Ciekawy pomysł rosyjskiej linii lotniczej: karny rząd dla osób bez maseczek. Będą mogli chuchać na siebie nawzajem. Może wprowadzimy coś takiego w PKP?

Zagranica Zdrowie dołącz do dyskusji (96) 19.12.2020
Ciekawy pomysł rosyjskiej linii lotniczej: karny rząd dla osób bez maseczek. Będą mogli chuchać na siebie nawzajem. Może wprowadzimy coś takiego w PKP?

Paweł Mering

Kara za brak maseczki w samolocie może mieć niezwykle kreatywną formę. Rosyjski Aeroflot wprowadza regulację, zgodnie z którą osoby niestosujące się do nakazu umieszczone zostaną w specjalnym rzędzie, razem z innymi „bezmaseczkowcami”.

Kara za brak maseczki w samolocie

Portal „fly4free”, powołując się na agencję Reutersa donosi, że rosyjski Aeroflot wpadł na bardzo ciekawy pomysł. Pasażerowie, którzy nie będą zakrywać ust i nosa, zostaną przeniesieni do specjalnych rzędów. Razem z innymi „bezmaseczkowcowcami”. Chodzi o miejsca z tyłu, dwa rzędy klasy ekonomicznej, z prawej strony samolotu.

Rzeczniczka Aeroflotu – Julia Spiwakowa – w rozmowie z Reutersem tłumaczyła:

Wprowadzimy dedykowane miejsca dla pasażerów, którzy po zamknięciu drzwi samolotu poinformują nas, że nie chcą nosić masek

Dlaczego „po zamknięciu drzwi”? Generalnie jest bowiem tak, że bez zakrywania ust i nosa nie powinno się w ogóle wejść na pokład samolotu.

Pasażerowie różnych linii lotniczych zdają sobie sprawę z tej reguły, toteż bardzo często usta i nos zakrywają co najwyżej do momentu startu samolotu. Potem, zapewne wskutek prostego myślenia, że nie będą przecież awaryjnie lądować z powodu jednej osoby niezakrywającej zakrywa ust i nosa, zdejmują maseczki i narażają współpasażerów na niebezpieczeństwo zakażenia.

Innowacyjny pomysł

Aeroflot podkreśla, że będzie – cokolwiek to nie oznacza – wyrzucać pasażerów, którzy w sposób agresywny uchylają się od przestrzegania obostrzeń. Sam pomysł kary za brak maseczki w samolocie przez przeniesienie pasażera do specjalnej „karnej” strefy ma wiele plusów.

Jest to zapewne oszczędność czasu i nerwów. Wprowadzenie możliwości doraźnego karania osób niestosujących się do regulaminu, z wyłączeniem konieczności wstrzymywania startu lub lotu, to dobry pomysł. Ponadto wydaje się, że ulokowanie karnego rzędu właśnie z tyłu jest rozsądne pod względem epidemicznym.

Sam pomysł jest dobry i ucieszyłbym się, gdyby podobną drogą podążyli inni przewoźnicy – nie tylko lotniczy. Choćby PKP. W pociągach funkcjonuje obowiązek zakrywania ust i nosa, który obsługa pociągu mniej lub bardziej egzekwuje. Nie korzystam zbyt często z przejazdów kolejowych, ale podczas ostatniej podróży – mając w zasięgu wzroku 3 osoby – dwie z nich nie miały maseczki. Wobec jednej konduktor zastosował upomnienie, podziałało, ale oczywiście maseczka z twarzy zniknęła razem z konduktorem.

We wpisie dotyczącym obowiązku noszenia maseczki podczas jazdy pociągiem przywołałem kazus podróżnej, z powodu której zatrzymano pociąg na 1,5 godziny, bo kobieta „zbyt długo” spożywała posiłek, przez co nie zakrywała ust i nosa. Rzeczona sytuacja to oczywiście nic innego jak absurd, bowiem zarówno nadgorliwość, jak i pobłażliwość – nie wydają się przynosić zakładanych efektów. Wprowadzenie karnych miejsc w PKP – ulokowanych z dala od innych – dla osób umyślnie niezakrywających ust i nosa? Czemu by nie.

96 odpowiedzi na “Ciekawy pomysł rosyjskiej linii lotniczej: karny rząd dla osób bez maseczek. Będą mogli chuchać na siebie nawzajem. Może wprowadzimy coś takiego w PKP?”

