- Home -
- Praca -
- Biedronka otworzyła się w niedzielę na dworcu, który wygląda jak dworzec, ale nie jest dworcem
Biedronka otworzyła się w niedzielę na dworcu, który wygląda jak dworzec, ale nie jest dworcem
Czy budynek w samym centrum miasta, z ogromnym napisem "dworzec autobusowy", przy którym są przystanki autobusowe, jest dworcem autobusowym? Nie, przynajmniej zdaniem Państwowej Inspekcji Pracy. Zatem Biedronka na przystanku otwarta w niedzielę być nie mogła.

O co chodzi? W samym centrum Świecia jest Biedronka. Znajduje się w budynku z napisem "dworzec autobusowy". Najwyraźniej szefowie sklepu uznali, że mogą się otworzyć w niehandlową niedzielę, w końcu obiekty na dworcach czy przystankach są wyjęte z zakazu. I Biedronka otworzyła się w niedzielę 18 marca.
Biedronka na przystanku. PIP: żaden z niego przystanek
Jednak PIP uznała, że ten przystanek bynajmniej nie jest przystankiem.
Co teraz? Sprawa pójdzie do sądu, niewykluczone, że sieć będzie musiała zapłacić 100 tysięcy złotych kary. Tymczasem firma Jeronimo Martins zapowiedziała, że do ostatecznych rozstrzygnięć, sklep będzie w niedziele nieczynny.
Biedronka na przystanku, który nie jest przystankiem
Sprawdziliśmy dzięki Google Maps, jak wygląda Biedronka, która wywołała taki niepokój. Można by pomyśleć, że budynek na którym wisi szyld "dworzec", jest faktycznie dworcem. A jest - jeśli wierzyć panu z OIP - po prostu nieużytkiem. Tyle że obok niego stają autobusy - to główna stacja w mieście. Niestety, ostatnio w mniejszych miastach dworce są "zamykane" w ten sposób. To znaczy są przystanki, jest budynek, ale w budynku nie ma kas, a czasem nawet poczekalni. Widziałem takie stacje PKP, podróżując nieco ostatnio przez Polskę.
Fot. Google Maps
Historia ze Świecia, trochę śmieszna, a trochę straszna, pokazuje na pewno przynajmniej trzy rzeczy. Po pierwsze, urzędnicy w Polsce naprawdę potrafią być nadgorliwi. Po drugie - ustawa o niedzielnym zakazie to naprawdę prawny bubel. Tak, mówiliśmy o tym, ale wcale nie mamy satysfakcji.
No i trzecia rzecz - też która nie jest wielką tajemnicą. Otóż w Polsce duży może więcej. W Gdańsku "na przystanku" otworzyła się cała galeria. PIP jednak nie miała tam o to pretensji. Widać wielka galeria w dużej aglomeracji może się otworzyć, ale dyskont w małym mieście - już nie bardzo.
zobacz więcej:

To już nawet nie jest propaganda, to jest jakiś kult tyranii. Nie wierzę, z jaką łatwością internet łyka bajki o „dobrym” Iranie
03.03.2026 20:45, Jakub Bilski
03.03.2026 17:10, Mariusz Lewandowski

Kawiarnię otwórz obok kawiarni, a sklep obok sklepu. To powinien wiedzieć początkujący przedsiębiorca
03.03.2026 16:20, Miłosz Magrzyk
03.03.2026 15:29, Mateusz Krakowski
03.03.2026 14:38, Marcin Szermański
03.03.2026 13:47, Edyta Wara-Wąsowska
03.03.2026 12:55, Rafał Chabasiński
03.03.2026 11:39, Materiał Partnera Bezprawnika
03.03.2026 11:32, Edyta Wara-Wąsowska
03.03.2026 10:42, Marcin Szermański
03.03.2026 9:49, Edyta Wara-Wąsowska
03.03.2026 9:06, Edyta Wara-Wąsowska
03.03.2026 8:20, Rafał Chabasiński
03.03.2026 7:33, Aleksandra Smusz
03.03.2026 6:53, Marcin Szermański

Kupił prezerwatywy i wystawił fakturę na Kancelarię Premiera. Teraz ma zarzuty karne – i trudno się dziwić
02.03.2026 21:31, Rafał Chabasiński

Chcesz pozbyć się towaru oddając go komuś za darmo? Ustawodawca to utrudnia i ma ku temu dobry powód
02.03.2026 15:56, Rafał Chabasiński
02.03.2026 15:45, Aleksandra Smusz
02.03.2026 15:01, Aleksandra Smusz
02.03.2026 14:12, Marcin Szermański
02.03.2026 13:21, Edyta Wara-Wąsowska
02.03.2026 12:32, Aleksandra Smusz
02.03.2026 11:40, Edyta Wara-Wąsowska
02.03.2026 10:53, Edyta Wara-Wąsowska
02.03.2026 10:04, Marcin Szermański
02.03.2026 8:32, Rafał Chabasiński


























