Amazon postawił na środku hali… budkę do rozwijania swojego umysłu. Ktoś ewidentnie przedawkował Black Mirror

Na wesoło Praca dołącz do dyskusji (125) 28.05.2021
Amazon postawił na środku hali… budkę do rozwijania swojego umysłu. Ktoś ewidentnie przedawkował Black Mirror

Maciej Bąk

Twórcy serialu „Black Mirror” mają gotowy scenariusz na kolejny odcinek. Napisało go samo życie. Wielokrotnie krytykowany za złe warunki pracy Amazon postanowił polepszyć je pracownikom w najbardziej kuriozalny ze sposobów. Tworząc tak zwany Amazen, czyli stojącą na środku hali magazynowej małą budkę, w której można się zamknąć i… rozwijać swój umysł. Pomysł z dystopii rodem.

Amazen – budka absurdu

Ktoś w Amazonie naprawdę uznał, że to jest świetny pomysł. W środku mijającego tygodnia na oficjalnym koncie firmy na Twitterze ukazał się filmik promujący Amazen. Widać na nim stojącą na środku hali budkę, przypominającą dawne budki telefoniczne. Po wejściu do środka można w niej usiąść (w towarzystwie trzech roślin doniczkowych), skorzystać z komputera i obejrzeć filmy mające „rozwijać umysł”. W filmie wypowiada się pomysłodawczyni „budki zen” Leila Brown:

Chciałam zapewnić ciche miejsce, gdzie ludzie mogą wejść i skupić się na swoim emocjonalnym dobrostanie. To taki interaktywny kiosk, w którym możesz eksplorować bibliotekę mentalnego zdrowia.

Amazon, po gwałtownej i jednoznacznie negatywnej reakcji internautów, postanowił usunąć wpis zawierający ten filmik. Co może oznaczać, że projekt Amazen skończy się jedynie na prototypie.

Nie tego chcą pracownicy

Pomysł został skrytykowany nie tylko dlatego, że jest absurdalny. W tle są bowiem pojawiające się od lat zarzuty mówiące o tym, że praca w Amazonie pozostawia wiele do życzenia. Zatrudnione tam osoby zwracają uwagę między innymi na utrudniony dostęp do łazienek, niskie wynagrodzenie czy torpedowanie przez korporację prób zawiązania związków zawodowych. Czy naprawdę rozwiązaniem tych wszystkich problemów jest klaustrofobiczna budka, w której pracownicy mają się rzekomo zrelaksować?

Widać, że amerykański gigant ma problem z radzeniem sobie z kryzysami wizerunkowymi. Zapewne pamiętacie jak pusty śmiech wywołała akcja „ambasadorzy Amazona”. Pracownicy hal tej firmy w Polsce mieli za zadanie wrzucać na Twittera filmy pokazujące jak dobrze im się pracuje. Wyszło idiotycznie, bo kto z was wpadłby na pomysł, żeby chwalić się w social mediach porządkiem na półkach czy fajnymi zasadami bezpieczeństwa na palarni?

Diagnoza jest w tym wypadku prosta: jeśli chcesz, by pracownicy nie pisali o tobie źle, po prostu postaw na poprawę warunków ich pracy. Szczególnie jeśli mamy na myśli firmę, której obroty nieustannie idą w górę i którą pandemia praktycznie nie dotknęła. A może wręcz przeciwnie – pozwoliła na jeszcze większe zyski. Zarobione pieniądze lepiej więc zainwestować chociażby w dobre sanitariaty, a nie w przypominające mini-cele budki Amazen.