  1. Co jest w tym ciekawego? Nic. Co z tego ze beda chuchac na siebie skoro i tak zostana wpuszczeni na lotnisko i podklad a wiec moga zarazac.

    Powiem co byloby ciekawym pomyslem. 2000 euro wiecej do biletu jak nie zakladasz maseczki. By sie ludziom glupot odechcialo a jak ma ktos ochote to moze nawet na hulajnodzie jechac z Polski do Wloch np i tak dalej.

  2. Autor tekstu chyba nie zauwazyl, że DDM w niczym nie jest skuteczne. Skoro pasażer nie ma gorączki to darujmy sobie bzdury z DDM. „Karny” rząd to super pomysł. Nic nie ma z kary, pozwoli normalnym ludziom siedzieć bez maski w swoim gronie. Śmieszne będzie jak większość pasażerów będzie bez maski. Skoro nie wyrzucą z samolotu za brak maski (i nie będzie innych szykan), to się autor może zdziwić jak to ludziom doda odwagi, żeby nie muszą dostosowywać się do tych bzdur. Podkreślam: pasażerowie z gorączką nie weszli na pokład.

  3. Autor tekstu chyba nie zauwazyl, że DDM w niczym nie jest skuteczne. Skoro pasażer nie ma gorączki to darujmy sobie bzdury z DDM. „Karny” rząd to super pomysł. Nic nie ma z kary, pozwoli normalnym ludziom siedzieć bez maski w swoim gronie. Śmieszne będzie jak większość pasażerów będzie bez maski. Skoro nie wyrzucą z samolotu za brak maski (i nie będzie innych szykan), to się autor może zdziwić jak to ludziom doda odwagi, żeby nie muszą dostosowywać się do tych bzdur. Podkreślam: pasażerowie z gorączką nie weszli na pokład.

  4. Panie redaktorze. A skąd Pan wie, że ci ludzie już nie przeszli wirusa? I ani nie zarażają, ani nie mogą być zarażeni. Po drugie maseczki powinni nosić zarażeni, a państwo powinno regularnie sprawdzać ludzi zarówno na samego wirusa, jak i na przeciwciała. Skoro państwo nie potrafi przez 11 miesięcy sobie z tym dać rady, to co to za państwo. Może czas go zlikwidować by nie szkodziło ludziom? Może czas na testy przed wejściem do samolotów, ale także sal koncertowych, teatralnych czy kinowych, a może nawet siłowni i fitness i jeśli masz wynik pozytywny wchodzisz w maseczce lub rezygnujesz, a jeśli masz wynik negatywny wchodzisz do środka bez maseczki, jako zdrowy? Dowiedzielibyśmy się kto już był, a kto nie? Po drugie byłoby o wiele bezpieczniej, a ludzie mieliby większe zaufanie do siebie. Dziś każdego kto jest bez maski traktuje się nieomal jak mordercę. Choć miał wirusa, wyszedł z tego i jest bezpieczny dla otoczenia.

    • Panie redaktorze. A skąd Pan wie, że ci ludzie już nie przeszli wirusa? I ani nie zarażają, ani nie mogą być zarażeni.

      A co to ma do rzeczy? Jeżeli widzisz przed sobą człowiek bez maseczki to nie wiesz czy on nie ma maseczki bo przechorował i nie zaraża, bo jest zdrowy na pewno czy dlatego, że to twój stary który liczy, że rozsiewając pandemię spowoduje w końcu to, że jego parszywy niewychowany i głupi pomiot zostanie trafiony wirusem i zniknie z powierzchni ziemi.

      • Oho.. widzęże miłośnicy chaosu i obecnej władzy zionęli miłością. Bez żadnych argumentów .TEraz wiem, ze moje argumenty sa na tyle dobre, ze nie sposób ich podważyć, skoro jedynym sposobem jest oplucie mnie. Ale spoko. Rozumiem Twój. Jak nie ma o czym pisać, to najlepiej walnąć wpis atakujący innego w ten sposób.

