu, a nie powództwo złożone w sekretariacie właściwego sądu. Ale wolałbym, abyśmy w kraju o rzeczach poważnych rozmawiali również w sposób poważny. Rozdmuchane żądania niektórych krewnych ofiar (osób z kręgów zbliżonych do obecnej władzy - co za zbieg okoliczności) nie są uzasadnieniem dla takiego drwienia z lotniczej katastrofy.
Pod tym względem trolling smoleński nie różni się niczym od trollingu uprawianego w portalowych komentarzach. I jest tak samo szkodliwy.
zobacz więcej:
07.05.2026 9:27, Marcin Szermański
07.05.2026 8:41, Mateusz Krakowski
07.05.2026 7:44, Piotr Janus
07.05.2026 6:52, Aleksandra Smusz
06.05.2026 16:02, Marcin Szermański
06.05.2026 15:16, Piotr Janus
06.05.2026 14:33, Joanna Świba
06.05.2026 13:47, Aleksandra Smusz
06.05.2026 13:01, Edyta Wara-Wąsowska
06.05.2026 12:16, Rafał Chabasiński
06.05.2026 11:30, Mateusz Krakowski
06.05.2026 10:43, Aleksandra Smusz
06.05.2026 9:49, Edyta Wara-Wąsowska
06.05.2026 9:12, Edyta Wara-Wąsowska
06.05.2026 8:24, Aleksandra Smusz
06.05.2026 7:45, Mariusz Lewandowski
05.05.2026 21:11, Rafał Chabasiński
05.05.2026 16:12, Piotr Janus
05.05.2026 15:25, Marcin Szermański
05.05.2026 14:40, Miłosz Magrzyk
05.05.2026 13:51, Piotr Janus
05.05.2026 13:12, Miłosz Magrzyk
05.05.2026 12:26, Piotr Janus
05.05.2026 11:26, Edyta Wara-Wąsowska
05.05.2026 10:37, Miłosz Magrzyk
05.05.2026 10:12, Mariusz Lewandowski
05.05.2026 10:01, Jakub Bilski
05.05.2026 9:04, Edyta Wara-Wąsowska





