        • Twój pierwotny argument nie miał sensu. I nie zionę miłością, nie kocham obecnej władzy i to co robią jest głupotą, natomiast nienawidzę takich debili jak ty którzy są odpowiedzialni swoim niezrozumieniem za tą pandemię. Argumenty jest taki że nie jest w stanie stwierdzić czy człowiek przed tobą bez maseczki nie zaraza (no przechotowal) czy jest po prostu nieodpowiedzialny i zaraza. Przykro mi że nawet do tak prostych wniosków nie potrafisz dość samemu.

    • Po drugie maseczki powinni nosić zarażeni, a państwo powinno regularnie sprawdzać ludzi zarówno na samego wirusa, jak i na przeciwciała.

      Dokładnie, a żeby zwiększyć bezpieczeństwo na drogach państwo powinno co trzy lata każdemu właścicielowi samochodu wymieniać jego samochód na nowy – bezpieczeństwo ponad wszystko – koszt to tylko liczba.

    • Może czas go zlikwidować by nie szkodziło ludziom? Może czas na testy przed wejściem do samolotów, ale także sal koncertowych, teatralnych czy kinowych, a może nawet siłowni i fitness i jeśli masz wynik pozytywny wchodzisz w maseczce lub rezygnujesz, a jeśli masz wynik negatywny wchodzisz do środka bez maseczki, jako zdrowy?

      Załóż siłownie i jazda zobaczysz ilu chętnych będziesz miał. Już widzę jak w środę idziesz na test żeby na piątek mieć wynik i móc poćwiczyć.
      Dodatkowo maseczka nie chroni innych w 100% jeżeli jesteś chory więc fakt, że chcesz wpuszczać chorych w maseczkach wiele mówi o tym jak bardzo nic nie rozumiesz. Przecież taki chory nawet w najlepszej maseczce wystarczy, że sobie wsadzi rękę pod tą maseczkę i pogrzebie w zębach i już może zarażać.

      Dziś założenie jest takie, że nie wiemy kto jest chory a kto nie. Więc zakładamy, że każdy jest chory i każemy nosić maseczki. W ten sposób zmniejszamy roznoszenie się zarażeń i ratujemy niesamowitą ilość żyć. Już na tym etapie widać co tacy „niewierzący w covid” lub „wiedzący lepiej” zrobili. Jak w pierwszej fali ludzie się ograniczali to zgonów było niecałe 2 tyś, teraz jak frajerstwo twojego pokroju się rozwydrzyło to mamy 10 razy tyle, im więcej takich frajerów jak ty tym większy mnożnik to będzie.

      • I to jest największy i niewybaczalny błąd obecnej władzy. Brak wiedzy w tym zakresie po 12 miesiącach epidemii jest ogromnym zagrożeniem dla społeczeństwa. Rząd miał obowiązek stanąć na rzęsach by to dokładnie zbadać. Sprawdzić ludzi, zweryfikować stan epidemii, stopień zagrożenia .Ale do tego trzeba mieć jaja i być odważnym w działaniach. A tego rząd nie ma.

        • Ja nie oczekiwałem że rząd nieudaczników sobie poradzi. Całe szczęście ze w trakcie pierwszej fali była psychoza więc pomimo głupot rządu ludzie uważali i przeszliśmy ją dość łagodnie. Teraz nastąpiło rozluźnienie i wiara w fake newsy i już mamy zgony x10… a i tak może być gorzej.
          Inna sprawa że które rządu to ogarnęły?

    • Po drugie byłoby o wiele bezpieczniej, a ludzie mieliby większe zaufanie do siebie. Dziś każdego kto jest bez maski traktuje się nieomal jak mordercę. Choć miał wirusa, wyszedł z tego i jest bezpieczny dla otoczenia.

      Jak to w życiu, jeżeli wracasz do swojego domu i widzisz jak człowiek oddala się z twoim telewizorem to go gonisz. A może powinieneś poczekać z tydzień bo jego ojciec jest chory w szpitalu i tylko dzięki temu telewizorowi da radę zobaczyć swoją ukochaną z dzieciństwa zanim umrze, a jego dziecko potem zwróci ci wszystkie koszty… a ludzie od razu zakładają, że to złodziej i dzwonią na policję bo nie są takim frajerstwem jak ty.
      Dodatkowo nawet gdyby takie reguły obowiązywały to dalej nie masz żadnej pewności czy człowiek bez maseczką przed tobą jest „bezpieczny” czy po prostu nie nosi maseczki. Policja miałaby utrudnione zadanie bo każdego człowieka musiałaby weryfikować, a teraz od razu widać kto jest nieprzystosowany.

      • Nie zgadzam się. Są w XXI wieku metody na weryfikację tego typu bez zbędnych ceregieli. Można to robić w formie elektronicznej, może to być chocby opaska na rękę . Polecam, film Contagion – epidemia strachu – Stevena Soderbergha z 2011. Film powstał 9 lat temu, ale pokazano tam jak powinna wyglądać taka kontrola.
        Po za tym porównywanie kradzieży do stanu epidemicznego, gdzie można dokładnie zweryfikować kto gdzie i jak się może zarazić, są metody na sprawdzenie tego i zweryfikowanie tego i NIE WYKRZYSTYWANIE tych metod uważam za absurdalne i za to rządzący powinni pójść pod pręgierz.

        • Możesz podac mi jedna z metod które można tanio wprowadzić? Akurat mój znajomy poczuł się gorzej i szkoda mu kasy na test. Jak ta forma elektroniczna weryfikacji wygląda, którą opaskę wybrać fitbit czy taki różowy zegarek z hello kitty? bo chętnie sprawdzimy tanio czy jest chory na covid. Dzięki mnie że metoda z 2011 znana Rumuną nie jest wykorzystywana bo gadałem z koleżanką ktoś jest prezesem firmy w Szwajcarii i u nich to wygląda tak samo że chorych ustala się przez testy.

      • To niech naukowcy staną na rzęsach i taki stworzą. Skoro „udało” im się stworzyć szczepionkę w pół roku, to szybki testy powinien być stworzony w ciągu tego samego kresu. Państwo zamiast tracić kasę na różne mało znaczące obecnie cele (70 mln na wybory, które się nie odbyły, na respiratory, których nie ma) wspomóc naukowców by ci sprawnie potrafili przebadać wirusa i jak najszybciej stworzyć 100% skuteczne testy, które pozwoliłyby na szybka ocenę stopnia rozprzestrzeniania się wirusa, ilości zakażonych ludzi i tego ile tak naprawdę szczepionek jest potrzebne. Tu rząd totalnie spartolił swój obowiązek i nie ma co liczyć, że społeczeństwo zaufa na obecnym etapie rządowi. Co widać od listopada, gdy ludzie woleli nie ujawniać swojego zarażenia, ukrywać zarażenie innych. Nie wierzą też w to, że szczepionka jest taka dobrym i jest jedynym remedium na obecną sytuację. Rząd sam sobie jest winien poprzez chaos w państwie, brak właściwej informacji o epidemii, zakażeniach, opowiadanie o tym jak to wspaniale walczy, gdy państwo z kartonu, jaki jest Polska jest kartonem namokłym, który pęka w każdym miejscu. Utracono już i tak wątłe zaufanie do instytucji państwowych, kolejne decyzje, jak choćby stan wyjątkowy na Sylwestra, zamknięcie sklepów, choć to nie one są źródłem zakażeń, powoduje, że to zaufanie znika w oczach.

        • To dawaj do roboty, wynajduj. Dlaczego wszyscy mają stawać na rzęsach a ty masz problem 3g materially ponosić na twarzy.

  5. Ty nieuku… contagion nauczyło mnie jak zarządzać epidemią, a film „głębokie gardło 3” otworzył mi oczy na prawdziwą głęboka miłość między dwoma mężczyznami i kobietą. Film powstał 11 lat temu i pokazano tam jak zamiast marnować czas na psychologów i terapeutów rodzinnych można naprawić każdy problem małżeński z pomocą dildo i innych elektronicznych zabawek.

    Dodatkowo moim zdaniem contagion choć realistyczny to ma problemy z merytorycznymi aspektami. Jeżeli chcesz uczyć się o nierozpoznanych pandemiach które występują w społeczeństwach to polecam jednak dużo bardziej merytoryczny film Zwierzogród.

  6. bez sensu,
    o ile maseczki mają jeszcze sens na lotnisku i w kolejkach między bramkami to

    przebywanie we wtórnie wentylowanej puszcze przez przynajmniej pół godziny
    jest gwarancją złapania wszystkich chorób od wszystkich.
    jeśli nie nosi się OP1 i maski pgaz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *